To jest nas z tego co widzę paru, lucekksz, Majki, Alpridz no i ja więc nie tak źle. Myślałem że tylko lucekksz oprócz mnie się tym sportem interesuje. Alpridz widzę że mamy zbliżone zainteresowania i plan obstawiania, bo u mnie jest identycznie. Lekkoatletykę traktuję jako zastępstwo za sporty zimowe, no czasem siatkówkę. Mam nadzieję że będziecie tutaj aktywni i razem uda nam się znaleźć najlepsze typki. Ofertę ma już tobet i parę typków zagrałbym już teraz, ale myślę że do rozpoczęcia nie będzie ruchów kursów i wtedy zagram.
Jaki jest mój plan działania? Przedstawię w 5-6 częściach konkurencje i ich faworytów, faworytki. Co potem? Zobaczymy

Oczywiście wszystkich konkurencji nie ogarniam, nie znam wszystkich atletów więc na pewno ominę biegi powyżej 800m oraz chodziarzy. Jeszcze wielobój jest mi trochę obcy, ale mam sporo danych więc z tego też się uda co nie co naskrobać. Najpierw opiszę może kobiety, potem mężczyzn bo to oni dostarczają nam więcej emocji. Oczywiście wszystkich nie znam, bo ciężko ogarnąć tyle zawodów lekkoatletycznych, tak rzadko transmitowanych. Jest niemała lipa bo grzebię już tydzień po stronach i nie mogę znaleźć list startowych, więc czasem mogą być błędy, nie mam informacji o wszystkich kontuzjach i nie wiem czy wszyscy z czołówki biorą udział. Tak więc do dzieła !
-----------------------
100m kobiet
Tutaj stawka wyrównana i właściwie ta sama od lat. Przed rokiem dołączyła kolejna Amerykanka Myers. Oczywiście najlepsze sprinterki pochodzą z Jamajki i USA, podobnie u mężczyzn. I bardzo ciekawa będzie sztafeta, bo w tym roku w dziesiątce najlepszych czasów są cztery Amerykanki i cztery Jamajki. Ale do rzeczy, faworytką numer 1 wydaje się być Carmelita Jeter (USA), w tym roku najwięcej razy biegała poniżej 11 sekund, bo aż 6. Rzecz jasna na podium MŚ będzie trzeba pobiec poniżej tej granicy. Amerykanka prowadzi w tym roku w diamentowej lidze i to ze sporą przewagą. Zaraz za nią jest Kelly-Ann Baptiste typowana do podium, druga w klasyfikacji diamentowej ligi. Od paru lat stale przebywa w czołówce z wynikami poniżej 11 sekund. Jest to jedna z niewielu szans medalowych Trynidadu i Tobago. Póki co w wielkich imprezach zajmowała 5-6 miejsce, tym razem powinno być jednak lepiej. Jedyną Europejką z szansami jest Ivet Lalova, która pobiegła w mistrzostwach Bułgarii 10,96, ale musiałaby mieć sporo szczęścia by po pierwsze awansować do finału, a po drugie tam powalczyć. Wracając do faworytek, Veronica Campbell-Brown znów (od paru dobrych lat) ma szanse na medal dużej imprezy. Jednak na setkę dawno nie odniosła znaczących sukcesów. W Berlinie była czwarta, za to na 200m zdobywa medal co imprezę. W Pekinie złoto, w Berlinie srebro. Jest wspomniana Myers, trzecia na listach w tym roku. Ale ten wynik osiągnęła na mistrzostwach kraju. W finale powinny się jeszcze znaleźć Shelly-Ann Fraser i Simpson z Jamajki. Z tego co pamiętam można wystawić po trzy zawodniczki, więc nie wiem jakiego wyboru dokonali trenerzy tych krajów.
