Post
autor: Anderson89 » 19-02-2014, 11:33
Kto wygra sztafetę?
Typ Norwegia
Kurs 2.10
:expekt-brak-polskiej-licencji!:
Przed nami biathlonowa sztafeta mieszana czyli kobiety 2x6 km o mężczyźni 2x7.5 km
Faworytami są zdecydowanie Norwegowie, ze względu na to iż w dwóch ostatnich mistrzostwach świata w 2012 w Ruhpolding i 2013 w Nowym Meście sięgali po złoto. Pobiegną w najsilniejszym składzie czyli na kolei: Tora Berger, Tiril Ekhoff, Ole Einar Bjørndalen oraz Emil Hegle Svensden, to oni najlepiej i najrówniej spisywali się we wszystkich indywidualnych konkurencjach i to oni dostali szanse walki o kolejne złoto.
Najgrożniejszą ekipą będą Czechy, którzy mają mocny i wyrównany skłąd. U kobiet Vitkowa oraz była liderka PŚ obecnie 4 zawodniczka Gabriela Soukalova – srebrna medalistka z biegu masowego. U mężczyzn Jarosław Soukup brązowy medalista biegu sprinterskiego oraz Ondrej Moravec srebrny medalista biegu pościgowego oraz brązowy z biegu masowego. Kolejne reprezentacje to Francja z mocymi Martinem Fourcadem i Jeanem Beatrix ale słabszymi tutaj Marin Dorin Habert oraz Anais Bescond, Włosi z mocymi kobietami Dorothea Wierer i Karin Oberhofer, z nie równym Lukasem Hoferem i najsłabszym Dominikiem Windishem, gospodarze Rosjanie ze słabszymi Zaitsevą, Vilukhiną, oraz mocniejszymi Garanichevem i Shipulinem. Nie liczę na Ukrainę bo nie biegną siostry Semerenko ani Niemcy ponieważ biegnie nie równo strzelająca Evi Sachenbacher – Stehle oraz nieobliczalny Daniel Boehm.
Widzę tutaj walkę o złoto między Norwegią a Czechami, inne wymienione reprezentacje będą walczył o brąz. Jedni i drudzy mają wyrównane zawodniczki i zawodników. Mogą decydować doświadczenie (po stronie Norwegów) i detale jak smarowania nart (lepsze mają Norwegowie) oraz forma dnia. Wierze w Norwegów bo to doświadczona ekipa, bardziej od Czechów, wiedząca jak rozłożyć siły podczas biegania oraz zachowanie chłodnej głowy na strzelnicy (czego nie pokazał Ole wczoraj). Są to ostatnie IO króla Bjørndalena, dlatego liczę iż wywalczą złoto i pobije on rekord pod względem medali na Igrzyskach i odejdzie na emeryturę w glorii chwały.
Wierni i oddani Olsztyńscy chuligani
