O wszystkim i o niczym.

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami.
Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 17-03-2016, 23:09

No to sporo się działo w tej LE.

Wiele kuponów podejrzewam już było w koszu, za sprawą Szachtara, jednak udało im się zdobyć gola w 93 minucie meczu, co tam musiały być za emocje. Bez wielkich emocji i wrażeń na OT, Liverpool w zasadzie zrobił co miał zrobić, dosyć pewnie obronił zaliczkę z Anfield, i jako jedyna angielska drużyna melduje się w ćwierćfinale, w sumie w pucharach zostały tylko dwie. Plusem dla BPL jest to, że wczoraj Bayern wywalił Juve, a dziś Sparta wydymała Lazio, więc Anglia na 100% zachowuje 4 miejsca w LM, to już jest gwarantowane.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Co do tych słów Rummenigge, rozeszło się to już po awansie Bayernu do 1/4, on stwierdził, że... takie mecze nie mają prawa zdarzać się w 1/8, że obecny system dobierania par w tej fazie jest idiotyczny. Jego zdaniem, najlepszym schematem powinno być coś na wzór tenisa, że rozstawienie drużyn decydowałoby kto na kogo mógłby trafić, tak by najlepsi byli w jednej części drabinki, a te "teoretycznie" słabsze w drugiej, tak by takie Chelsea z PSG nie grało już w 1/8. Ciekawa wizja, jestem ciekaw, jak inni na to się zapatrują.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Rozkręca się minister Bańka. Zapowiedziane zostały budowa krytego toru lodowego dla panczenistów, zapomniałem już gdzie, ale taki tor ma powstać do przyszłego roku, są także środki i ma ruszyć gruntowna przebudowa Wielkiej Krokwi w Zakopanem, tak by w przyszłym sezonie nie było już żadnego kłopotu z atestem do rozgrywania zawodów w ramach PŚ. Oby to wreszcie nie były puste słowa, bo szkoda skurwiać takiej okazji.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Krótko niestety, tym akcentem dziś koniec, jutro wraca najlepsza liga świata, postaram się ale nie obiecuję, wrzucić krótką suchą analizę na jeden z meczów, nieco zahaczymy o polityczno-kulturalne oblicza. Do jutra. :)
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 18-03-2016, 18:33

Day 49

Forma wraca, zdrowie dopisuje, nic tylko wracać do regularnego pisania.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ekstraklasa : Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok

Zaczynamy od analizy dzisiejszego meczu w ramach 28 kolejki Ekstraklasy. To jest moja sucha ocena bez typów, więc może komuś to najwyżej da do myślenia jak tu obstawić..

Drużyna Wisły jest chyba najbardziej przecenioną, a na pewno nie wykorzystującą nawet połowy potencjału jaki posiada, wejście na trenerską ławkę Dariusza Wdowczyka dała nie najgorszy efekt w starciu wyjazdowym z Niecieczą, i chyba było to na co wielu najbardziej czekało, chuj ze stylem, ważne, że wreszcie wpadła pełna pula. Przecież już nie raz i nie dwa, potrafili naprawdę zagrać super piłkę, tylko co z tego skoro zwykle kończyło się to max. remisem. Teraz wydaje się, że Wdowczyk idzie na najlepszą metodę, chuj ze stylem, ważne są punkty. Grają u siebie, dziś poważny test w walce o utrzymanie, wszak ciężko wierzyć, by Wisła miała zacząć wygrywać seryjnie i bezstresowo utrzymać ekstraklasę. Na 5 ostatnich gier były aż 3 remisy, więc można parafrazować kultowy tekst z futbolu "Raz się remisuje, raz się remisuje".

Nieco lepiej to wygląda w Białymstoku, trener Probierz co prawda nie ustrzega się debilnych ruchów i decyzji, ale wyniki chyba w miarę oddają aktualny potencjał Białostocczan, 10 punktów w 5 ostatnich grach, i zamykają tą mistrzowską "8", 1-5 z Gdańskiem było wypadkiem przy pracy, w mojej opinii druga taka wpadka nie powinna się zdarzyć.

Stawiam, że to będzie trudny i wyrównany mecz, albo można iść w ok. 8-10 rogów w meczu, lub w dosyć niskiego overa, max. 2.5 gola
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kwalifikacje do IO w handballu pań niestety bez happyendu, porażka z gospodyniami 25-27, powiem tak. Tak jak nie spodziewałem się przed meczem, że można pograć o win, ale zepsuły świetną okazję, dwie setki w końcówce, które mogły dać prowadzenie, i może nawet wygraną, Rosjanki były dalekie od swojej formy, nasze zresztą też, ale można dziś było spokojnie wygrać, i niemal na starcie już bukować bileciki do RIO, a tak będzie trzeba grać na 200% w kolejnych meczach.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Polacy w lotach dziś znowu bez szału, chociaż dziś całą piątka która przeszła kwalifikacje złapała się do "30", ale w konkursie tradycyjnie bez sukcesu. O dziwo nie wygrał Prevc, chociaż w drugiej serii już tradycyjnie zmiótł konkurencję, to na Kranjca to było trochu za mało, Słoweniec wygrywa na swojej ziemi, po raz siódmy w karierze, przed drużynówką, Słowenia pewniak do wygranej? Chyba można pokusić się o stawianie właśnie na nich, tym bardziej, że Prevc z Kranjcem robią naprawdę ogromną przewagę nad resztą stawki.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wraca królowa sportów motorowych, F1 już jutro startuje ze sesją kwalifikacyjną do GP Australii. Pewniakiem na dziś? Hamilton, wygrał obie sesje treningowe, fakt były to dosyć zmienne warunki, ale znowu pokazał, iż od pierwszej rundy może na niego nie być mocnych, tym bardziej, że na mocno niepewnego wygląda jego klubowy rywal, Nico Rosberg. Będą wielkie emocje, ale wiele wskazuje, że od miejsca 2 w dół, bo PP już jest zarezerwowane.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak to się ułoży, pożyjemy zobaczymy, wieczorem podsumowanie dnia. :)
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Awatar użytkownika
nero10
#Weteran
#Weteran
Posty: 11491
Rejestracja: 24-01-2012, 11:12

Post autor: nero10 » 18-03-2016, 22:54

Memorex_94 pisze:1-5 z Gdańskiem było wypadkiem przy pracy, w mojej opinii druga taka wpadka nie powinna się zdarzyć.
Tutaj trafiłeś w sedno :D

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 11-04-2016, 15:07

WRACAMY!!!!!

