Typ: 1
Jedno z ciekawszych, o ile nie najciekawsze spotkanie 22 kolejki II Ligi. Lider tabeli podejmuje u siebie 10 drużynę- Podbeskidzie Bielsko-Biała. Faworytem w tym spotkaniu jest gospodarz i nie mam zamiaru grać inaczej. Te dwie drużyny od początku rozgrywek spisują się lepiej niż poprawnie. Miejsce w tabeli Podbeskidzia może wprawdzie na to nie wskazywać, ale pamiętajmy, że drużyna ta zaczynała sezon z sześcioma ujemnymi punktami. Gdyby nie to, bielszczanie byliby w ścisłej czołówce. W jesiennym meczu, rozegranym w Bielsku lepsi byli gliwiczanie. Zwycięską bramkę dla jedenastki z Okrzei strzelił Rafał Andraszak. Niestety już wiadomo, że napastnik ten nie wystąpi w dzisiejszym spotkaniu. Niestety, to nie jedyne osłabienie. Uraz Mirosława Widucha okazał się dużo bardziej poważny niż pierwotnie przypuszczano. Po powtórnych badaniach okazało się, że stoper Piasta ma pęknięte żebra, a to oznacza minimum dwutygodniową pauzę. Jednak nie jest to zbyt poważne osłabienie, gdyż zastąpić go mogą Balul, lub Krzycki, który z dobrej strony pokazał się w ostatnim meczu z Wartą Poznań. Większy problem ma jednak Marcin Brosz. Przeciwko Piastowi nie będzie mógł zagrać najlepszy strzelec Podbeskidzia – Dariusz Kołodziej, który będzie pauzował za żółte kartki. Jest za to nieprzewidywalny Martin Matúš. Słowak ten w ostatnim meczu zdobył dwa gole, dające zwycięstwo bielszczanom w starciu z Turem Turek. Widzimy, że obydwie drużyny z problemami. Myślę jednak, że Gliwiczanie widzą, że rywale tracą ciągle punkty i dla nich każde zwycięstwo to duży krok ku Ekstraklasie.
