Fantazja tenisowa Donalda Younga(kegesza)
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
Fantazja tenisowa Donalda Younga(kegesza)
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
Ram R. - Moriya H.
typ: Ram R.
kurs: 1.36
+
Guadalajara
Struff J-L. - Herbert P.H.
typ: over 22.5 gema
kurs: 1.66
AKO: 2.27
Stawka:8/10
buk: :bet365-brak-polskiej-licencji!:
Ram lubi grać tutaj w Meksyku, pokazał to chociażby w tamtym roku, gdzie doszedł właśnie w tym turnieju do finału, w którym przegrał z Alexem Bogomolovem w trzech setach. W tym roku już wziął rewanż i odprawił Rosjanina również w trzech setach, wygrywając w decydującej partii aż 6-1. Serwis całkiem funkcjonował, gdyż 68% wygranych piłek po pierwszym podaniu i 46% po drugim to całkiem solidny wynik. Ale warte odnotowania były zwłaszcza returny Amerykanina, dzięki którym od razu przechodził do ofensywy i dzięki nim stworzył sobie aż 13 bp, z których wykorzystał 6. Ten sezon Rajeeva całkiem okej, 12/8- to jego bilans, z każdym meczem wygląda coraz pewniej, dobrze gra przy siatce, staję się bardziej regularny, jego tenis może się podobać. Jego dzisiejszym rywalem będzie Japończyk Hiroki Moriya. Typowy Azjata, nie za wysoki, szybki na nogach, operujący na błędach rywala, poza tym mizerny serwis. To jest taka definicja zawodnika z Azji, dodatkowo zawodnicy z tamtych rejonów swój najlepszy tenis prezentują na swoim kontynencie, na obcym terenie nie potrafią zaprezentować tego co u siebie. Japończyk w pierwszej rundzie dostał ogórka z Meksyku, którego ograł 7-6 6-2, czyli nie aż tak pewnie, dodatkowo reprezentant gospodarzy miał aż 5 break pointów, przy zaledwie 6 Moriyii. To pokazuję, że wcale nikim wielkim skośnooki nie jest. Ten sezon całkiem okej finały w Australii i półfinał również w Australii w tamtejszych challengerach, poza tym odpadanie w drugich rundach challengerów, nic nadzwyczajnego. Ram powinien wypunktować swojego rywala, jest zdecydowanym faworytem spotkania.
Drugi mecz to pojedynek młodych gniewnych, z super serwisami. Niemiec coraz głośniej puka do drzwi turniejów ATP. Ten sezon ma świetny, finał challengera w Bergamo, półfinał w Marsylii(ATP 250), gdzie odprawił z turnieju między innymi "Beneto" czy Llodre, odpadając dopiero z Tsongą po bardzo wyrównanym meczu. W Meksyku w pierwszej rundzie zagrał z Argentyńczykiem Vellottim, wygrał to spotkanie 6-4 6-1. Na plus zwłaszcza serwis Jana, 75% wygranych po 1 i aż 74% po drugim, to pokazuje, że serwis to jego wielki atut. Herbert to młody utalentowany Francuz. Ten sezon bardzo dobry, wygrana challengera u siebie we Francji, dodatkowo dobry mecz między innymi z Nieminenem, czyli zawodnikiem ATP. Tutaj w Meksyku pierwsza runda to mocny w ostatnich tygodniach Malek Jaziri, którego żabojad pokonał w trzech setach, pokazując, swój całkiem wielki potencjał. 93% po pierwszym 70% po drugim serwisie, wyglądało to za dobrze, aby Jaziri mógł się przeciwstawić. Obaj zawodnicy są bardzo podobni do siebie, świetne serwisy, dobre forehandy, słabsze backhandy, liczę tutaj na trzy sety, w tym na jeden tiebreak. Obaj doskonale wiedzą, że kluczem do wygrania tego spotkania będzie trzymanie własnego podania i na tym się głównie skupią, dzięki czemu wyrobią linie gemową.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
MARZEC:Guadalajara
Ram R. - Moriya H.
typ: Ram R.
kurs: 1.36
+
Guadalajara
Struff J-L. - Herbert P.H.
typ: over 22.5 gema
kurs: 1.66
AKO: 2.27
Stawka:8/10
Liczba typów: 1| Wygrane 1|Zwroty 0 |Przegrane 0|Wkład 8|Wygrane: 18.16|Yield: 127%
Guadalajara
Muller G. - Brown D.
typ: over 23.5 gema
kurs: 1.90
+
Guadalajara
Ram R. - Garanganga T.
typ: Ram R. DW: 2-0
kurs: 1.66
AKO: 3.18
Stawka:7/10
buk: :bet365-brak-polskiej-licencji!:
Totalne value 1.90 na taką linię? W tym meczu 3 sety są praktycznie pewne, oboje mają mocno zbliżone umiejętności, świetnie serwują, solidnie sobie radzą przy siatce ze wskazaniem na Niemca, ale już w długich wymianach Muller ma przewagę. Brown tutaj ograł bardzo pewnie Sugitę i po lekkich męczarniach w pierwszych dwóch setach wyeliminował wczoraj z gry Melzera, zawodnika bardzo perspektywicznego z dobrym serwisem. Dreddy ten sezon ma tak jak każdy na dobrą sprawę, tutaj coś ugra, tutaj odpadnie w 1 rundzie itd, ale bardzo ważną informacją dla tego typu jest to, że najbardziej kolorowy tenisista w tourze gra bardzo wielkimi falami. Potrafi wygrywać seta, żeby potem dostać drugiego bardzo gładko, zaś potem on ugra gładko trzeciego. Cały Niemiec, nic dodać nic ująć. Świetny serwis, jeszcze lepsza gra przy siatce, dobrze wie, że musi trzymać serwis żeby mieć szansę ugrać Luksemburczyka. Gilles za to próbuje się odbudowywać po kontuzji, w Meksyku musiał się przebijać przez kwalifikacje, które przeszedł dosyć pewnie. W tym sezonie gra bardzo dużo, aby jak najszybciej wrócić do pierwszej setki rankingu i wychodzi mu to z całkiem dobrym skutkiem, często półfinały i finały w challengerach. Serwis też jest na bardzo dobrym poziomie, w pierwszej i drugiej rundzie zniszczył odpowiednio De Scheppera i Polanskiego. Dzisiaj jednak trafia na fantazję tenisa, zawodnika który potrafi zagrać coś naprawdę wielkiego, jednak przez jego tak zwaną wyjebkę nie może nic wielkiego osiągnąć. Obaj będą trzymali serwisy, bo to jest kluczem do zwycięstwa dla jednego jak i drugiego.
