10.11.2012, 13:00
1 @ 2.75
pinnacle-brak-polskiej-licencji!
Jutro o godzinie 13:00 odbędzie się mecz inaugurujący 13. kolejkę szkockiej Premier League pomiędzy Inverness Caledonian Thistle a Heart of Midlothian.
Dziwi mnie nieco kurs na zwycięstwo gospodarzy patrząc pod względem tego co wyprawią w lidze - 4 wygrane i remis w pięciu ostatnich kolejkach. Po 12 kolejkach zajmują 3. miejsce w tabeli z 18 punktami na koncie i tracą do prowadzącego Celticu 3 punkty (The Bhoys mają rozegrane o jeden mecz mniej). Początkowo myślałem, że są może jakieś absencje w drużynie gospodarzy, jednak oficjalna strona Inverness rozwiała moje wątpliwości. Wystąpią najlepsi strzelcy gospodarzy - A. Shinnie (P 12/6), B. McKay (N 12/6), a prawdopodobnie mecz na ławce zacznie R. Foran (P 7/5). Być może do składu wróci po kontuzji pierwszy bramkarz Inverness - R. Esson, który jest już gotowy do gry. Terry Butcher będzie miał do dyspozycji także powracających S. Kinga (O 5/0) i N. Rossa (P 4/1).
Goście po drugiej stronie tabeli - 10. miejsce i 13 punktów na koncie. Do tego dochodzą problemu finansowe. Hearts zalegają ponad £450 000 wobec HMRC (brytyjski odpowiednik US) i muszą uregulować te zobowiązanie do 17 listopada. Klub i lokalni politycy starają się o dodatkowy czas na spłatę długu jednak na razie bezskutecznie. W pięciu ostatnich meczach Hearts doznali 3 porażek, jeden mecz wygrali i jeden raz podzielili punkty. W ostatniej kolejce ulegli outsiderowi ligi Dundee FC 1:0. Jeśli chodzi o kontuzje, zawieszenia itp. po stronie gości to nic nie znalazłem na ten temat i spodziewam się, że John McGlynn wystawi podobną jedenastkę do tej jaka zaczęła mecz w ostatniej kolejce.
Na papierze wszystkie atuty są po stronie gospodarzy, a po takim kursie grzechem byłoby nie spróbować zagrać na zwycięstwo Inverness.