Nie będę się produkował, to były najgorsze 3 tygodnie mojego życia, tego co przeżyłem, nie życzę największemu wrogowi, ciągle nie jest różowo, ale już nie zwijam się z bólu po napisaniu 2 zdań, i mogę w miarę swobodnie wrócić do swojego życia. Co za tym idzie, do pisania bloga.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oczywiście tematem nr 1 jak się nie trudno domyślić jest sprawa Lechii i jej "oddanego" punktu, który komisja licencyjna przy PZPN zabrała, za niedopełnienie formalności, pikanterii tej sprawie dodaje fakt, że punkt za to samo został zabrany...Ruchowi Chorzów, ale o tym za chwilę.

Po ponad miesiącu, PZPN postanowił wydać klubowi z Gdańska pełną dokumentację, co oczywiście pozwoliło Lechii wnieść odwołanie do Trybunał Arbitrażowego przy PKOL ds. Sportu, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie 3 sprawy...

1 : Fatalny timing podejmowanych decyzji, najpierw w piątek dostajemy wiadomość, że odwołanie Lechii zostało rozpatrzone pozytywnie, i dostają ten stracony punkt, więc mają na tą chwilę znowu 39. Ważny punkt nie tylko w kontekście już gry w grupie A, bo mają w tej chwili 20pkt, mając 38, startowaliby z punktem mniej. By kolejnego dnia dowiedzieć się, że najprawdopodobniej w poniedziałek (jak się jednak okazuję Ćwiąkalski podaje, że ta decyzja zostanie podjęta w środe, 2 dni przed pierwszymi meczami 31 kolejki) Trybunał jeszcze raz rozpatrzy tą sprawę i podejmie ostateczną decyzję o tym, czy punkt zwracają czy nie. Cały czas mówimy o Lechii, drużynie, która awans do 1-8 ma, więc tak naprawdę guzik ją to obchodzi.

2. Sprawa dotyczy klubów, które niby wiedziały doskonale o co grają, wszak zarówno Podbeskidzie i Ruch wychodziły z jasnego założenia, musimy wygrać by grać w "ósemce", jak się okazało Ruchowi jednak przy dobrych wynikach meczu Wisły czy Jagi, do awansu wystarczył remis. Spełniły się wszystkie warunki do tego by o tym kto zajmie 8 miejsce zdecydowała... klasyfikacja Fair Play, a do niej się zaliczają m.in. :

- zachowanie kibiców na trybunach,
- gra pozytywna (do dzisiaj nie jestem w stanie rozkminić, jak oni punktują tą grę pozytywną),
- żółte i czerwone kartki (to akurat oczywiste),
- zachowanie zawodników i sztabu na ławce,
itd.

Paradoks tego wszystkiego polega na tym, iż. Przed tą kolejką nikt nie brał w ogóle pod uwagę tego, iż o tym kto zagra o mistrzostwo zdecyduje ta, że klasyfikacja. Z niej przed rozpoczęciem 30 kolejki jasno wynikało, że Podbeskidzie ma tak dużą przewagę (0.11 punkta nad Ruchem), że kibice musieliby zdemolować stadion i zgwałcić na nim wszystkie kobiety, by stracili to miejsce w FP. Więc przy jednakowych punktach, meczach bezpośrednich i różnicy goli wydaje się, że sprawa jest jasna, w grupie A jest Podbeskidzie. Ale tu idziemy do punktu 3.

3. Punkt odebrany Lechii, po raz pierwszy w historii chyba, rykoszetem odbije się na... innych drużynach, jak napisałem wyżej, dla Lechii to ma w tym momencie tylko znaczenie, czy zaczną kolejki 31-37 z dorobkiem 19 czy 20 punktów po podziale, dużo większe znaczenie to ma dla Ruchu i Podbeskidzia. Gdyż :

a) Jeżeli Lechii zostanie ten punkt dodany, to mają 39 punktów i zajmą 7 miejsce w tabeli, Ruch i Podbeskidzie mają 38 i decydują blians między oba zespołami, który jest idealnie równy, więc dzięki Fair Play, na ósmym miejscu są Bielszczanie

b) Jeżeli Lechii ten punkt zostanie ponownie wycofany, to z powrotem mają 38 punktów, i wtedy powstaje minitabela, z uwzględnieniem meczów Lechii, Ruchu i Podbeskidzia a tam :

- Najwięcej punktów ma Lechia, 7, Ruch zdobył tych punktów 5, Podbeskidzie 3.

Matematyka więc mówi jasno, 7 miejsce dalej ma Lechia, ale na 8, już nie ma Podbeskidzia, jest na nim Ruch, a Bielsko-Biała spada na 9 i gra w strefie spadkowej.

Sprawa tego, że ktoś może zostać wydymany to jedno, drugie to kwestia czysto logistyczna, do środy wiele drużyn nie wie, dokąd musi pojechać, a także, kogo ugościć, to nie kończy się tylko na samej trasie, czy tym jakie koszulki zabrać, ale daje to wiele innych spraw do załatwienia, pewnie wszystko już jest poustalane w terminarzu jaki jest obecnie, a w środę może się okazać, że to zmieni się o 180 st. Paradoks.

Jak napisałem niedawno na SB, są wycieki od kilku osób, chociażby Stanowskiego, czy kilku z NC+, ale to są mocno nieoficjalne informacje, że punkt Lechii zostanie wycofany, i do grupy mistrzowskiej wejdzie Ruch. Ale to należy na informację poczekać do środy. Jedno jest pewne, jakikolwiek by nie był ten werdykt, to po raz kolejny polska liga została wystawiona na śmieszność i parodię. Może tym razem niekonieczne z własnej winy, ale jednak znowu jesteśmy 100km za murzynami.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Turniej kwalifikacyjny do IO w RIO, poszedł naszym szczypiornistom dosyć lekko, chociaż wczorajszy mecz z Tunezją potrafił dostarczyć nieco emocji, ale to dobrze, na każdą sposobność należy być gotowym. Widać jedno, Dulszebajew, ma pomysł na kadrę, gra w ofensywie to konkretny plan na konkretną akcję, nawet jak padały bramki, to Tałant był niezadowolony, dostawało się nie raz Szybie, Masłowskiemu, za to, że nie wchodzili 1 na 1, czy też szli zbyt agresywnie, to mi się podoba, trenerzy mają rozpracowane schematy, zawodnicy mniej więcej wiedzą o co kaman, nie ma prowizorki, trzeba tylko dopieszczać wiele elementów, i znaleźć jakąś sensowną alternatywę na Daszka, ja nie wiem co on na meczach kadry robi, ale mieć 1/6 w meczu z Tunezją, to naprawdę żart, bez klasowych skrzydeł będzie nam ciężko o medale. Poza Igrzyskami Macedonia, i można śmiało napisać, że to jedna z większych niespodzianek tych turniejów do IO, ktoś stawiał, że Tunezja może ograć Macedonię? Mało kto.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W BPL, zostały już tylko dwa konie w wyścigu o tytuł, Leicester wytrzymało ciśnienie trudnego meczu z Sunderlandem, i w swoim stylu po dwóch kontrach i dwóch golach Vardego pokonało rywala 2-0, 5 meczów do końca, 3 wygrane dają im tytuł, kolejna przeszkoda czeka na King Power, będzie nią West Ham. Spurs by mieć ciągle realne szanse na tytuł musiało wygrać z Manchesterem United, remis lub co gorsza wygrana MU, mogła sprawić, iż już w kolejnej kolejce Leicester mogłoby świętować mistrzowski tytuł, do przerwy wiele zanosiło się na podział oczek, bo mecz był nudny i mało emocjonujący, ale to co w ciągu 6 minut, od 70 do 76 zrobiły "Koguty" to naprawdę kłaniać się nisko, 3 zabójcze akcje i 3-0 rozbity Manchester, któremu ucieka chyba szansa na wielką czwórkę, a Spurs ciągle -7 do Leicester, z szansami na tytuł. Leicester jako pierwsza drużyna z ligi angielskiej zapewniła sobie prawo startu w LM, narazie w kwalifikacjach, ale to kwestia kolejnej kolejki, kiedy "Lisy" zapewnią sobie miejsce na pudle i bezpośredni start w Champions League.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Sprawy nieco dalsze od sportu.