Ram wczoraj nie zawiódł i udowodnił, że Meksyk mu podchodzi, wygrał z Japończykiem tracąc ledwie 4 gemy, a Moriya to bardzo regularne przecież zawodnik, więc Ram zagrał koncertowe spotkanie. Dzisiaj mierzy się z Garnagangą, zawodnikiem bardzo mizernym. Nie robi na mnie wrażenia zwycięstwo z Grothem, który tutaj w Meksyku czuł się kiepsko, o dziwo nawet serwis nie funkcjonował, to pokazuje, że Australijczyk w dobrej kondycji fizycznej nie był. Pierwsza runda to Gojowczyk, bardzo wahający się zawodnik, raz zagra, raz odpuści, bardzo dziwny tenisista. Teoretycznie te dwie rundy robią wrażenie, ale nie na mnie bo siedzę już trochę w challengerach i wiem jak to się odbywa. Amerykanin jak już wspominałem czuje się tutaj jak ryba w wodzie, gra świetny tenis, bardzo dobrze serwuje i jest jednym z faworytów do głównego triumfu w całym turnieju. Czas Garangangi się razem z tym meczem kończy, nie jest na tyle regularnym zawodnikiem, aby ugrać ofensywnie grającego Rama. W lutym tego roku również w Meksyku Amerykanin pokonał swojego dzisiejszego rywala 6-1 6-3 nie pozostawiając żadnych złudzeń, teraz będąc na fali, może być jeszcze większy rozjazd. Zwyczajnie musi zagrać swój tenis, żeby wygrać spotkanie gładko w dwóch setach.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
Leon
Sorensen L. - Van Der Merwe I.
typ: Sorensen L. DW: 2-0
kurs: 2.00
Stawka:8/10
buk: :bet365-brak-polskiej-licencji!:
Bardzo ciekawy kursik na to zdarzenie. Sorensen po kontuzji stara się wrócić do świata tenisowego, coraz lepiej mu to wychodzi. W tamtym sezonie już pokazywał, że nie zapomniał jak się gra w tenisa, ale już w tym pokazuje na prawdę kawał dobrego tenisa. 13/5 to jego bilans, a najlepsze rezultaty osiągnął w Chińskich ITF-ach, które były nawet solidnie obsadzone. W pierwszym dotarł do półfinału, drugi zaś wygrał ogrywając takich zawodników jak chociażby Klec, Weintraub czy Ze Zhang. Teraz postanowił spróbować swoich sił w challengerze w Meksyku, ponieważ nie musiał się kwalifikować, a sama forma skoczyła w górę. Pamiętam Irlandczyka z przed kontuzji, który pomimo swojego czajnika w głowie, potrafił zagrać całkiem przyjemnie dla oka, pomimo, że jego najwyższą pozycją w rankingu jest odległe 213 miejsce z 2010 roku. Jego dzisiejszym rywalem jest Izak van der Merwe, który również jest po kontuzji, ale zawodnik po kłopotach zdrowotnych się jeszcze nie odnalazł. Na dobrą sprawę zawodnik z RPA nie grał poważnie od 2012 roku, ponieważ 8 spotkań w 2013 i zaledwie 6 w 2014, to nie liczby, które wskazują na regularne granie. W tym roku zaledwie dwie wygrane, jedna z nonamem z Indii, graczem kompletnie anonimowym, druga z Danielem Chu. Kim jest Daniel Chu? Ma 29 lat i nigdy nie zagrał nawet w challengerze, a nawet rzadko się go spotyka w domowych ITF-ach, z resztą nigdy poza nią nie grał. Mimo tego taki Daniel Chu potrafił ugrać 7 gemów z Van der Merwe. Kiedyś 113 rakieta świata, ale obecnie jest tylko w 10% tym samym tenisistą co kiedyś. Ostatnio w Kanadzie dostał gładziutko 6-3 6-1 od Daniela Coxa. Dzisiaj powinno być podobnie, ogromne kłopoty z poruszaniem się po korcie ma Izak, poza tym, że mierzy 195 centymetrów, jego sprawność i szybkość ruchów nie jest zbyt wysoka. Kompletnie jest pogubiony po tej kontuzji, dodatkowo mimo swojego wzrostu serwisem też nie straszy. Sorensen dzisiejsze spotkanie powinien zakończyć gładko w dwóch setach, tym bardziej, że jego forma rośnie z każdym meczem i turniejem. Myślę, że da sobie radę Irlandczyk.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
Krajicek A. - Brown D.
typ: Brown D. DW: 0-2
kurs: 2.00
Stawka:8/10
buk: :bet365-brak-polskiej-licencji!:
Trochę przesadzili z tym kursem. Brown odnotowuje najlepszy okres w swojej karierze, mimo swojej niestabilności wygląda z meczu na mecz coraz lepiej. Serwis niesamowicie siada, poza tym gra przy siatce jest fenomenalna, nie dość że bardzo efektowna, to dodatkowo efektywna. Dustin w pierwszej rundzie trafił na swojego pogromcę z Guadalajary Gillesa Mullera. Dzisiaj w nocy się jednak zrewanżował ogrywając Luksemburczyka w dwóch setach po dwóch tiebreakach. Mimo tego równego wyniku, Niemiec powinien zdecydowanie mecz zakończyć szybciej, miał aż 12 break pointów z czego wykorzystał zaledwie jeden, Muller miał 1 i jeden wykorzystał. Dustin solidnie 82% po pierwszym serwisie i 56% po drugim, te liczby napawają optymizmem przed meczem ze bardzo średnio returnującym Krajickiem. Amerykanin ten sezon całkiem okej, ale bez większych sukcesów mimo wszystko. Najlepszym osiągnięciem był półfinał challengera w Kanadzie. Austin to zdecydowanie zawodnik swojego podwórka, tam te nawierzchnie mu pasują najbardziej. W Meksyku w pierwszej rundzie trafił na ogórka z Wielkiej Brytanii Richarda Gabba, którego w tym turnieju być nie powinno, ale dostał się jako Lucky Loser. Na to spotkanie niestety dla samego Amerykanina nie ma co patrzeć, bo takie mecze po prostu musi zwyczajnie wygrywać. Dzisiaj jednak trafia na opór zdecydowanie większy, w moim mniemaniu na głównego faworyta do wygrania turnieju. Amerykanin poza swoim całkiem dobrym serwisem nie ma czym postraszyć, dodatkowo lewa ręka mu nie pomoże, gdyż dwa ostatnie swoje mecze Dreddy rozegrał właśnie przeciwko zawodnikowi leworęcznemu. Austin nie poradzi sobie z wyprawami do siatki Browna, nie jest po prostu wystarczająco dobrym technicznie zawodnikiem, żeby zdobywać punkty po ominięciach Dreddiego. W długich wymianach też raczej nie ma czego szukać, Niemiec szuka zazwyczaj winnera po linii, dochodząc automatycznie do siatki, mistrzem poruszania po korcie Krajicek również nie jest. Niemiec bawi się tenisem, uwielbiam jego styl, jego fantazję, dzisiaj powinien ograć w dwóch setach zdecydowanie od siebie słabszego rywala.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
Menendez A. - Sugita Y.
typ: over 22.5 gema
kurs: 1.91
+
Leon
Herbert P.H. - Ram R.
