Drugi weekend z Ligą Światową dla naszych siatkarzy i znów gramy w Polsce. Oczywiście jesteśmy faworytami i moim zdaniem nie na wyrost, gdyż mając przed oczami mecze Polaków z Rosjanami i Persów z Amerykanami, widzę to wyraźnie.
Przede wszystkim kolejna podróż Iranu, długi lot z Los Angeles i kolejna zmiana klimatu i stref czasowych, co na pewno będzie ważnym czynnikiem, zwłaszcza w pierwszym meczu. Dochodzą do tego aspekty sportowe, a więc słaby serwis i bardzo dużo błędów w ataku.
Polacy u siebie są niesieni przez publiczność to jest bardzo ważna sprawa. Do tego mamy dobry blok i przy dobrym serwisie Persowie będą mieli naprawdę duże problemy z czystym atakiem i będą musieli kombinować, co spowoduje błędy.
Atak mamy na naprawdę wysokim poziomie, a obrona Iranu nie jest jakaś klasowa i jak nie będziemy oddawać wielu punktów za darmo to spokojnie powinniśmy wygrać nawet 3-0.