Wczorajsza propaganda TVP w dniu 6.rocznicy Smoleńskiej biła dosłownie na głowę, oczywiście nie spodziewałem, się, że będą zapraszane wszystkie opcje polityczne, oraz, że Tusk z całą bandą idiotów, będą wynoszeni na piedestał, ale naprawdę to co się działo, ile jadu i plucia w kierunku obcych frakcji, leciało od gości czy prowadzących różnorakie studia czy programy to była śmietanka Kurskiego. A to wszystko kilkanaście minut po słowach Dudy, że musimy się jednoczyć i wybaczyć. Nie jestem zwykle zainteresowany jakimś grami politycznymi, mimo, że siedzę w polityce dosyć intensywnie, nie mniej granie Smoleńskiem, zaczyna mnie już wkurwiać, dzielenie nas na lepszych i gorszych, nie ma szans by dziś rozmowa nawet w pracy nie zeszła na tematy polityczne, a, że jak wiadomo, ile ludzi tyle opinii, to często dochodzi do sprzeczek. O to władzom chodzi? Nam tu niedługo wcale nie będą potrzebne rosyjskie czołgi. My się sami wykończymy.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Narazie to tyle, jutro wracamy z rewanżami LM, więc może do wieczora pojawi się jakaś analiza tego co może się stać we wtorek i w środę.

SEE YOU LATER :twisted:
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 20-05-2016, 22:27

Teraz już na 250% WRACAMY!!!!!

W najgorszym momencie, bo kończą się sezony piłkarskie, a moje zdrowie sprawiło, że zjechałem pół województwa, by w końcu pierdolnąć tych lekarzy i samemu się leczyć. Efekt taki, że nie skręca mnie z bólu, ale zostały kamienie i prawdopodobnie grzybica z przepukliną, ale żyć się da, i pisać też się da. Więc od dziś, codziennie minimum 2 typy światopoglądowo-typerskie. Polecam, wskakujemy na właściwe tory. :)
----------

Na pierwszy ogień jutrzejsze święto brytyjskiej piłki, a więc finał FA Cup, dla Alana Pardew pokazanie, że mimo fatalnej formy na wiosnę, to jednak przywiezie do Palace jakieś trofeum. Dla LvG ostatnia szansa na uratowanie sezonu i swojego honoru. Sporą burzę wywołały wśród fanów słowa Van Gaala, który miał stwierdzić, iż kibice wymagają od niego za dużo, mistrzostwa Anglii. No panie LvG, jeżeli pewnie Szkot w okularach był w stanie tylko w erze BPL 13 razy podnieść puchar w górę, no to przepraszam, ale w 3letniej kadencji (o ile potrwa 3 lata), jeden mistrzowski tytuł nie jest jakimś szczytem alpinizmu.

Alan Pardew przychodząc na Selhurst Park z marszu stał się zbawicielem i ulubieńcem trybun. Trudno mu się dziwić, na SP, wygrywały wówczas tylko naprawdę najmocniejsi, a Palace po cichutku zaczynało pukać nawet do pucharów. Jednak obecna kampania to cytując pewien hicior Kory "falowanie i spadanie", kibice już tak entuzjastycznie do pracy Anglika nie podchodzą, ba kątem ucha można dosłyszeć, że mówi się nawet o dymisji Pardew. Skład na papierze jest naprawdę solidny, w mojej opinii spokojnie na górną połówkę, ale coś nie wypaliło, finał FA Cup może być swoistą trampoliną na następny sezon, by ponownie siać postrach na swoim stadionie, i być solidnym zbrojeniem na wyjazdach.

Nie mniej stawiam na United, mają dużo lepszą jakościową kadrę, ogromne doświadczenie w tak prestiżowych starciach, i jednak dużo lepszego stratega na ławce.

Typy na finał FA CUP :

Crystal Palace - Manchester UTD
Typy :
- Man UTD
- BTTS
- over 4.5 żółtych kartek


------------
Leżenie w szpitalach było uczuciem może nie tyle załamanie, co takiego poczucia bezsilności, idzie się na kolejne zabiegi, badania, wkładają rurę w dupę, a i tak dalej nie wiedzą co to jest. Kiedyś moja nauczycielka od biologii w szkole mówiła : "Biologia jest straszna? Poczekaj aż na kolonoskopię pójdziesz", miała rację, oj miała. :D
------------
Dzisiaj poznaliśmy drugiego beniaminka przyszłego sezonu Ekstraklasy, Zawisza Bydgoszcz postanowiła nie psuć fety w Płocku i pozwoliła sobie wbić 5 goli Wiślakom. Tak więc znamy komplet drużyn które zagrają w sezonie 16/17. Ciągle toczy się fascynująca walka o utrzymanie na zapleczu, w którą ciągle wmieszanych jest minimum 5-6 drużyn, a do końca 3 kolejki, jutro z pewnością jakąś szerszą analizę z typami do 2-3 meczów postaram się podać. Końcówka sezonu naprawdę może wysadzić nas z foteli.
-------------
Na koniec tego wstępu mała dygresja do dzisiejszego festiwalu bezmózgości w Sejmie.