typ: over 23.5 gema
kurs: 1.96
AKO: 3.74
Stawka:7/10
buk: :marathon:
Adrian Menendez to Hiszpan, o dziwo lubiący grać na hardzie, zdecydowanie to jest jego główna nawierzchnia do gry. Ten sezon jest taki dla niego mocno przeciętny, mimo bilansu 11/8, konkretnych osiągnięć nie miał. 1 półfinał w challengerze, jeden ćwierćfinał i to by było na tyle na dobrą sprawę. W Meksyku jest od dwóch tygodni, ale w Guadalajarze nie przebił się przez kwalifikację odpadając z Garangangą po trzech emocjonujących setach. W Leonie już rozstawiony od razu w głównej drabince ograł gładziutko Endare i w drugiej rundzie rozstawionego z numerem jeden Ebdena, który skreczował po brejku w drugim secie na korzyść Menendeza, po przegraniu pierwszej partii. Hiszpan w tym meczu wyglądał na prawdę całkiem ciekawie, nie popełniał prostych błędów, serwis również solidnie trzymał, rozgrywał dobrze długie wymiany. Jego dzisiejszym rywalem jest Japończyk Sugita. Zawodnik z Azji ten sezon może zaliczyć do udanych. 15/7 bilans, 1 finał challengera i dwa półfinały. W Leonie ograł w pierwszej rundzie po bardzo zaciętym meczu Włocha Crepaldiego, raczej ITF-owca, zaś w drugim meczu ograł w dwóch setach wracającego po kontuzji Sorensena, który nie mógł sobie poradzić z tymi przebijanymi piłkami przez Sugite, mimo to szansę na zaczepkę w meczu miał spore. Dzisiaj mecz powinien być bardzo równy, zacięty, zakończony w trzech setach, obaj grają podobny tenis, są na bardzo podobnym poziomie i to powinno przynieść założony przeze mnie over gemowy. Tutaj muszą być trzy sety, nie ma innej możliwości, żaden z nich nie ma wystarczających atutów, żeby całkowicie przejąć kontrolę nad meczem.
Tutaj już przechodzimy raczej do serwismenów, chcących kończyć jak najszybciej swoje akcje. Rama po raz kolejny opisywać już nie będę, bo bywalcy tego tematu już raczej wiedzą o nim wszystko. Dodam tylko że ten turniej gra na całkowitym spokoju, mimo że wczoraj sytuacje miał podbramkową, stało się tak że po pierwszym gładkim secie zlekceważył Kinga, ten złapał wiatr w żagle i poszedł do ataku, jednak koniec końców Ram pokazał klasę i wygrał swoje spotkanie. Francuz z resztą też nie tak dawno był opisywany, ale powtórzę raz jeszcze serwis bardzo dobry, solidna gra z głębi kortu. Wczoraj również miał sytuacje podbramkową, ale tak samo jak i Ram wyszedł z niej zwycięsko ogrywając Pavicia w trzech setach. Wystarczy spojrzeć na Francuza tutaj w Meksyku, grając z trzema mocnymi rywalami, trzy razy była mocno emocjonująca trzy-setówka. Amerykanin również z solidnymi rywalami, lubi zagrać dobre, zacięte spotkanie. Obaj grają bardzo podobnie do siebie, wyrzucający serwis i do ataku, dodatkowo radzą sobie solidnie przy siatce. Różnicą w ich grze jest to, że Francuz w uderzenia wkłada więcej techniki, a Rajeev więcej siły-mocy. W rankingu niemal sąsiadują ze sobą, dla mnie tutaj również pewne trzy sety.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
KWIECIEŃ:Leon
Menendez A. - Sugita Y.
typ: over 22.5 gemaWyratował się ze stanu 5-4 w drugim secie dla Hiszpana także brawo Yuichi
kurs: 1.91
+
Leon
Herbert P.H. - Ram R.
typ: over 23.5 gemaNie wiem co zrobił Herbert.........
kurs: 1.96
AKO: 3.74
Stawka:7/10
Liczba typów: 3| Wygrane 1|Zwroty 0 |Przegrane 2|Wkład 23|Wygrane: 16|Yield: -30,43%
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
Garanganga T. - Langer N.
typ: Langer N.
kurs: 2.20
+
Houston - Kwalifikacje
Pavic A. - Arnaboldi A.
typ: Arnaboldi A.
kurs: 1.83
AKO: 4.03
Stawka:7/10
buk: :bet365-brak-polskiej-licencji!:
Kompletne Value, kursy powinny być zupełnie odwrotne. Bukmacherzy widocznie kierują się tym co pokazuje w tym sezonie Langer. Bilans 9/9 ale wszystkie mecze na hardzie, w hali, czy na dywanie, a żadna z tych nawierzchni nie jest jego ulubioną, więc na te wyniki należy przymknąć oko. Mączka to jest jego żywioł, tutaj radzi sobie najlepiej, na clayu pokazuje swoje największe walory. Serwis u Nilsa jest przeciętny, nie zdobywa bezpośrednio za dużo punktów dzięki niemu, główną bronią jest długa wymiana, stara sobie kreować grę, żeby potem rywal zepsuł jedną z trudniejszych piłek. Tak wygląda gra Niemca, doprowadzenie do błędu rywala. Garanganga ostatnio dobry okres, ale on na mączce grać nie lubi, gra w Houston tylko dlatego, że nie było innego turnieju w tym tygodniu na hardzie. Chociaż patrząc tak na dobrą sprawę czy Takanyi ma aż tak dobry sezon? Tylko jeden dobry turniej w Guadalajarze, poza tym bardzo mizerny sezon. Garanganga jak już wspominałem nie lubi grać na Clayu, nie będzie nawet się za bardzo spinał na wygraniu spotkanie, bo jest, że tak powiem tutaj przelotem. Langer wie jak wypunktować zawodników, którzy na co dzień nie grają na ziemi, ułatwieniem jest to że zawodnik z Zimbabwe nie jest zbyt regularnym zawodnikiem, to pozwoli odnieść przewagę Szwabowi.
Kolejne to samo spotkanie, tutaj jest kompletne value. Jak można dać równe kursy na to spotkanie? Andrea to typowi zawodnik mączki, w tym roku zdecydowanie jednak pograł na nawierzchni twardej i mogę stwierdzić, że od poprzedniego sezonu serwis i gra przy siatce zdecydowanie uległy poprawie w grze Włocha. W tamtym sezonie 35/15 na clayu, świetny bilans, dzisiaj zaczyna swój sezon tak na dobrą sprawę, na początek dostaje ogórka na tej nawierzchni Pavicia, który również jest tutaj przelotem. Chorwat potrafił na niej odnotować takie spektakularne porażki: Z Gibrillem Diarrą, który jest 846 zawodnikiem rankingu ATP, a całkowity bilans spotkań ma ujemny. Poza tym chociażby przegrana z Nonamem z Meksyku, który poza swój kraj nawet się nie rusza. Dajcie spokój, jak patrze na te wyniki to mi się śmiać chce. Włoch to nie jest ogórek, to solidny challengerowiec i na porażki z gościem, który na clayu nie wie jak się nazywa pozwolić sobie nie może. Różnica klas na mączce, kursy pospadają do około 1.50 na 100%, bukmacherzy się kompletnie pomylili i trzeba z tego korzystać.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
Proszę o zamknięcie tematu, stwierdziłem, że nie jestem jeszcze gotowy prowadzić tematu w TE. Za bardzo się spinam, w GK lecę na fantazji i to jest mój główny atut, tutaj tego nie ma. Jeśli poczuje, że będę przygotowany to dam na pewno znać. Teraz ustępuje miejsca innym, zdecydowanie lepszym, bardziej doświadczonym ode mnie. Dzięki za szansę, ale sam stwierdzam, że jej nie wykorzystuje.Houston - Kwalifikacje
Garanganga T. - Langer N.
