
FC BASEL - FC AARAU
Wydarzenie: Szwajcaria - Super League - 1. Kolejka
Data: 13.07.2013.
Czas: 19:45
Stadion: St. Jakob Park (Bazylea)
Typ: Powyżej 2.5
Kurs: 1.60
Bukmacher: :unibet-brak-polskiej-licencji!:
Pierwsza kolejka nowego sezonu w Szwajcarii i na start od razu mecz mistrza tego kraju, FC Basel z beniaminkiem z Aarau. W Bazylei liczą na kolejne mistrzostwo i grę z powodzeniem w Lidze Mistrzów więc dobrze byłoby zacząć z wysokiego "C". Przeciwnik do tego, by ruszyć z kopyta naprawdę wyborny, bo wszystkie argumenty stoją po stronie gospodarzy. Jednak to proponuję grę Over, gdyż ze względu na to, że to rozpoczęcie sezonu możliwe są, a i się oczywiście zdarzyły różnego rodzaju sensacje i niespodzianki. Ponadto kurs na czyste granie jedynki dość marny.
Bazylea w swoich sparingach spisywała się dość dobrze, gdyż wygrała 51. edycję Uhren Cup, gdzie okazała się lepsza od takich zespołów, jak Fortuna Dusseldorf (3:0) czy Crvena Zvezda Belgrad (2:1). Przed trzema dniami przegrała jednak 1:3, ale z nie byle kim, ponieważ oponentem "RotBlau" była ekipa Borussii Dortmund. W każdym z tych meczów padały trzy lub nawet więcej goli. Statystyka na pewno z powodzeniem dla dzisiejszego typu. Szkoleniowiec gospodarzy jest szczęśliwy, że znowu zaczynają się potyczki o naprawdę ważne punkty. Zainteresowanie batalią wśród kibiców dość spore, gdyż już wczoraj sprzedanych było na inaugurację sezonu około 26 000 biletów (stadion może pomieścić niespełna 39 tysięcy). Mistrz Szwajcarii nie przeprowadził do tej pory żadnych poważnych transferów, ale ważniejsze jest to, że ekipa zachowała trzon i dalej są w niej najważniejsze ogniwa, czyli kapitan Marco Streller czy golkiper Yann Sommer. Nic nie stoi na przeszkodzie, by porządnie obić beniaminka.
FC Aarau powraca do ekstraklasy po 1154 dniach i w kontekście gry z Bazyleą ma sporo podtekstów. Kilku zawodników przewijało się już pomiędzy tymi zespołami. Niektórzy mają co nieco do udowodnienia. Nawet w obecnym okienku transferowym doszło do wymian pomiędzy tymi klubami. Goście remis, a nawet bramkę na stadionie Świętego Jakuba braliby w ciemno, ale czy najlepszy zespół w Szwajcarii do tego dopuści? Wierzą na pewno przyjezdni i ich kibice, którzy do Bazylei zmierzają tzw. "specjalem" znanym z polskiego podwórka. Myślę, że kilka bramek powinniśmy zobaczyć.
Typ tym bardziej szczególny, że w pojedynkach pomiędzy tymi teamami padają gole. Co prawda ostatni odbył się w 2010 roku, ale FCB pewnie wygrał 0:3. Wcześniej padało także sporo Overów, zdarzały się serie wyników po 3:1 dla Bazylei, ale zanotowaliśmy też zwycięstwo w takim samym stosunku Aarau. Dziś najważniejsze są gole. Zaczynamy za 2 godziny!