Danny Green - Krzysztof Włodarczyk
-
KIMBO
Danny Green - Krzysztof Włodarczyk
typ 2
2,50
:tobet:
Długo się zastanawiałem nad tym pojedynkiem. Miałem pewne obawy, jak jest przygotowany nasz zawodnik. W prawdzie to mistrz świata, jednak jego poprzednia walka w moim rodzinnym mieście nie była najlepsza. Delikatnie mówiąc, żeby nie używać tutaj mocniejszych słów. Podwójna szczelna garda i pojedyncze ciosy. Brakowało luzu balansu ciałem, zejścia z linii ciosu, pięknych kombinacji . Walka Palacios – Włodarczyk, była krótko mówiąc nudna i nie warta oglądania. Pamiętam jak dziś, że kibice buczeli z niezadowolenia, a z lewej i z prawej strony można było usłyszeć negatywne komentarze . Diablo nie pokazał tak jak jego rywal absolutnie nic. Był cieniem samego siebie. Już wtedy zapaliło mi się światełko w głowie, co się dzieje z Krzyśkiem ? To nie ten sam bokser którego pamiętałem z czasów walk z Cunninghamem . Gdzie się podział tamten koleś który jednym uderzeniem potrafił załatwić wszystko ? Wtedy, mogłem jedynie wróżyć z fusów , ponieważ media nie podały z jakimi problemami zmaga się nasz champion. Po czasie okazało się popadł w depresję i nie potrafił sobie z tym poradzić. Informacja ta ujrzała światło dzienne wtedy kiedy trafił do szpitala po przedawkowaniu leków antydepresyjnych. Niektórzy wróżyli mu nawet koniec kariery. Mówiono, że jest wypalony i powinien powiesić rękawice na kołek. Prawdziwy wojownik, nigdy się nie poddaje. Tylko wstaje nawet po najtrudniejszej w swojej życiu porażce. Tak samo zrobił Warszawiak. Według prasy powodem przedawkowania leków były problemy małżeńskie. Jak to było naprawdę, ciężko mi powiedzieć. Dzisiaj wiem, że jest wszystko ok. W jednym w wywiadów powiedział, że miłość odżyła na nowo i jest po prostu wspaniale. Kiedy się kogoś kocha ma się siłę i energie, żeby przenosić góry. Właśnie nasz zawodnik na nowo odzyskał ,, to coś '' co w życiu jest najbardziej potrzebne. Rodzinie. Danny Green nie jest jakimś nie wiadomo jak dobrym przeciwnikiem, żeby stawiać go w roli faworyta. Fakt ma w swoim rekordzie na rozkładzie dwie gwiazdy światowego boksu. Czyli Paul-a Briggs-a i Roy Jones Jr. Nazwiska robią do dnia dzisiejszego ogromne wrażenie, na mnie jak i na wszystkich, ale proszę mi uwierzyć to już nie są Ci sami pięściarze których pamiętamy z ich najlepszych walk. Obawiam się trochę jego uderzenia, aż 77% walk wygrał przez nokaut. Czyli posiada piekielnie mocne uderzenie na które trzeba uważać. Z całą pewnością nie można go w żaden sposób lekceważyć. Warto również dodać, że zawodnik z Australii większość swoich pojedynków stoczył w niższej kategorii wagowej. Co jest pewnego rodzaju handicapem dla naszego rodaka, który jest bardziej obyty w kategorii junior ciężkiej. Mały plusik to również większy zasięg ramion diablo, który powinien trzymać oponenta pięknym lewym prostym na dystans. Szkoda, trochę, że mistrz świata musi walczyć na terytorium swojego wroga. Wiadomo publiczność, sędziowie nie będą po stronie naszego. Nie ma co się załamywać trzeba iść i walczyć. Zrobić to co umie się najlepiej czyli boksować. Reasumując. W mojej ocenie w każdym elemencie sztuki bokserskiej lepszy jest Włodarczyk. Który wreszcie ma komfort psychiczny i jest w pełnej formie. Wyjechał odpowiednio szybko, więc nie będzie problemów z aklimatyzacją. Warto spróbować. Mam nadzieje, że i tym razem słowa, że miłość potrafi góry przenosić się spełnią, a Włodarczyk. Przyjedzie bogatszy o kupę forsy z pasem do naszej pięknej Polski.