typ: Langer N.Cóż.
kurs: 2.20
+
Houston - Kwalifikacje
Pavic A. - Arnaboldi A.
typ: Arnaboldi A.
kurs: 1.83
AKO: 4.03
Stawka:7/10
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
Ferrer D. / Verdasco F. - Dodig I. / Melo M.
typ: Dodig I. / Melo M.
kurs: 1.44
+
Indian Wells
Begemann A. / Gulbis E. - Pospisil V. / Sock J.
typ: Pospisil V. / Sock J.
kurs:1.53
AKO:2.22
Stawka:4/10
buk: :marathon:
Zaczynam nietypowo, bo nie od challengerów, a od debli. Pierwsze spotkanie to według mnie patelnia totalna. Dodig/Melo odnotowują wspólnie bardzo dobry sezon. Półfinał AO, wygrana w Acuapulco i teraz minimum ćwierćfinał w USA. W pierwszej rundzie ograli Kubota i Wawrinke, gładko w dwóch setach, w drugiej rundzie już za to bardzo emocjonujący mecz z Isnerem/Querreyem, chyba najbardziej niewygodną parą w tourze, przez swój niesamowity serwis, który na prawdę ciężko odebrać. Po pierwszym niemrawym secie para Chorwacko/Brazylijska wyciągnęła wnioski i kontrolowała mecz do samego końca. Dzisiaj zagrają przeciwko parze Hiszpańskiej czyli Verdasco/Ferrer. Dasco w tym sezonie na debla raczej leje, opuścił go Marrero, przez co nie ma stałego partnera, więc zazwyczaj umawia się na jeden turniej. Oczywiście Fernando to solidny deblista, ale w porównaniu z tym co było chociażby do połowy 2014 wygląda teraz bardzo biednie. Ferrer to już kompletnie dziwna historia, na ogół odpada w grze podwójnej w pierwszych rundach, a tutaj daje sobie rade. Z tym, że para Hiszpańska daje całkiem sporo bp swoim rywalom, co przy bardzo dobrze serwującym Dodigu i Melo może okazać się kluczowe. Davida powinni regularnie returnować, ponieważ o ile 1 serwis jest do zaakceptowania, tak już słabe drugie podanie w grze podwójnej musi zostać wykorzystane przez tak doświadczoną parę.
Jack Sock wraca po kontuzji i wraca w dobrym stylu. Dwie 3-setowe batalie w singlu wygrane i dzisiaj zmierzy się z Roberto Bautistą-Agutem i tutaj już niestety dla Jacka powinno skończyć się w dwóch setach. Ale to akurat może okazać się dobrą informacją jeśli chodzi o debla, ponieważ będzie bynajmniej bardziej świeży. Co do ogólnikowej informacji jeśli chodzi o parę Kanadyjsko/Amerykańską wypłynęli oni na Wimbledonie, który wygrali w finale pokonując braci Bryanów, potem wygrali w Atalancie i w Cincinati doszli do finału, na US Open zdarzyła im się wpadka bo odpadli w 3 rundzie z Berlocqiem/Mayerem, ale te wyniki pokazują, że na kortach twardych w USA grać potrafią i lubią. W pierwszej rundzie ograli w dwóch setach Lopeza/Grotha, wyciągnęli pierwszego seta nie wiadomo jak, ponieważ przegrywali już 5-1 w tb, ale suma sumarum wygrali go 11-13, drugi set to już rozjazd i wygrana 6-1. Dzisiaj spotykają się ze zdecydowanie gorszą parą, bo Begemann/Gulbis to raczej mocno średniawa para. A dodać fakt, że Gulbis odpadł z singla i może mieć wyjebane na dzisiejszy mecz, to już kompletnie stawia ten mecz w dobrym świetle dla Socka/Vaska. O ile Niemiec wyniki w ATP 250 potrafi osiągać bardzo dobre(ale to głównie w halach) to już Łotysz gry podwójnej nie traktuje poważnie i gra sobie dla zabawy, a że forma Ernesta jest dramatyczna, sam z resztą o tym głośno mówi, że kompletnie nie czuje piłek, popełnia banalne błędy, a w deblu czucie piłki jest najważniejsze, a taka para jak Sock/Pospisil automatycznie wykorzysta każde zachowanie swojego rywala.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
2#Drummondville1#8.88j
MARZEC
Zagrane kupony: 1 | Wygrane: 1 | Zwroty: 0 | Przegrane: 0
Wkład: 4j | Wygrane: 8.88j | Bilans: +4.88j
Yield: 122%
Shamasdin A. / Smith J-P. - Falla A. / Struvay E.
typ: Shamasdin A. / Smith J-P.
kurs: 1.57
+
Irving
Stakhovsky S. - Bellucci T.
typ: Stakhovsky S.
kurs:1.40
AKO:2.20
Stawka:3/10
buk: :bwin-brak-polskiej-licencji!:
Pojedynek pary typowo deblowej przeciwko Kolumbijczykom nastawionym na grę na nawierzchni ziemnej, a że Falla to żaden wybitny deblista nie jest, to już oddzielna działka. Zacznę od pary Kanadyjsko/Australijskiej, która na poziom challengerów jest na prawdę wybitna. Na ogół zarówno Smith jak i Shamasdin dochodzą daleko w każdym turnieju w grze podwójnej. Minimalnym wynikiem jest półfinał, a tutaj w Kanadzie czyli kraju Adiego, powinni być jeszcze bardziej zmotywowani do dobrej gry. Są z resztą głównymi faworytami do zwycięstwa w całym turnieju, nie widzę innej pary, która może to wygrać. Struvay to cienki bolek, zero refleksu, jak nie trafi pierwszym serwisem to już jest katastrofa i panika, Falla za to serwisu zbyt dobrego nie ma więc, od Eduardo będzie wiele zależeć przy serwisie Alejandro, ale z moich doświadczeń w meczach Struvaya nie wyjdzie to na dobre parze Kolumbijskiej. Chłop jest drewniany, powolny, pakuje się w grę podwójną, ale skoro na clayu piłki za szybko się odbijają dla niego przy pół wolejach, to tym bardziej na hali nie powinien sobie dawać rady z ciętymi returnami zwłaszcza Kanadyjczyka. Dla mnie ten kurs to kosmos, nie wiem czym bukmacherzy się kierowali wystawiając taki wysoki kurs.
