WRACAMY!!!!!
Nie będę się produkował, to były najgorsze 3 tygodnie mojego życia, tego co przeżyłem, nie życzę największemu wrogowi, ciągle nie jest różowo, ale już nie zwijam się z bólu po napisaniu 2 zdań, i mogę w miarę swobodnie wrócić do swojego życia. Co za tym idzie, do pisania bloga.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oczywiście tematem nr 1 jak się nie trudno domyślić jest sprawa Lechii i jej "oddanego" punktu, który komisja licencyjna przy PZPN zabrała, za niedopełnienie formalności, pikanterii tej sprawie dodaje fakt, że punkt za to samo został zabrany...Ruchowi Chorzów, ale o tym za chwilę.
Po ponad miesiącu, PZPN postanowił wydać klubowi z Gdańska pełną dokumentację, co oczywiście pozwoliło Lechii wnieść odwołanie do Trybunał Arbitrażowego przy PKOL ds. Sportu, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie 3 sprawy...
1 : Fatalny timing podejmowanych decyzji, najpierw w piątek dostajemy wiadomość, że odwołanie Lechii zostało rozpatrzone pozytywnie, i dostają ten stracony punkt, więc mają na tą chwilę znowu 39. Ważny punkt nie tylko w kontekście już gry w grupie A, bo mają w tej chwili 20pkt, mając 38, startowaliby z punktem mniej. By kolejnego dnia dowiedzieć się, że najprawdopodobniej w poniedziałek (jak się jednak okazuję Ćwiąkalski podaje, że ta decyzja zostanie podjęta w środe, 2 dni przed pierwszymi meczami 31 kolejki) Trybunał jeszcze raz rozpatrzy tą sprawę i podejmie ostateczną decyzję o tym, czy punkt zwracają czy nie. Cały czas mówimy o Lechii, drużynie, która awans do 1-8 ma, więc tak naprawdę guzik ją to obchodzi.
2. Sprawa dotyczy klubów, które niby wiedziały doskonale o co grają, wszak zarówno Podbeskidzie i Ruch wychodziły z jasnego założenia, musimy wygrać by grać w "ósemce", jak się okazało Ruchowi jednak przy dobrych wynikach meczu Wisły czy Jagi, do awansu wystarczył remis. Spełniły się wszystkie warunki do tego by o tym kto zajmie 8 miejsce zdecydowała... klasyfikacja Fair Play, a do niej się zaliczają m.in. :
- zachowanie kibiców na trybunach,
- gra pozytywna (do dzisiaj nie jestem w stanie rozkminić, jak oni punktują tą grę pozytywną),
- żółte i czerwone kartki (to akurat oczywiste),
- zachowanie zawodników i sztabu na ławce,
itd.
Paradoks tego wszystkiego polega na tym, iż. Przed tą kolejką nikt nie brał w ogóle pod uwagę tego, iż o tym kto zagra o mistrzostwo zdecyduje ta, że klasyfikacja. Z niej przed rozpoczęciem 30 kolejki jasno wynikało, że Podbeskidzie ma tak dużą przewagę (0.11 punkta nad Ruchem), że kibice musieliby zdemolować stadion i zgwałcić na nim wszystkie kobiety, by stracili to miejsce w FP. Więc przy jednakowych punktach, meczach bezpośrednich i różnicy goli wydaje się, że sprawa jest jasna, w grupie A jest Podbeskidzie. Ale tu idziemy do punktu 3.
3. Punkt odebrany Lechii, po raz pierwszy w historii chyba, rykoszetem odbije się na... innych drużynach, jak napisałem wyżej, dla Lechii to ma w tym momencie tylko znaczenie, czy zaczną kolejki 31-37 z dorobkiem 19 czy 20 punktów po podziale, dużo większe znaczenie to ma dla Ruchu i Podbeskidzia. Gdyż :
a) Jeżeli Lechii zostanie ten punkt dodany, to mają 39 punktów i zajmą 7 miejsce w tabeli, Ruch i Podbeskidzie mają 38 i decydują blians między oba zespołami, który jest idealnie równy, więc dzięki Fair Play, na ósmym miejscu są Bielszczanie
b) Jeżeli Lechii ten punkt zostanie ponownie wycofany, to z powrotem mają 38 punktów, i wtedy powstaje minitabela, z uwzględnieniem meczów Lechii, Ruchu i Podbeskidzia a tam :
- Najwięcej punktów ma Lechia, 7, Ruch zdobył tych punktów 5, Podbeskidzie 3.
Matematyka więc mówi jasno, 7 miejsce dalej ma Lechia, ale na 8, już nie ma Podbeskidzia, jest na nim Ruch, a Bielsko-Biała spada na 9 i gra w strefie spadkowej.
