Ale będę się starał przybliżyć wam okoliczności i wydarzeniami związane właśnie ze sportami zimowymi ale i początkami na forum. Jak większość wie to właśnie tym się "zajmuję" na forum. Ale to nie ja jestem największym "znawcą" tych sportów. To wszystko zaczęło się od pewnej osoby z mojego życia prywatnego, ale dzięki osobom z forum zainteresowałem się by w ogóle podawać moje przemyślenia dotyczące tych sportów.
Takie osoby jak Smacu, Qwerty, Robert, Raja to są dla mnie największe autorytety jeśli chodzi o te sporty (Ale to także wspaniali ludzie, którzy najczęściej mają na uwadze dobro drugiego człowieka aniżeli własne, i dopiero po odpowiednim poznaniu się to odkrywa). Co prawda większość z nich coraz mniej ma czasu na takie sprawy, ale jestem przekonany że każdemu pomogą w tym. Smacu i Qwerty to dla mnie nieodłączny duet w typowaniu przy okazji największych imprez. Robert to człowiek, dzięki któremu zacząłem typować podczas Igrzysk Olimpijskich w Vancouver, a Rafał pomógł mi ustabilizować się na forum i dzięki niemu w ogóle decydowałem się by próbować obstawiać skoki narciarskie z których zawsze był świetny!
Ale na forum zostałem wprowadzony przez troszkę inne osoby. Osoby, którym zawdzięczam chyba najwięcej. Takie osoby jak JayJay, Quares, wszyscy wyżej wymienieni i wiele innych osób nie wymienionych to dla mnie wtedy były przewodnikami i cieszę się, że zawitałem na forum w takim czasie jak wtedy. Wtedy też byłem w pewnej grupie w której byli również Ashley, Majki czy Lisek. Grupa "pierwszoroczniaków", która uczyła się i myślę, że nie wyszło to najgorzej. Gdy "wchodziłem" w to forum po raz drugi, przeżywało chyba jeden z najlepszych momentów w karierze. Wielu typerów z rangą niewyobrażalną dla mnie. Wiele osób, które mi imponowały nie typamia, ale zachowaniem i stosunkiem do forum. To właśnie wtedy bliżej poznałem JayJay'a i to tak naprawdę on powoli mnie wprowadzał w ten świat.......
Dość szybko awansowałem do Aktywnych i naprawdę fajnie mi się spędzało czas na forum. Wtedy to forum przeżywało swego rodzaju "Latino time". Ile razy to na forum, w szczególności na SB członkowie Elity, a w szczególności Roso (z tego co pamiętam) pisali : "Elita VALUE!", "Elita LATINO!". A po meczach, późną porą tylko : "$$$$". To właśnie takie sytacje spowodowały coraz większą chęć by powalczyć o awans do tej grupy. Awans, który był bardzo trudny by stał się faktem z czego jestem bardzo dumny. Trzeba było coś udowodnić i praktycznie większość osób tak naprawdę się starała by temu sprostać. I wtedy się zaczęło, wróciłem na forum po sporym czasie i od razu chciałem jak najszybciej być w ... ale dopiero gdy zrozumiałem, to zmądrzałem i zacząłem być z forum, a nie na forum. Od czego zaczynałem ? Tak naprawdę od wszystkiego, czyli od niczego. Chciałem udowodnić, że potrafię a udowadniałem tylko że nie mam pojęcia o tym co typuję. Zrozumienie tego zajęło mi kolejne dwa miesiące. Aż wreszcie przyszedł chyba kulminacyjny moment w mojej obecności z forum ... ... ...