Drugi mecz to już spotkanie bardzo dobrego w tym sezonie Ukraińca Stakhovskiego z mizernym Belluccim. Zacznę może od Sergieya. W tym sezonie 11/8, co jakimś fantastycznym wynikiem nie jest, ale jak przyjrzymy się z kim przegrywał to ten wynik już jak najbardziej robi wrażenie. Przegrywał z czołowymi zawodnikami Touru czyli kolejno Djokoviciem, Del Potro, Ferrerem, Youzhnym bądź co bądź zawsze groźnym zawodnikiem, Raoniciem, Simonem i dwa razy z Berdychem. Te nazwiska robią wrażenie, tym bardziej, że to na ogół nie były gładziutkie porażki tylko zacięte 3 setowe mecze. W Indian Wells ograł Sama Querreya w trzech setach i odpadł z Berdychem, fakt faktem akurat w tym meczu z Czechem Ukrainiec nie zaprezentował swojego najlepszego tenisa, ale słabszy mecz może się w końcu zdarzyć. W tamtym roku Sergiy doszedł w tym turnieju do półfinału, w którym przegrał z Lukasem Rosolem, triumfatorem z resztą całej imprezy. W pierwszej rundzie dostaje łatwego rywala. Brazylijczyk to cień samego siebie w tym sezonie. 3/9 bilans, a te trzy mecze wygrane zostały w Quito, reszta turniejów to wyjazd po pierwszej rundzie i tak też powinno być tutaj. Na Indian Wells ugrał seta Bolelliemu, ale w 1 i 3 secie nie miał nic do powiedzenia, więc można to nazwać wypadkiem przy pracy Simone. Co tu dużo pisać, Thomaz jest pod formą, gra na hardzie czyli niezbyt lubianej nawierzchni, trafia na rozpędzonego Stakhovskiego, ja tutaj nie widzę argumentów dzięki którym miałby to spotkanie wygrać. Regularne chodzenie do siatki, woleje, stałe ataki powinny zaważyć o zwycięstwie Ukraińca nad mało regularnym i defensywnie grającym Brazylijczykiem.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
3#Irving2#4.20j
MARZEC
Zagrane kupony: 2 | Wygrane: 2 | Zwroty: 0 | Przegrane: 0
Wkład: 7j | Wygrane: 13.08j | Bilans: +6.08j
Yield: 86.85%
Kudla D. - Muller G.
typ: Muller G.
kurs: 1.28
+
Irving
Fyrstenberg M. / Marrero D. - Kudla D. / Rublev A.
typ: Fyrstenberg M. / Marrero D.
kurs:1.22
+
Irving
Janowicz J. - Zverev A.
typ: Janowicz J.
kurs:1.30
AKO:2.04
Stawka:3/10
buk: :bet365-brak-polskiej-licencji!:
Nie ta liga, Muller to zdecydowanie wyższa półka niż Denis Kudla. Gilles po kontuzji wydaje się, że poprzednim sezonem i już tym udowodnił, że wrócił mocniejszy, regularniejszy, z większą paletą zagrań. To już nie jest ten sam toporny Gil, tylko ciekawie grający, zaskakujący zagraniami i przede wszystkim pewny siebie Gilles. W tym roku 13/7, ćwiartka w Chennai, półfinał w Sydney, 4 runda w AO i jeszcze ćwiartka w Rotterdamie. W IW odpadł po bardzo dobrym meczu z Jackiem Sockiem, mimo, że miał piłki meczowe. W Irving ograł Pablo Andujara 7-6 6-4, pokazując solidny tenis, zwłaszcza na returnie Luksemburczyk robił sobie przewagę na całą akcję. A dzisiaj rywala dostaje zdecydowanie gorszego. 12/8, ale najlepszym rezultatem jest 2 runda w ATP 250, a bilans zbudowany na dobrą sprawę w kwalifikacjach na słabych zawodnikach. W Indian Wells odpadł z ledwo żywym Kyrgiosem 6-4 7-5, a w Irving stracił seta z Rusellem, dziadkiem, który na prawdę jest już słaby, to pokazuje w jakiej formie jest Denis. Dzisiaj zderzy się ze ścianą, zupełnie innym kalibrem zawodnika. Muller powinien to szybko zakończyć.
Teraz już pierwszy akcent Polski w tym kuponie, a konkretnie chodzi o Mariusza Fyrstenberga, który zagra w parze z Davidem Marrero. Ci dwaj zawodnicy to znani na scenie turniejów głównych, czy Wielkich Szlemów, ale ze sobą grają drugi turniej w życiu. Mimo to zebrane doświadczenie w wieloletniej grze deblowej powinno wystarczyć na taką parę jaką jest Kudla/Rublev. To również jest zlepianka, ale o ile debliści znają się jak łyse konie, tak już Amerykanin Rosjanina, aż tak doskonale znać nie może, umówili się głównie po to, żeby dostać większą kwotę pieniężną na konto bankowe. Innego scenariusza nie widzę, gdyż w Irving grają całkiem solidne pary, a że oni trafili można powiedzieć na najgorszą, to jest druga sprawa. Nie mają zwyczajnie atutów deblowych, aby pokonać Hiszpana i Polaka. To jest kolosalna różnica, Rublev to jest jeszcze na dobrą sprawę junior, on dopiero wypływa z tego świata juniorskiego, gra z partnerem, który za dużego pojęcia o grze deblowej również nie ma. Ich rywalami jest niesamowicie doświadczona para, która wie jak takie spotkania wygrywać.
I czas na Jurka, któremu zaufałem. Tak dokładnie zaufałem mu. Liczę, że zwyczajnie mu zaczyna zależeć na tym tenisie, może nabrał pokory i uświadomił sobie, że nie jest żadną gwiazdą i wiele pracy przed nim. Tę tezę potwierdza właśnie występ w challengerze. Ten sezon ma całkiem niezły, 3 runda na AO, finał w Marsylii, w którym nie miał okazji nawet powalczyć przez chorobę. Teraz już standardowo przejdę do Indian Wells, gdzie poległ z Schwartzmanem, w trzech setach, ale da się usprawiedliwić tę porażkę, z prostego powodu a konkretnie, zmiany klimatu i strefy czasowej, mimo to Dżeny walczył jak tylko mógł, jednak regularność Argentyńczyka go zabiła. W Irving pokonał Eduarda Rogera Vasselina w trzech setach. Ten mecz był dziwny, pierwszy set to dobra walka, równy mecz, drugi to rozjazd ze strony Francuza, a trzeci set to odwrotna sytuacja do tej z drugiej partii. Ale Jurek już przyzwyczajał, że ma przestoje i potrafi przegrywać sety w beznadziejnym stylu, żeby się podnosić w następnych. Serwis wczoraj średniawo, bo 10 podwójnych błędów przy tylko 7 asach zanotował Dżeny, ale liczę, że przez to dzisiaj będzie dużo lepiej. Zverev, mówi się, że to jest na prawdę talent niesamowity. I tak też jest 97 rocznik, a już zbliża się do pierwszej setki, jednak hard na dworze to nie jest jego nawierzchnia. Lubi grać na clayu, w hali, ale nie na dworze. Tutaj odnotowuje największe problemy, a z tym strzelaniem mam nadzieję, że celnym Jurka sobie nie poradzi. W tym sezonie Niemiec 6/7 i 5 z tych 6 zwycięstw jest w kwalifikacjach do ATP 250, gdzie jedynym zawodnikiem ciekawym, którego pokonał jest Ilhan. W Indian Wells przegrał w trzech setach z Rusellem, a tutaj pokonał po 3 setach Fratanangelo, ale kontrolę nad meczem miał raczej zdecydowaną, bo Amerykanin był bez szans poza tym drugim setem. Uważam, że Jurek takie mecze potrafi rozgrywać, kiedy ma rywala podobnie myślącego co on. Zverev to jest istna grzałka, wkurwia się non stop, wręcz płacze na korcie, a z mojego doświadczenia wynika, że Janowicz wtedy potrafi rywala dociskać do desek. Na Alexa jeszcze przyjdzie czas, teraz jest jeszcze daleko za Jurkiem, tym bardziej, że ten sezon ma bardzo słaby, nikogo dobrego jeszcze nie pokonał, a Janowicz to jest jednak mimo wszystko zawodnik gdzieś tam z okolic top 50. Na dworze na hardzie nie ma żadnych szans, Jurek musi to wygrać.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
4#Irving3#3j Polacy dali show
MARZEC
Zagrane kupony: 3 | Wygrane: 2 | Zwroty: 0 | Przegrane: 1
Wkład: 10j | Wygrane: 13.08j | Bilans: +3.08j
Yield: 30.80%
Ward J./Edmund K. - Petzschner P./Becker B.