Sprawa tego, że ktoś może zostać wydymany to jedno, drugie to kwestia czysto logistyczna, do środy wiele drużyn nie wie, dokąd musi pojechać, a także, kogo ugościć, to nie kończy się tylko na samej trasie, czy tym jakie koszulki zabrać, ale daje to wiele innych spraw do załatwienia, pewnie wszystko już jest poustalane w terminarzu jaki jest obecnie, a w środę może się okazać, że to zmieni się o 180 st. Paradoks.
Jak napisałem niedawno na SB, są wycieki od kilku osób, chociażby Stanowskiego, czy kilku z NC+, ale to są mocno nieoficjalne informacje, że punkt Lechii zostanie wycofany, i do grupy mistrzowskiej wejdzie Ruch. Ale to należy na informację poczekać do środy. Jedno jest pewne, jakikolwiek by nie był ten werdykt, to po raz kolejny polska liga została wystawiona na śmieszność i parodię. Może tym razem niekonieczne z własnej winy, ale jednak znowu jesteśmy 100km za murzynami.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Turniej kwalifikacyjny do IO w RIO, poszedł naszym szczypiornistom dosyć lekko, chociaż wczorajszy mecz z Tunezją potrafił dostarczyć nieco emocji, ale to dobrze, na każdą sposobność należy być gotowym. Widać jedno, Dulszebajew, ma pomysł na kadrę, gra w ofensywie to konkretny plan na konkretną akcję, nawet jak padały bramki, to Tałant był niezadowolony, dostawało się nie raz Szybie, Masłowskiemu, za to, że nie wchodzili 1 na 1, czy też szli zbyt agresywnie, to mi się podoba, trenerzy mają rozpracowane schematy, zawodnicy mniej więcej wiedzą o co kaman, nie ma prowizorki, trzeba tylko dopieszczać wiele elementów, i znaleźć jakąś sensowną alternatywę na Daszka, ja nie wiem co on na meczach kadry robi, ale mieć 1/6 w meczu z Tunezją, to naprawdę żart, bez klasowych skrzydeł będzie nam ciężko o medale. Poza Igrzyskami Macedonia, i można śmiało napisać, że to jedna z większych niespodzianek tych turniejów do IO, ktoś stawiał, że Tunezja może ograć Macedonię? Mało kto.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W BPL, zostały już tylko dwa konie w wyścigu o tytuł, Leicester wytrzymało ciśnienie trudnego meczu z Sunderlandem, i w swoim stylu po dwóch kontrach i dwóch golach Vardego pokonało rywala 2-0, 5 meczów do końca, 3 wygrane dają im tytuł, kolejna przeszkoda czeka na King Power, będzie nią West Ham. Spurs by mieć ciągle realne szanse na tytuł musiało wygrać z Manchesterem United, remis lub co gorsza wygrana MU, mogła sprawić, iż już w kolejnej kolejce Leicester mogłoby świętować mistrzowski tytuł, do przerwy wiele zanosiło się na podział oczek, bo mecz był nudny i mało emocjonujący, ale to co w ciągu 6 minut, od 70 do 76 zrobiły "Koguty" to naprawdę kłaniać się nisko, 3 zabójcze akcje i 3-0 rozbity Manchester, któremu ucieka chyba szansa na wielką czwórkę, a Spurs ciągle -7 do Leicester, z szansami na tytuł. Leicester jako pierwsza drużyna z ligi angielskiej zapewniła sobie prawo startu w LM, narazie w kwalifikacjach, ale to kwestia kolejnej kolejki, kiedy "Lisy" zapewnią sobie miejsce na pudle i bezpośredni start w Champions League.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Sprawy nieco dalsze od sportu.
Wczorajsza propaganda TVP w dniu 6.rocznicy Smoleńskiej biła dosłownie na głowę, oczywiście nie spodziewałem, się, że będą zapraszane wszystkie opcje polityczne, oraz, że Tusk z całą bandą idiotów, będą wynoszeni na piedestał, ale naprawdę to co się działo, ile jadu i plucia w kierunku obcych frakcji, leciało od gości czy prowadzących różnorakie studia czy programy to była śmietanka Kurskiego. A to wszystko kilkanaście minut po słowach Dudy, że musimy się jednoczyć i wybaczyć. Nie jestem zwykle zainteresowany jakimś grami politycznymi, mimo, że siedzę w polityce dosyć intensywnie, nie mniej granie Smoleńskiem, zaczyna mnie już wkurwiać, dzielenie nas na lepszych i gorszych, nie ma szans by dziś rozmowa nawet w pracy nie zeszła na tematy polityczne, a, że jak wiadomo, ile ludzi tyle opinii, to często dochodzi do sprzeczek. O to władzom chodzi? Nam tu niedługo wcale nie będą potrzebne rosyjskie czołgi. My się sami wykończymy.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Narazie to tyle, jutro wracamy z rewanżami LM, więc może do wieczora pojawi się jakaś analiza tego co może się stać we wtorek i w środę.
SEE YOU LATER