-
KIMBO
KIMBO pisze:Danny Green - Krzysztof Włodarczyk
typ 2
2,50
Długo się zastanawiałem nad tym pojedynkiem. Miałem pewne obawy, jak jest przygotowany nasz zawodnik. W prawdzie to mistrz świata, jednak jego poprzednia walka w moim rodzinnym mieście nie była najlepsza. Delikatnie mówiąc, żeby nie używać tutaj mocniejszych słów. Podwójna szczelna garda i pojedyncze ciosy. Brakowało luzu balansu ciałem, zejścia z linii ciosu, pięknych kombinacji . Walka Palacios – Włodarczyk, była krótko mówiąc nudna i nie warta oglądania. Pamiętam jak dziś, że kibice buczeli z niezadowolenia, a z lewej i z prawej strony można było usłyszeć negatywne komentarze . Diablo nie pokazał tak jak jego rywal absolutnie nic. Był cieniem samego siebie. Już wtedy zapaliło mi się światełko w głowie, co się dzieje z Krzyśkiem ? To nie ten sam bokser którego pamiętałem z czasów walk z Cunninghamem . Gdzie się podział tamten koleś który jednym uderzeniem potrafił załatwić wszystko ? Wtedy, mogłem jedynie wróżyć z fusów , ponieważ media nie podały z jakimi problemami zmaga się nasz champion. Po czasie okazało się popadł w depresję i nie potrafił sobie z tym poradzić. Informacja ta ujrzała światło dzienne wtedy kiedy trafił do szpitala po przedawkowaniu leków antydepresyjnych. Niektórzy wróżyli mu nawet koniec kariery. Mówiono, że jest wypalony i powinien powiesić rękawice na kołek. Prawdziwy wojownik, nigdy się nie poddaje. Tylko wstaje nawet po najtrudniejszej w swojej życiu porażce. Tak samo zrobił Warszawiak. Według prasy powodem przedawkowania leków były problemy małżeńskie. Jak to było naprawdę, ciężko mi powiedzieć. Dzisiaj wiem, że jest wszystko ok. W jednym w wywiadów powiedział, że miłość odżyła na nowo i jest po prostu wspaniale. Kiedy się kogoś kocha ma się siłę i energie, żeby przenosić góry. Właśnie nasz zawodnik na nowo odzyskał ,, to coś '' co w życiu jest najbardziej potrzebne. Rodzinie. Danny Green nie jest jakimś nie wiadomo jak dobrym przeciwnikiem, żeby stawiać go w roli faworyta. Fakt ma w swoim rekordzie na rozkładzie dwie gwiazdy światowego boksu. Czyli Paul-a Briggs-a i Roy Jones Jr. Nazwiska robią do dnia dzisiejszego ogromne wrażenie, na mnie jak i na wszystkich, ale proszę mi uwierzyć to już nie są Ci sami pięściarze których pamiętamy z ich najlepszych walk. Obawiam się trochę jego uderzenia, aż 77% walk wygrał przez nokaut. Czyli posiada piekielnie mocne uderzenie na które trzeba uważać. Z całą pewnością nie można go w żaden sposób lekceważyć. Warto również dodać, że zawodnik z Australii większość swoich pojedynków stoczył w niższej kategorii wagowej. Co jest pewnego rodzaju handicapem dla naszego rodaka, który jest bardziej obyty w kategorii junior ciężkiej. Mały plusik to również większy zasięg ramion diablo, który powinien trzymać oponenta pięknym lewym prostym na dystans. Szkoda, trochę, że mistrz świata musi walczyć na terytorium swojego wroga. Wiadomo publiczność, sędziowie nie będą po stronie naszego. Nie ma co się załamywać trzeba iść i walczyć. Zrobić to co umie się najlepiej czyli boksować. Reasumując. W mojej ocenie w każdym elemencie sztuki bokserskiej lepszy jest Włodarczyk. Który wreszcie ma komfort psychiczny i jest w pełnej formie. Wyjechał odpowiednio szybko, więc nie będzie problemów z aklimatyzacją. Warto spróbować. Mam nadzieje, że i tym razem słowa, że miłość potrafi góry przenosić się spełnią, a Włodarczyk. Przyjedzie bogatszy o kupę forsy z pasem do naszej pięknej Polski.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach hazardowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach hazardowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.
Na terytorium polski zaklady wzajemne moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie na urzadzanie zakladow wzajemnych. Zawieranie zakladow u bukmacherow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow na zawieranie zakladow wzajemnych jest zabronione i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.Polityka prywatnosci