typ: Petzschner P./Becker B.
kurs: 1.40
+
Kazań
Kravchuk K./Kuznetsov An. - Arnaboldi A./Viola M.
typ: Kravchuk K./Kuznetsov An.
kurs:1.57
AKO:2.19
Stawka:5/10
buk: :bet365-brak-polskiej-licencji!:
Mocny dubel. Będzie szybko, ale nie mam za bardzo czasu. Niemcy to bardzo solidna para. Petzschner deblista kapitalny, a Becker też zagrać w grze podwójnej potrafi, zupełnie przeciwnie Brytyjczycy, którzy pojęcia o deblu za wielkiego nie mają, a Ward już jest spakowany, bo kwalifikacje do Miami lada moment. Z resztą o ich poziomie deblowym można powiedzieć, tyle, że stracili seta z jakimiś Johnsonami, gościami, którzy nawet w itfie nie istnieją. Paranoja, dzisiaj Niemcy ich zabiją.
Tutaj stawiam na gospodarzy. Kuznetsov po odpadnięciu w singlu w 2 rundzie, jest zdeterminowany, żeby wygrać w deblu. Partnera ma bardzo dobrego, Kravchuk to na prawdę solidna sztuka jak na salony challengerowe. Andrey też lubi i potrafi wyczyścić przy sieci. Ich rywalami są Włosi, którzy nie dość że umiejętnościowo gorsi to i psychicznie fatalni. Viola może przejść obok każdego meczu, tym bardziej, że dzisiaj Arnaboldi wtopił w singlu 4-6 1-6, co nastrojów przed grą podwójną nie poprawi. U Rosjanin nastroje zupełnie odmienne, bo Kravchuk wyeliminował Ilhana czyli głównego faworyta do wygrania tytułu i kto wie, może zgarnie u siebie w kraju podwójną koronę? Żeby się przybliżyć do tego celu, musi dzisiejsze spotkanie wygrać. Wystarczy zagrać swoje, a mecz będzie wygrany.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
Harrison R. - Melzer J.
typ: Harrison R.
kurs: 1.49
+
Miami
Anderson K. / Chardy J. - Matkowski M. / Zimonjic N.
typ: Matkowski M. / Zimonjic N.
kurs:1.50
AKO:2.24
Stawka:4/10
buk: :marathon:
Będzie króciutko, ale nie mam zbyt dużo czasu i nie będę go miał przez najbliższy czas, stąd analizy będą krótsze. Melzer to już przeszłość, cień zawodnika, który kiedyś prezentował bardzo miły dla oka tenis. Serwis, który mu zawsze pomagał w chodzeniu do siatki teraz zawodzi, została mu tylko to czucie przy siatce, tego mu nikt nie odbierze, tego się nie zapomina. Ale to jest zbyt mało, żeby pokonać wieczny talent Amerykański czyli Ryana Harrisona. Austriak nie jest regularny, a tutaj w Miami to jest jeden z pierwszych kroków do sukcesów. Ryan w końcu chyba zaczął trenować poważnie, brać tenis na poważnie(cały czas miał problemy z wagą) i wyniki przyszły razem z tymi decyzjami. Teraz w pierwszej rundzie dostał cień zawodnika i musi go wypunktować. W każdym aspekcie gry poza grą przy siatce Ryan jest lepszy. Czas to pokazać na korcie.
Marcin może w końcu odnalazł to czego szukał. Z Frytką już nie było świeżości, przygoda ze Szwedem to jakaś kompletna parodia, aż nadszedł dobry turniej z Zimnym w Indian Wells. Doszli do półfinału gdzie przegrali z triumfatorami całej imprezy Sockiem/Pospisilem. A pokonali między innymi Inglota/Mergea czyli w tym sezonie parę niesamowitą groźną, poza tym rozgromili Murraya/Kokkinakisa, i ograli Fedexa grającego z Lammerem. Dzisiaj trafiają na strzelby serwisowe czyli Andersona i Chardiego. Obaj panowie raczej debla na poważnie nie traktują i grają tylko po to, aby wpisowe było większe. Liczę, że Polak w końcu odnalazł swojego partnera z którym będzie osiągał dobre wyniki, bo o Serba jestem spokojny. Bardzo dobry tenisista, nic dodać nic ująć. Kevin i Jeremy, oporów wielkich stawiać nie powinni. W grze deblowej Polak z Serbem ich zwyczajnie zjedzą.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
6#Miami5#4j Zupełnie nie trafione
MARZEC
Zagrane kupony: 5 | Wygrane: 2 | Zwroty: 0 | Przegrane: 3
Wkład: 19j | Wygrane: 13.08j | Bilans: -5.92j
Yield: -%
Mahut N. / Roger-Vasselin E. - Bautista R. / Troicki V.
typ: Mahut N. / Roger-Vasselin E.
kurs: 1.40
+
Miami
Butorac E. / Groth S. - Harrison R. / Ram R.
typ: Butorac E. / Groth S.
kurs:1.50
+
Miami
Giraldo S. / Klizan M. - Melo M. / Soares B.
typ: Melo M. / Soares B.
kurs:1.28
AKO:2.69
Stawka:5/10
buk: :bet365-brak-polskiej-licencji!:
Trzy pary, które grać potrafią. Skupiają się na deblu, a ich rywale to typowe sklejanki, i z całej szóstki w debla na dobrą sprawę grać potrafi tylko Ram. Reszta to typowy przypadek, w takim turnieju, pary jak Mahi/Vaselę, Melo/Soares muszą swoje mecze wygrywać z takimi słabymi rywalami. Liczę, że Butorac/Groth w końcu wypalą i ruszą z solidniejszymi wynikami, bo w poprzednim sezonie obaj gracze grali na prawdę solidnie. Ogółem trzy mecz do siebie podobne, w każdym jest różnica klas w grze deblowej, teraz te pary muszą to potwierdzić na korcie. Jeśli ten kupon nie wejdzie, to czekam na challengery i pchać się w Miami nie będę. Powodzenia
PS. Sorry za analizę ogólnikową, ale dopiero w przyszłym tygodniu czas się ustabilizuje.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
1#Houston
Hewitt L. / Reid M. - Fyrstenberg M. / Gonzalez S.
typ: Fyrstenberg M. / Gonzalez S.
kurs: 1.40
+
Leon
Behar A. / Olivo R. - Klein B. / Propoggia D.
typ: Klein B. / Propoggia D.
kurs:1.57
AKO:2.19
Stawka:4/10
buk: :bet365-brak-polskiej-licencji!:
Nie poradzi sobie Reid. To nie ten poziom i do tego nie jego nawierzchnia. Clay zarówno dla niego jak i Hewitta to istna katorga. W spotkaniu przeciwko typowym deblistom, parze która jest faworytem do wygrania całego turnieju, nie powinni mieć żadnych szans na tej nawierzchni, w tym miejscu i w tym czasie. Żadnych argumentów po stronie Australijczyków. Kurs maksymalnie 1.15.