Pani Premier chyba po raz pierwszy bez zbędnego pierdolenia puściła hamulce i jasno powiedziała, że głos polskiej opozycji i "partnerów" w Europie ma w dupie (a że zad niemały, to jest co mieścić). Na co pan nadpremier postanowił pogratulować w postaci, aż 2 całusów w rączkę i buziaka w policzek (musiało się panu K. podobać), potem na scenę zaczęli po kolei wychodzić liderzy opozycji (wg. Kodu w liczbie ok. 250 tyś.) by pan Schetyna, mógł stwierdzić, że PiS profanuje Konstytucję, pan Kamysz, że jesteśmy na skraju wojny domowej (w moim skromnym odczucia, ta wojna już trwa, bo wystarczy dosłownie musnąć o polityczne tematy, i uroczysta kawa u ciotki, kończy się kilkoma wulgami i trzaśnięciem drzwi), by na koniec pan Swetru użył określenia "Polacy mają dość dobrej zmiany" (ja tam nie narzekam, niech zmienią ustawę hazardową, i dadzą mi szansę na zarabianie po mojemu i mają mój głos). Paranoja goni paranoje. Szczytem kretynizmu było jednak wystawienie uchwały o suwerenności kraju. Co po pierwsze nie powinnobyć w ogóle procedowane, bo ustawy czy uchwały muszą być podane do godz. 21 poprzedzającego posiedzenie Sejmu dnia by takie mogłobyć rozpatrywane na tym samym posiedzeniu. Po drugie nie ma sensu, no co, idziemy po bułki i nie możemy mówić po Polsku? Czy mamy poczucie, że tracimy kraj? Właśnie takie działania sprawiają, że mam ochotę spakować manatki, siebie, rodzinę i powiedzieć, chuj wam w dupę, kocham ale dla naszego dobra musimy się rozstać.
--------------

Jutro :

Typy na I ligę
Giro - 2 tygodnie walki za nami
Coś tam - subiektywne podsumowanie BPL odc. 1 - nowa formuła, w serii Coś tam, będą podsumowania, analizy i dygresje na temat świeżo zakończonych eventów w świecie sportu.

SEE YOU :twisted:
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 22-05-2016, 19:41

Leje i leje, w tenisa sobie dziś za dużo nie pograno, nie mniej i tak planowałem grać od jutra, czy tam od wtorku. Dziś chillout.

Giro dziś zaskoczyło. Kto stawiał na Nibalego, a wiem, że kilka osób na to się zdecydowało, musiało przełknąć gorzką pigułkę. "Rekinowi z Mesyny", od początku ta czasówka nie szła, a dodatkowo defekt, plus banda zjebów co rusz próbująca dodać Włochowi otuchy nie pomagała mu w "niwelowaniu" strat, bo co tu ukryć Kruijswijk rozwalił system. Góralem zawsze był dobrym, ale nikt nie spodziewał się, że aż tak odpali, wykorzystał podmęczenie rywali na wcześniejszych etapach, a sam kapitalnie nastroił się na weekend. Efekt? ponad 2 minuty nad Chavesem, blisko 3 nad Nibalim, nie wiem jak na dziś stoją kursy na wygraną Holendra, ale drobniaki na dziś można zaryzykować.
------------
LvG z Pucharem na prawdopodobnie koniec pobytu w United. Sam mecz stał na średnim poziomie, w mojej ocenie, czysto sportowo jeden ze słabszych finałów w ostatnich latach. No ale wygranych się nie sądzi, chociaż i tak, to, że z CP musieli grać dogrywkę nie świadczy najlepiej o "diabłach". Jestem piekielnie ciekaw co na przyszły sezon ulepi Jose, jak wiemy zwykł mówić, że rozgrywki LE, go całkowicie nie obchodzą, więc można stawiać w ciemno, że je odpuści. Ciekawi też jakie ruchy transferowe dokona, i czy to będzie równie toporna ale do bólu zabójcza maszyna jak Chelsea z jego drugiego sezonu po powrocie. Współczuje Macie, uciekł od Jose, a Jose i tak do niego wrócił :D
------------
Właśnie wyczytałem, że Krycha finał ma zagrać na zastrzykach, bo ma uraz. Szkoda wielka, w ogóle zaczynam się lekko nie pokoić naszą kadrą, Wszołek out, Krycha uraz, pewnie niegroźny i leki są profilaktycznie. Ale jednak. Finał CdR wielu stawia jako jednostronny rozpierdol Barcy. Ja bym wcale tego nie był pewny, Sevilla uwielbia takie mecze, i już kilka razy pokazała, że z Barceloną grać potrafi. Może nie wygrywała, ale psuć krwi to potrafiła, dla mnie pachnie tu przynajmniej dogrywką.

Barcelona - Sevilla, Copa del Rey - FINAŁ

Typy :
- under 2.5
- X do przerwy
- over 4.5 kartek

Tak na luźno typuję, ciekawe czy się sprawdzi

----------
BPL - część I podsumowania

Podsumowanie rozbije sobie przynajmniej na 5-6 części bo naprawdę jest co sumować, a chciałbym subiektywnie ocenić każdą drużynę i najciekawsze momenty rozgrywek.

Mistrz Anglii : Leicester - drużyna która do złudzenia, nie tylko strojami przypomniała Chelsea z poprzedniej kampanii, być może na taki właśnie futbol należy przeżucić się w Premier League, by myśleć o mistrzowskiej koronie. Drużyna mająca najniższy procent posiadania w całej lidze, ale mająca świetny współczynnik strzałów celnych do ogólnej liczby, no i ten zabójczy duet Vardy-Marhez. Nie było to może szczególnie trudne do rozgryzienia, bo taki duet to miało ustawione z 20-25% graczy w FPL, ale nawet największy optymista nie spodziewał się takich cyfr. Sam duet V-M zdobył dla "Lisów" 41 goli. Czego spodziewać się po nich w kolejnym sezonie? Nie ma co się oszukiwać, bez wzmocnień, nie dadzą rady w lidze na walkę o podium, LM plus krajowe puchary, przy takim zapleczu kadrowym będzie tym słynnym "pocałunkiem śmierci", jak wyjdzie w praniu? Pożyjemy, zobaczymy.

Największe rozczarowanie - Chelsea - od bohatera, prawie do zera.