200m kobiet
Na 200m bukmacherzy nie wystawili jeszcze kursów, zapewne nie wiedzą kto wystartuje. Bo Jeter jak i Campbell mają bardzo dobre rezultaty na 200m, jest także Myers. Jest Kapachinskaya, ale ze względu na wiek wydaje mi się że pobiegnie tylko 400m. Ma już 32 lata i pewnie nie wytrzymałaby takiego obciążenia, a tam osiąga lepsze wyniki. Są znane Allyson Felix czy Sanya Richards, które jednak zdecydowały się biec na 400m, czy na 200 również? Są to bardzo doświadczone i znane Amerykanki Ta pierwsza na wszystkich imprezach startowała na 200m, druga zaś głównie na 400m. Wygląda więc na to że Felix wybrała w tym roku dodatkowo 400m, ale chyba podejdzie do nich nieco luźniej. Zobaczymy w trakcie. Allyon na pewno jest jedną z głównych kandydatek do zwycięstwa. Są także inne Amerykanki, jak Shalonda Salomon czy młodziutka Duncan która w tym roku osiąga świetne czasy. Jest i Bianca Knight, która prowadzi w diamentowej lidze. Na pewno trudne decyzje mają szkoleniowcy USA. Namieszać może Ukrainka Ryemyen, nieźle spisująca się w diamentowej lidze, czy Debbie Ferguson-McKenzie.
400m kobiet
Tu będzie bardzo ciekawie. Jest świetna Amantla Montsho z Botswany, która 6 ostatnich startów zakończyła na pierwszym miejscu. Jest zdecydowaną liderką diamentowej ligi i jest w stanie zdobyć tu złoto. Jest póki co bez medalu na wielkiej imprezie i to może być jej ostatni dzwonek, ma już 28 lat i niepowtarzalną szansę na krążek. Tylko czy wytrzyma psychicznie? Jest także wspomniana Kapchinskaya, która w tym roku jednak pokazał się tylko w kraju i nie wiadomo na co ją stać. Na pewno będzie groźna, jak Kirvoshapka. Rosjanki od dawna królują na 400m, w sztafecie ich podium jest niemal pewne. Doświadczone Antyukh też w czołówce światowych list. Jamajki również będą groźne, Kaalise Spencer, która raczej wystąpi przez płotki. Oprócz niej są Shericka Williams, Novlene Williams-Mills no i Whyte. Ekipę do sztafety również mają mocną. Amerykanki oprócz Sanyie Richards mają także McCorory i Debie Dunn. Będzie bardzo ciekawie, dużo nam powiedzą biegi eliminacyjne.
800m kobiet
Jestem w stanie na temat 800 metrow niewiele powiedzieć bo kompletnie się nie interesuję dłuższymi biegami. Jak zwykle brylować będą Rosjanki. Oprócz nich Kenia Sinclair prowadząca w diamentowej lidze, znana z afery "płciowej" Caster Semenya, która jednak ma spore wahania formy. Także rodzynek z Wielkiej Brytanii Meadows, no i Marokanka Hachlaf. Tego raczej nie będę typował.
100m przez płotki kobiet
Liczę na Sally Pearson która w tym roku rządzi na tym dystansie, prowadzi w diamentowej lidze, ma najlepsze wyniki na listach no i chyba bardzo marzy o medalu MŚ, którego jeszcze nie ma. Na olimpiadzie zdobyła już srebro, zaś na mistrzostwach nie mogła się odnaleźć. Zaraz za nią jest gromada Amerykanek, Wells, Harper czy Carruthers no i od lat trzymająca poziom Pedrita Felicien z Kanady. Liczę na nią i jej medal, kurs powinien być spory bo chyba w tym roku została nieco zapomniana. Tak jak już wspominałem, ucieszyłbym się bardzo z list startowych których znaleźć nie mogę, a byłyby bardzo pomocne.
400m przez płotki kobiet
Na 400m przez płotki również zapowiada się ciekawa walka. Wydawało się do niedawna że walka będzie o drugą i trzecią lokatę, bo Spencer w tym roku odskoczyła z samego początku. Ale Lashinda Demus jak i Zuza Hejnalova pokonały ją po razie. Kolejno zawodniczki legitymują się czasami 52,79sek, 53,29sek, 53,31sek. Do rekordu świata na prawdę niewiele brakuje, jak w dotychczasowych konkurencjach daleko było do rekordu, tutaj Kaliese brakuje raptem 45setnych, to jest do nadrobienia przy bardzo dobrym tempie biegu, a myślę że taki będzie z udziałem tych trzech pań. Zaraz potem rodaczka Spencer - Melaine Walker która ma również ni najgorszy czas 53,56 sek i jest w stanie nawiązać kontakt z paniami powyżej. No i chyba jeszcze tylko dwie panie są w stanie powalczyć o medal, wspomniana już Antyukh która zawsze walczyła z Anką Jesień o medale. Również w tym roku pobiegła poniżej 54 sekund, podobnie jak Bułgarka Stambolova. Reszta odstaje dosyć znacząco, o jakąś sekundę więc dużo.
10 dni 20 godzin !!