Tutaj również. Olivo to singlowy ziemniak, a Behar to deblowy ziemniak. Obaj panowie na hardzie nie istnieją, a w przypadku zawodników a Ameryki PŁD, to bardzo duży handicap dla rywali, którzy nie dość że parą deblową są bardzo solidną, to nawierzchnia pod nich podchodzi. Swoje dwa wspólne występy okrasili dwoma zwycięstwami w turniejach w Australii, a tak się składa, że nawierzchnia jest identyczna w Leonie jak i w Tralagonie. Według mnie mogą być czarnym koniem drabinki w grze podwójnej, bo jak widać, bukmacherzy wystawiając kurs na nich, gdzie przeciwko mają typowych graczy nastawionych na clay nie liczą się za bardzo z nimi. Dla mnie gładkie zwycięstwo dla pary Brytyjsko/Australijskiej.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
2#Leon1#4j
KWIECIEN
Zagrane kupony: 1 | Wygrane: 0 | Zwroty: 0 | Przegrane: 1
Wkład: 4j | Wygrane: 0j | Bilans: -4.00j
Yield: -100%
Krajicek A. / Ram R. - Duran G. / Zeballos H.
typ: DW:2-0
kurs: 2.35
Stawka:4/10
buk: :bet365-brak-polskiej-licencji!:
Teoretycznie szalony typ, bo przeciwko parze, która ma passę zwycięstw i która może wygrać drugi turniej z rzędu i to w tym samym kraju, ale przybliżając pewne fakty to 2-0 wydaje się całkiem prawdopodobne. Zacznę od Krajicka i Rama. Krajicek łoi w Leonie aż miło, jest zarówno w finale singla jak i debla, ba nawet są duże szanse na dublet. Serwuje na jakimś kosmicznym poziomie, na granicy 90% po pierwszym serwisie. Poza tym, lubi hard najbardziej ze wszystkich nawierzchni, czym szybciej tym lepiej, a tutaj w Leonie jest szybciutko. O Ramie nie trzeba nic mówić. To już jest deblista na poziomie ATP, gra z dobrymi partnerami i wydaję się, że z całej czwórki jest zdecydowanie najlepszym deblistą. W singlu nie poszło, ale może to sobie odbić w deblu. Atut Rajeeva podobnie jak i u Austina czyli, młotek z serwisu. Oczywiście dla Rama nawierzchnia również odpowiednia im szybciej tym lepiej. Teraz przejdę do pary Argentyńskiej, która ostatnio jest w wybornej formie. Jak tak patrze na rywali których pokonywali to nie ma nic nadzwyczajnego, oprócz wygranej nad Krajickiem/Buchananem na clayu(nawierzchnia niesprzyjająca Amerykanom) to niczego konkretnego nie widzę. A tracili seta praktycznie z każdym. Poza tym hard to nie jest nawierzchnia obu panów, owszem umiejętności deblowe jakieś tam posiadają, lecz ktoś tak słabo returnujący jak Zeballos i ktoś tak słabo serwujący jak Duran, może przesądzić o wyniku tego pojedynku z tak dobrą parą jak Krajicek/Ram. Główną sprawą jest serwis Amerykanów. Jeśli będzie on trzymany na swoim, stałym poziomie to Argentyńczycy nie będą mieli nawet startu do Austina i Rajeeva. Liczę, że to zostanie przez zawodników z USA spełnione.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
3#Sarasota2#9.4j
KWIECIEŃ
Zagrane kupony: 2 | Wygrane: 1 | Zwroty: 0 | Przegrane: 1
Wkład: 8j | Wygrane: 9.40j | Bilans: +1.40j
Yield: 17.50%
Elias G. - Novikov D.
typ: Elias G.
kurs: 1.36
+
Monte Carlo
Kudla D. - Paire B.
typ: Paire B.
kurs:1.36
+
Monte Carlo
Becker B. - Bautista R.
typ: Bautista R.
kurs:1.14
AKO:2.12
Stawka:5/10
buk: :bet365-brak-polskiej-licencji!:
Niestety nie mam za wiele czasu, bo zaraz wychodzę z domu. Ale mogę obiecać, że dzisiaj z męskiego tenisa jest to kupon z absolutnie TOP 3 teoretycznie najpewniejszych spotkań. W każdym spotkaniu za moimi zawodnikami nie dość, że przemawia przewaga umiejętności to i nawierzchnia, bo żaden z rywali na clayu grać nie potrafi. Powinno kończyć się gładko, szybko i przyjemnie. Nie mają argumentów rywale "moich zawodników" aby wygrywać swoje spotkanie. Chyba, że głowa Paire, ale on wydaje się, wracać na dobre tory.
PS. Kurs na Bautiste? Musiałem coś dołożyć, aby ako było ponad 2, a że szanse na porażkę Roberto są maksymalnie 5%, to właśnie ten mecz wybrałem.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
4#Monte Carlo3#10.60j
MARZEC
Zagrane kupony: 3 | Wygrane: 2 | Zwroty: 0 | Przegrane: 1
Wkład: 13j | Wygrane: 20.00j | Bilans: +7.00j
Yield: 53.85%
Granollers-Pujol M. - Mannarino A.
typ: Granollers-Pujol M.
kurs: 2.20
Stawka:3/10
buk: :bet365-brak-polskiej-licencji!:
Tuż przed samym meczem, ale stwierdziłem, że trzeba to zagrać. Marcel od jakiegoś czasu ma problemy zdrowotne, ale są one dość dziwne. Raz mu coś dolega, żeby w następnym tygodniu zagrać tenis życia. To jest ATP Masters, czyli wysoka ranga turnieju, więc Hiszpan na przeciwbólowych może chociażby ten mecze ze słabiutkim na clayu Mannarino wygrać. Granulka to wiadomo, ekspert od mączki, długie skrupulatne wymiany, z dobrą i ciekawą grą przy siatce. Mannarino na mączce traci wszelkie atuty, na ziemi przegrywa praktycznie wszystko co możliwe. Buki takie kursy wystawiły, ponieważ Marcel w poprzednim tygodniu skreczował w Casablance, ale to mógł być właśnie zabieg żeby zachować zdrowie na Monte Carlo, gdzie pieniążki i punkty są dużo większe. Podsumowując, jeśli Marcel będzie wyglądał na zdrowego Mannarino będzie bez szans, lecz jeśli Marcelowi coś będzie dolegało to najprawdopodobniej skreczuje, stąd typ w buku gdzie krecz=zwrot.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
5#Mersin4#6.6j
KWIECIEŃ
Zagrane kupony: 4 | Wygrane: 3 | Zwroty: 0 | Przegrane: 1
Wkład: 16j | Wygrane: 26.60j | Bilans: +10.60j
Yield: 66.25%
Coppejans K. - Donskoy E.