Fabregas, Costa, Courtois - bez tej trójki praktycznie nikt nie wyobrażałby sobie, by Chelsea mogła zdobyć mistrzowską koronę, Cesc o krok od pobicia rekordu asyst Henrego, Costa, 3 strzelec ligi, Courtois, mur często nie do przebicia. Do tego świetny Hazard (zawodnik sezonu w Anglii) i Mourinho na ławce. To musiało odpalić. Co się więc stało, że w przeciągu 3 miesięcy, z hegemona angielskich boisk, spadli do poziomu średniaka, by nie powiedzieć cieniasa ligi. Oczywiście nr 1 jest ten słynny syndrom "3 sezonu Jose", kiedy jego drużyny są na maksa wypompowane i grają na oparach, coś w tym musi być, bo Cesc wyglądał, jakby jego mózg został wycięty i wysłany na Sri Lankę, Costa zapomniał do czego służy prostokąt stojący na końcu boiska. A Courtois piłkę traktował jak wyrzutnię rakiet, z którą lepiej nie zaczynać. W efekcie Chelsea stała się pośmiewiskiem ligi, mecze z jej udziałem, bardzo ironicznie nazywano "The Relegatico", a rywale zamiast wychodzić z pampersami pełnymi odchodów, mieli uśmiechy od ucha do ucha i lali Londyński klub jak chcieli. W efekcie Siwy z Rosji, podziękował Siwemu z Portugalii i poprosił o gaszenie pożaru Siwego z Holandii. Guus Hiddink, będący tuż przed 70 urodzinami, dostał za zadanie, wyciągnąć Chelsea z tego gówna, robiąc możliwie jak najlepsze wyniki w pucharach, a w lidze przy dobrych wiatrach pograć o TOP4, no cóż. Wielka czwórka oddaliła się na dobre, jeszcze zanim Guus zaczął przywracanie Chelsea do życia, w efekcie LM była czymś na wzór tragedii, a liga, mimo tego, że Chelsea za Hiddinka przez wiele kolejek była niepokonana, miała wiele remisów, co sprawiło, że zamiast w pucharach (chociaż osobiście twierdzę, że to dobrze), Chelsea będzie skupiać się tylko na lidze i krajowych pucharach, a w BPL zajęła najgorsze miejsce w historii jako obrońca mistrza Anglii. Od nowego sezonu jako główny trener pojawi się Antonio Conte. I co tu dużo mówić, gorzej być nie może, teraz mogą iść tylko w kierunku powrotu na szczyt.
------------
Na koniec, tradycyjnie nieco mniej sportowo.

Dzisiaj idąc sobie przez miasto natknąłem się na bardzo dziwną sceną, para "zakochańców" kłóci się na środku miasta, w pewnym momencie chłopak jak gdyby nigdy nic sprzedaje swojej "ukochanej" soczystego liścia, i ucieka. Okazuje się, że to była moja znajoma jeszcze z czasów szkolnych. Postanowiłem więc jakoś zagadać, o co kaman. I co ona na to? "Nie odejdę od niego, bo gdzie znajdę drugiego tak przystojnego i silnego faceta".

Idealne podsumowanie tego, jak ten świat się stoczył...

AAAA, bym zapomniał, chciałem coś jeszcze napisać o tej noweli ustawy hazardowej. Ale to zostawię na jutro i będzie to główny wątek kolejnego wpisu. Opowiem też dwie historie w sprawach o gry w bukach internetowych i rozwoju sytuacji, ubawicie się po pachy.

SEE YOU :twisted:
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 23-05-2016, 13:16

Typy na finał CdR siadły na miękko. Szkoda jednak tego, że na gole musieliśmy czekać aż do dogrywki, sam poziom niezły, chociaż jako antyfan La Ligi, nie byłem wbity w fotel, kanapę czy cokolwiek innego.

Szkoda mi wielka Sevilli, ale w mojej opinii czerwona kartka dla Mascherano popsuła całą filozofię Emerego na finał, grali 11-10, a nie ma co się oszukiwać, Sevilla nie miała planu na kontrolowanie gry, byli nastawieni głównie na kontry a tu zonk. Barcelona koniec końców pokazała instynkt drapieżcy, chociaż nie ma co ukrywać, piłkarze rywali mocno im w tym pomagali, a gdyby nie genialnie grający dla mnie zawodnik finału Sergio Rico, to w samej dogrywce dostali 5-0. Messi po raz kolejny pokazał, dlaczego jednak ciągle jest ten stopień wyżej od Ronaldo, to podanie do Alby, w takim momencie, przy takiej presji, cud, miód, malina. Asysta przy 2-0, to już w zasadzie formalność. CdR jedzie na Camp Nou, a media spekulują, że Emery do Evertonu. Ile w tym prawdy? Zobaczymy, wg. mnie jednak Unai nie powinien iść krok w tył, w Hiszpanii ma już status wielkiego trenera, świetną drużynę, a w Evertonie może to rozmienić na drobne.
-------------
Trochę teraz o nurtującej od kilku dni sprawie noweli ustawy hazardowej. Najpierw o propozycji którą wrzucił wicepremier Gowin. Najpierw jak "reklamuje" projekt, który zaproponował minister nauki w rządzie PiS.

“Ten projekt oznacza postawienie kwestii gier hazardowych z głowy na nogi. Na głowie wszystko zostało postawione w 2009 roku, kiedy pod wpływem pamiętnej afery, rozmaitych rozmów na cmentarzach i stacjach benzynowych, wprowadzono rozwiązania skrajnie restrykcyjne, jeśli chodzi o kwestię uregulowania hazardu. Ale tyleż restrykcyjne, co nieskuteczne. Największym minusem obecnych rozwiązań jest wrzucenie do jednego worka twardego hazardu, jednorękich bandytów, gry w kasynach oraz zakładów bukmacherskich czy niektórych gier karcianych, takich jak Poker. Właściwie we wszystkich krajach europejskich zakłady bukmacherskie są dopuszczalne, legalne i równocześnie służą wspieraniu rozwoju sportu.”

Co to oznacza w prostych słowach? Jasne oddzielenie typowego twardego hazardu, jak kasyna czy właśnie wspomniane maszyny. A chociażby zakłady wzajemne czy poker, gdzie oczywiście trzeba mieć szczęście, ale jednak dużo więcej zależy od nas, to my wybieramy mecze, analizujemy, porównujemy, wszystkie ważne aspekty mamy wyłożone na tacy. Podobnie mamy w pokerze, znamy karty, wiemy kto jak może zagrać, to chyba też nie jest czysto losowa kwestia. To jest krok do przodu, niby oczywisty, ale nie dla każdego. Idziemy dalej :

"Chcemy oddzielić, wydzielić z ustawy hazardowej zakłady bukmacherskie i gry karciane takie jak poker. Chcemy zmienić zasady opodatkowania – to już nie ma być 12% od obrotu. Ma to być podatek 20%, ale od obrotów brutto i równocześnie chcemy, żeby te zwielokrotnione środki, które będą wpływały z podatku do budżetu, żeby z nich 10% przeznaczyć na ważne cele społeczne. 7% na wspieranie sportu młodzieżowego, a 3% na walkę z uzależnieniami od hazardu."

Na papierze wszystko wygląda genialnie, 20% od obrotów, więc znika to chore 12% od każdego zakładu, ciągle zostaje 10% od 2280zł, ale to jest w każdej grze, od lotto po Milionerów, więc można to ździerzyć, ciągle nie wiemy tylko jak miałoby wyglądać ponowne wejście europejskich buków na Polski rynek. Jedna teoria mówi, że oprócz "kasy na wejście" buki miałby wyrównać kwotę równowartości tej kwoty x7, czyli 7 lat odkąd buki zniknęły z polskiego rynku. Mało prawdopodobne, ale takie głosy są, a to niektórych może odpychać od wejścia na polski rynek. Idziemy dalej :

Minister na konferencji przedstawił jak to wygląda obecnie, a jak ma wyglądać wg. propozycji posłów Polski Razem, która ma przygotować projekt.

Obecnie wygląda to tak wg. posłów z PR :

- Podatek od obrotu, uiszczany przez graczy (12% od każdego postawionego zakładu)
- Rocznie zyski z podatków dla budżetu państwa (25 mln zł)
- zakaz sponsorowania drużyn piłkarskich (co jak wiemy nie do końca jest prawdą, bo przecież polskie drużyny mogą bez trudu sponsorować kluby - Lech (STS), Piast (etoto), Legia (Fortuna) czy Wisła, Górnik Z (totolotek)
- Obecnie działające firmy oferujące zakłady wzajemne - 5% całego rynku
- Całkowity zakaz rozgrywania turniejów pokerowych poza kasynami (to praktycznie całkowicie zniszczyło polskiego pokera, gdyż wielu graczy musi albo grać w ukryciu, lub po prostu uciekać z kraju i żyć zza granicą, o stratach pieniężnych nie ma nawet co wspominać)

Jak to ma wyglądać przy założeniach :

- Podatek od obrotu, uiszczany przez firmy (prawdopodobnie będzie to 20%)
- Prognozowane zyski z podatku (200mln zł rocznie - nawet jak okaże się nieco mniej, to i tak różnica będzie kolosalna, nawet jeżeli będzie to miała charakter czysto pijarowy, to chyba dla nas nie będzie miało to znaczenia)
- Pełna możliwość sponsorowania polskiego sportu i drużyn (prognozowane 100mln zł rocznie), pamiętamy chociażby unibet-brak-polskiej-licencji!, który był sponsorem tytularnym I ligi, czy bet-at-home-brak-polskiej-licencji!, który był jednym z głównych sponsorów krakowskiej Wisły, kolejna wymierna korzyść dla całego społeczeństwa
- Rynek firm na terenie Polski ma wzrosnąć do nawet 70%, to kolejna ogromna różnica, może być nawet nieco mniejsza, ale wejście chociażby tuzów takich jak "całoroczny", bet-at-home-brak-polskiej-licencji! czy unibet-brak-polskiej-licencji! daje ogromny skok finansowy
- 10% z dochodów ma być przeznaczony na różne społeczne i sportowe akcje m.in. (akcje promujące akcje sportowe, sztandarowym ma być projekt "Szkolimy Mistrzów", 3% z tych 10% ma iść na fundusz rozwiązywania problemów hazardowych), dla mnie to coś genialnego, wiemy, że są osoby, które po prostu, wpadają w wir "odkucia" się z porażek, taki program może pomóc w kontroli swojego budżetu i poprawę umiejętności hamowania pokusy gry. Jeżeli takie coś wejdzie, to będzie to chyba jedna z największych zmian na plus
- Na koniec wiadoma sprawa, każdy bukmacher, który nie wykupi polskiej licencji na świadczenie usług będzie miał zablokowane strony na terenie Polski, co oczywiście będzie równoznaczne, z całkowitym zakazem gry u tych firm.
- Legalizacja rozgrywek pokerowych online (na dziś nie jest to jakimś ogromnym problemem, wystarczy pobrać oprogramowanie, od czasu do czasu, wyczyścić co trzeba i gra gitara, jednak ta zmiana daje korzyść, pełnej swobody gry na różnych stronach jak PokerStars, Full Tilt Poker, czy chociażby na Unibecie czy winmastersie)
- Pełna legalizacja rozgrywek pokerowych (czyli możliwość rozgrywania największych europejskich turniejów naziemnych na terenie Polski, w dowolnie wybranych miejscach, znika punkt, w których gry w kasynach były jedyną formą turniejów pokerowych, kolejna korzyść nie tylko finansowa)
- Depenalizacja pokera domowego (czyli najkrócej mówiąc, nie trzeba będzie przy każdym przejściu sąsiada przez korytarz chować wszystkich kart, gdyż gra w zaciszu domowym, nawet na drobne pieniądze, również będzie w pełni legalna).

Dosyć obszernie, ale trzeba było przedstawić te główne założenia, oczywiście samych spraw, jest dużo więcej, nie mniej te wydają się być kluczowe, jeżeli chodzi o wejście firm na nasz rynek.

Nieco inaczej sprawę odbiera Ministerstwo Finansów na czele z jego szefem, Pawłem Szałamachą. Ten stwierdził, że ustawą którą ponoć szykuje jego resort, ma przejść proces legislacyjny przed wakacjami. Co sprawiłoby, że można byłoby procedować nad tą ustawą już w sejmie zaraz po wakacjach na pierwszych posiedzeniach. Dodał także, że nic nie wie na temat propozycji przedstawionych przez Gowina.

Czyli podsumowując, mamy standardowe masło maślane. I jest kilka opcji główne, że Gowin po prostu wrzucił to, by przyspieszyć de facto pracę MF nad obecną ustawą, lub też ma być to ostateczny gwóźdź do trumny dla ministra finansów, bo nie jest wielkim zaskoczeniem, iż pozycja Szałamachy w obecnym rządzie nie jest najmocniejsza, a po wakacjach jest możliwa korekta gabinetu, więc dla MF wydaje się priorytetem załatwienie tej sprawy najszybciej jak tylko się da.
-------------
Wreszcie grają na RG, ciekawe kiedy znowu przerwią :D

SEE YOU :twisted:
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 23-05-2016, 20:24

Jakbym wyczuł, że będzie odpowiedź od MF, i jest. Więcej o niej w poście Słodziaka w odpowiednim temacie. :)

Ogólnie tylko można powiedzieć, że jest dosyć ogólnie zarysowane, ale każdy będzie wiedział o co kaman. Ustawa ma wejść w życie najpóźniej 1 stycznia 2017 r. Więc jeszcze nieco ponad pół roku i oby ten koszmar wreszcie się skończył.
-------------
LvG poleciał, jak podaje klub, słabe wyniki spowodowały pożegnanie się z Holenderskim szkoleniowcem. Oczywiście sprawa nowego menadżera jest sprawą niepewną, ale nie w tym przypadku, na 99.99% zostanie nim Jose Mourinho, ponoć dodatkowo miał dostać teraz 4mln gwarancji, za to iż nie podejmie się innej roboty.