typ: Coppejans K.
kurs: 1.58
+
Monte Carlo
Troicki V. - Isner J.
typ: Troicki V.
kurs:1.96
AKO:3.10
Stawka:4/10
buk: :marathon:
Bardzo przyjemny kurs na Belga. Coppejans jest solidnym zawodnikiem na clayu, tutaj może pokazać swoje atuty, głównie regularność, o której Rusek może pomarzyć. Poza tym Evgeny jest na mączce słabiutki, teraz jest dla niego najgorszy okres, bo ciężko trafić na turniej na nawierzchni twardej i w najbliższym czasie powinien zbierać ostre baty. W pierwszej rundzie wygrał z Kamke, ale to tylko dlatego, że Niemiec uciekł na kwalifikacje do Bucharestu. Belg za to ograł pajaca Viole, co raczej wielkim wyczynem nie jest. Kimmer jest młodziutki 21 lat, ale już widać jego ukształtowanie tenisowe, mimo to, na ogół ma w jednym secie z trzech totalne zaćmienie i potrafi tracić w beznadziejny sposób sety, ale w kontekście 3 setowego spotkania czuje się Coppejans bardzo komfortowo. Rosjanin na nie swojej nawierzchni, bez formy przeciwko rywalowi który gra na swojej nawierzchni jest w całkiem przyzwoitej formie nie ma żadnych szans. Taki kurs to kosmos
To będzie dziwny mecz. Fizyka, dynamika, szpagaty Troickiego, kontra łupanie Isnera od początku do końca. Nie rozumiem kompletnie tego kursu, jak można przechylać szale w kierunku Johna, który grać na clayu zwyczajnie nie potrafi. O ile na Roland Garros dochodzi do 3-4 rundy, tak w Monte Carlo, Madrycie, Rzymie nie radzi sobie kompletnie. Ale najgorzej wychodzi mu granie właśnie tutaj w Monaco. Big John na clayu przyjmuje taktykę, takową, że od razu atakuje do bocznych sektorów kortu, gra na maksymalnym ryzyku pierwsze dwa uderzenia, gdyż wie, że w długich wymianach szans za dużych nie ma. Za to Troicki to kompletnie inna bajka, przebijanie, przebijanie, przebijanie i kapitalna defensywa i tutaj wydaję mi się jest punkt kulminacyjny spotkania. Victor będzie bardzo często dochodził do tego szturmowania Isnera, a jak wiemy John to niej est regularny zawodnik i raz dwa trzy się wkurwi, że nie może skończyć tej pierwszej piłki, która ma skończyć punkt. Serwis też już na clayu jest do odebrania, zawsze to robi przewagę po stronie Johna, ale ratować go dzisiaj wcale już tak nie musi. Podsumowując do wygrania spotkania przez Troickiego potrzebne są według mnie dwie rzeczy. Trzymanie serwisu swojego to raz, Isner go nie złamie, tutaj raczej chodzi o tego wyrwanego momentami z jawy Serba. Drugi aspekt to jak już wspominałem regularne przebijanie Isnerowi piłek a kiedy tylko można to gonienie go po korcie. Jeśli to będzie spełnione, Victor wygra.
- Kegesz
- Posty: 1085
- Rejestracja: 05-02-2012, 19:14
6#Monte Carlo5#4j
KWIECIEŃ
Zagrane kupony: 5 | Wygrane: 3 | Zwroty: 0 | Przegrane: 2
Wkład: 20j | Wygrane: 26.60j | Bilans: +6.60j
Yield: 33.00%
Berdych T. - Monfils G.
typ: Monfils G.
kurs: 2.02
Stawka:6/10
buk: :pinna:
Trzeba ładować mocno w Gaela. Kursy spadną na 100%. Francuz gra tutaj kosmos, uwierzcie mi na słowo, ale to jest ten "pajac" którego może nie każdy chce oglądać, ale dla którego taka gra może przynieść zwłaszcza na mączce fantastyczne wyniki. Zaczne od Tomka Berdycha, dla którego mączka to raczej nie jest najlepsza nawierzchnia, z tego powodu, że Czech gra bardzo płasko i te jego kończące uderzenia nie wychodzą tak jak na innych nawierzchniach. Jasne Tomek potrafi osiągać dobre wyniki na mączce, ale to zawsze były wyniki do pewnej bariery. Czyli półfinały tych Mastersów, nic więcej nie osiągał. Mimo to było parę lat temu, a jak można zauważyć gra Tomka na przestrzeni czasu zmienia się coraz bardziej i jest coraz mniej korzystna dla gry na clayu. W Monte Carlo jest w półfinale, ale czy ma szansę jutro? Pierwsza runda to jest męczarnia ze słabiutkim na clayu Stakhovskim, potem niby wygrana 2-0 z Bautistą, ale jak znam Roberto, to gdyby wykorzystał tą piłkwe setową przy swoim serwisie przy wyniku 7-6 w tb w pierwszym secie to Hiszpan ugrałby to 2-0, a nie Czech. Mecz z Milosem niewarty uwagi, Raonic nie był zdolny do gry i skreczował przy wyniku 5-2 w pierwszym secie. Teraz się zastanówmy czy to były mecze godne 1000 w drodze do półfinału? No nie sadzę, a przy większym pechu Tomka by już tutaj nie było. A teraz czas na Gaela, wydaje się człowieka stworzonego na mączkę. Niesamowite szpagaty, kosmiczna defensywa, a zwłaszcza ta obrona, która mu daje punkty, których nikt by nie wygrał nawet Nole Djokovic, który szpagatami jeździ bardziej, ale Gael dochodzi do piłek zdecydowanie szybciej. Pierwsza runda to Kuznetsov, stracony set, wypadek przy pracy, mecz raczej na rozruch. Potem baaardzo równy mecz z Dolgopolovem, wracającym do dawnej formy i wygrana po dwóch tiebreakach. I ten mecz z Ukraińcem przemógł coś w psychice Francuza, bo w meczu z Federerem grał coś kapitalnego i potrafił to przełożyć na mecz z Dimitrovem, którego na korcie zwyczajnie nie było. Gael go zmiótł. I skoro potrafił wygrywać z Ferdkiem w dwóch setach, potrafił zmieść Grigora z kortu, to czy Berdych, który gra tutaj nic nadzwyczajnego ma z nim jakieś szanse? Kompletnie mi się to nie widzi, jak dla mnie jutro 2-0 dla Francuza i finał z Djokerem, ale Serba nie ruszam po takim kursie z Nadalem.
PS. Może coś na kwale z Bucharestu i Barcelony się z rana pojawi, jak kursy wypłyną.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach hazardowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach hazardowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.
Na terytorium polski zaklady wzajemne moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie na urzadzanie zakladow wzajemnych. Zawieranie zakladow u bukmacherow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow na zawieranie zakladow wzajemnych jest zabronione i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.Polityka prywatnosci