Szkoda, bo przynajmniej było zabawnie widzieć, że nagle specjalistą od stałych fragmentów stał się Phil Jones, a nie raz jako napastnik potrafił grać Fellaini. No ale cóż, każdemu kiedyś musi trafić się chwila normalności.
-------------
Cały czas nie rozumiem tego "fenomenu" grania typowych masówek, pierwsza akcja z brzegu.

Wchodzę na kilka grup z typami na FB, i 85% postów.

"Co za jebane Brondby"
"Ustawione Brondby, po chuj to grałem"
"Wiedziałem, że to ustawione, po co grałem"

Oczywiście każdego życzę wysokich wygranych, ale z takich bęcwałom szczerze nie współczuję. Jeżeli na coś leci naprawdę wielka masówka i tyle osób na to gra, odpuszczajcie, przecież oni też mają internety, i widzą co się potrafi dziać. Przecież to nie są zamknięte w klatkach hieny, które tylko czekają by pożerać. Czasem patrzenie na H2H, czy tylko na tabele, nic nie da. Ale przynajmniej jest wesoło :D
--------------
Na dzisiaj już tyle. Jutro polecam pozaglądać w typy, postaram się kilka dać, najciekawsze powinny pojawić się tu na blogu. O ile pozwoli mi czas. :)

SEE YOU :twisted:
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Awatar użytkownika
mlekorient
#Weteran
#Weteran
Posty: 4190
Rejestracja: 26-10-2011, 12:50

Post autor: mlekorient » 24-05-2016, 10:53

A ja uważam że Van Gaal wcale tego sezonu nie zawalił. Ruchy transferowe Man U w ostatnich latach są słabe i tyle. Brak klasowego napastnika jest podstawowym grzechem drużyny z Old Trafford. Rashford miał wejście smoka i tyle. Patrząc na ostatnie mecze tego chłopaka, widzę brak zaangażowania jeżeli chodzi o obronę. W ataku tez często postępuję nonszalancko. Kluby które są w czubie zawdzięczają swoje miejsce właśnie napastnikom. Vardy Kane czy Aguero byli kluczowymi zawodnikami swoich drużyn i bez nich klubu by nie osiągnęły tego co mają teraz.
Osobiście nie lubię trenerów typu Mourniho czy też Guardioli. Choć styl gry zupełnie inny to jedno łączy obu panów - bez transferów nie potrafią stworzyć drużyny. Często przepych w kadrze zespołu prowadzonych przez nich, sprawia że bardzo dobrzy gracze marnują się na ławce rezerwowych.
Wracając do Man U i holenderskiego trenera to uważam że sezon może zaliczyć do udanych.

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 16-06-2016, 14:14

Wreszcie się za to zabrałem, już tydzień Euro za nami, a dopiero pierwszy wpis na ten temat, jednak coś w tym jest, że człowiek ze mnie piekielnie leniwy.
----------------
Dzisiaj jak wiadomo żyjemy meczem Polaków z Niemcami, myślę, że nie tylko my. Wydaje się, że to w ogóle najfajniejszy i najciekawszy mecz fazy grupowej, może tylko dzisiejsze "derby" GB Anglia-Walia czy starcie Rosji z Anglią mogły być ciekawszymi meczami niż to co spotkamy dziś na Stade de France.

Kadrowo :

Jak wiemy wypadł Wojciech Szczęsny, o ile nie przepadam za nim, tak trzeba przyznać, był w formie i szkoda, iż wypadł przed tak ważnym meczem, ale jednego nie można odmówić, szkółkę bramkarzy to mamy chyba najlepszą w Europie. Trzech klasowych GK, kto nie zagra, da pewność, na moje to jednak dziś zagra Fabiański, wg. mnie potrzeba tu ostoi spokoju, kogoś kto będzie emanował spokojem ducha i stabilnością, a to działa na korzyść Łukasza. Boruc to kapitalny fachura, ale dla mnie lepszym wyborem na dziś Fabian.

Obrona to raczej sprawa pewna, zagrają Piszczu, Glik, Pazdan i Jędza. Chociaż ciągle nie umiem się w pełni przekonać do Kung Fu, po prostu on ma w sobie to coś co sprawia, że jak tylko widzę, jak idzie na piłkę, to zaraz odpalam czerwoną lampkę.

Największa bolączka, pomoc. Kto by przypuszczał, że tutaj trener Nawałka będzie miał potężny ból głowy. Kapustka genialnie wykorzystał swoją szansę, chociaż powiem szczerze, jestem w gronie tych którzy zdecydowanie nie chcą pompować balona w okół niego. Ok zagrał genialne zawody, ale pamiętajmy, że to "tylko" Irlandia Północna, i to dopiero 1 mecz turnieju, równie dobrze mecz z Niemcami może kompletnie zawalić, i balon zrobi BUM!!!, zanim na dobre zacznie się wzbijać w powietrze, on ma dopiero 19 lat, cała kariera przed nim, on wie w jakim charakterze jechał na Euro i jeżeli zdrowy jest Grosik, a wiemy, że jest, to raczej dziś ławka. Grosik, Krycha to dwójka pewniaków, wydaje się, że jednak Kuba także powinien zagrać, jedyny dylemat, czy Mączyński, czy jednak większe zabezpieczanie środka pola, a to by oznaczało Jodłę na "6", nieco wyżej poszedłby Krychowiak i wtedy na skrzydle lub "10" grałby Milik i szpica oczywiście Lewy, ciekawy jestem jak głównie taktycznie rozwiąże to sztab bo kadrowo nie będzie wielkich sensacji.

Zupełnie inaczej ma się sprawa z Niemcami. Oczywiście kadra może nie oszałamia, nie pojechali chociażby Reus, Rudiger. Ale to ciągle mistrzowie świata, absolutnie nie mamy prawa robić z nich cieniasów, to są jeszcze bardziej turniejowi gracze niż Włosi, wiedzą kiedy należy odpalić rakietę, by zmieść rywali z murawy. Nie twierdzę, że nas zmiotą, ale są zdecydowanymi faworytami. Paradoksalnie gra bez takiej typowej "9" wychodzi Niemcom na zdrowie, wymienność na tej pozycji jest kapitalna. Z Ukrainą to na szpicy potrafiło grać 3-4 zawodników, od Gotze po Mullera, naprawdę to działa świetnie. Można tylko się już ironicznie zastanowić, czy trener Nawałka poda rękę Loewowi.

Suchar :

Jaką ręką wita się selekcjoner kadry Niemiec? Loewą? :D
------------

Chciałem opisać mecz Anglików, ale nie zdążyłem, ale sądzę iż będą mieć ogromne problemy, Walia natomiast gra ten mecz bez presji, i to może być klucz do dobrego wyniku, remis daje Synom Albionu praktycznie pewne miejsce w 1/8.
------------
Ogólnie niby sporo kuponów nie wchodzi, ale czy jest ono rozsiane niespodziankami? Francja, gra jak gra ale w 1/8 jest. Belgia z tak cienkim trenerem jak Wilmots to się posra a nie wygra Euro, Conte po raz enty pokazuje, że jest jednym z lepszych strategów świata. Anglia znowu jest zlepkiem gwiazd, które w zespole radzą sobie najwyżej średnio. Niemcy bez błysku ale po swojemu. Polacy, czarny koń turnieju, pewnie, ale z brakiem skuteczności. Chyba tylko Austria i jednak Portugalia mocno rozczarowały, zdaniem ekspertów Austria to ten czarny koń nr.1 który przy dobrych wiatrach miał tu walczyć, o wysokie cele. Portugalia wiadomo, CR7 i długo długo nic, ale jeżeli CR7 dalej będzie machał rękoma, wymuszał karne, a nie współpracował z kadrą jakkolwiek by była słaba, to Europy i tym razem nie podbiją.

Jedno jest pewne, im dalej las w ten turniej, tym emocji będzie coraz więcej, oby sportowo to też poszło w górę, bo kilkoma drużynami jestem na razie srogo rozczarowany.
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 17-06-2016, 12:08

Pogoda to jest dziś koszmar, leje, grzmi, łeb napierdala... nic się nie chcę.
------------
Jak można ocenić mecz Polaków? Pozytywnie, najważniejsze, że na 0 z tyłu, widać, że jednak Niemcy trochę w tym ataku się męczą, masa przerzutów niedokładnych, odczuwają też brak takiego klasowej "9", no i defensywa, niby pewna, ale kilka razy mogliśmy ich ugryźć. Denerwują mnie jednak dwie rzeczy.

1. : Robimy z naszych już głównych kandydatów do walki o medale, to jeszcze szmat drogi, a chcę tylko przypomnieć, że na MŚ 14', Niemcy zagrali jeden z meczów turnieju z Ghana gdzie padł wynik 2-2, by potem rozjebać resztę towarzystwa, na czele z Brazylią 7-1.

2. : Każdy nagle zna tylko Kapustkę, ludzie przestańmy, zagrał jeden świetny mecz, i już każdy z niego robi Boga, a Grosik nagle jest słaby i był do zmiany. Naprawdę mentalność fanów jest dla mnie nie do pojęcia. Piłkarz bez którego wielu nie widziało tej kadry, nagle stał się zwykłym cieniasem, a 19-latek który dopiero wchodzi do wielkiej piłki, już jest piłkarzem klasy Isco, Pogby czy Griezmanna. Zejdźmy na ziemię, i dajmy im spokojnie robić to co mają, już nie tacy palili swoje szanse, i Kapustka też nie jest pewniakiem, nie dajmy Go zagłaskać.

Podoba mi się wizja Nawałki, niby zadowolony, ale jednak widział mankamenty, wyszliśmy zbyt nerwowo na Niemców, czuć było, że jednak jest ten respekt przed kadrą Niemiecką.

Największy plus : Michał Pazdan

Co ten chłop zagrał to tylko wstać i się kłaniać, bezbłędny w destrukcji, nie przeszła przez niego żadna piłka. Jak to ktoś napisał na FB. Nawet przed TV gdyby Ozil chciał podać piwo do Gotze, to Pazdan by je przejął, profesura. Oby tak dalej.

Chcę też wyróżnić Artura Jędrzejczyka, przejście do Legii było tym czego ten facet potrzebował, mogę śmiało stwierdzić, że wreszcie wskoczył na ten "international level" a pamiętajmy, że gra na przeciwległej stronie w kadrze niż w klubie. Jeżeli będzie dalej trzymał taką forme, to mamy kandydata może nawet do walki o Dream Team turnieju.

Największy minus : Arkadiusz Milik

Ja w porównaniu do mediów i innych "ekspertów" nie wyleję wiadra fekaliów na głowę naszego napastnika. Zdarzają się słabsze dni, i Arek na taki po prostu trafił, oczywiście na takim turnieju nie można mieć słabych dni, bo inaczej wraca się do domu. Ale najważniejsze, że te pudła nie zemściły się golami dla rywali, jeszcze się odblokuje i pokaże, że bez niego ta kadra traci mnóstwo na wartości. Ale najsłabszym zawodnikiem jednak był, mało widoczny, przegrywał sporo starć z piłkarzami Niemiec, no i te dwie setki zepsute. Ciesze się jednak, iż nie ma chowania głowy w piasek, a potrafi wyjść przed kamery i przyznać, że dał ciała, ale i, że jednak się poprawi. Doceniam takie zachowanie.

Puenta po tym meczu może być tylko jedna.

Może i urwaliśmy punkty mistrzom świata, ale to są mistrzostwa europy, a to dwa różne turnieje, tu nie ma drużyn do lania, i każdy może ograć każdego, pamiętajmy o tym, bo z dnia na dzień nie staniemy się piłkarską potęgą.
-------------
Co tam poza Euro?

Walka o mistrzostwo NBA, jak się można było spodziewać, nie mogła się skończyć po 5 meczach, Cavs kapitalnie wróciło do walki i będziemy mieć decydujący mecz na parkiecie GSW.

Dziś walkę w LŚ siatkarzy rozpoczyna Polska kadra, na początek starcie z reprezentacją Bułgarii, pierwszy turniej odbywa się w rosyjskim Kalinigradzie, start od 16.40, pamiętajmy, iż gramy nowym system, oraz formułą w dużej mierze podyktowaną sierpniowymi igrzyskami w RIO. Polacy jako gospodarz grę w Final Six mają z urzędu.

Premierowe, historyczne GP Azerbejdzanu, na ulicznym torze w Baku, zakończyła się pierwsza sesja treningowa, od 15 czasu polskiego rozpocznie się sesja nr 2.
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 17-06-2016, 22:31

Odstawiam TV, nie idzie już słuchać "Pazdanomania", "Pazdaninho", "Idziemy po medal", ostatni raz chyba tak został napompowany balon, kiedy do naszej kadry wchodził Olisadebe a trener Engel zapowiadał, że z taką kadrą mamy szansę na medal. Wszyscy jesteśmy kibicami kadry. Pewnie do 11 lipca, kiedy turniej się zakończy, wszystkie stacje typu SreVN, i inne szmatławce szybko zapomną o czymś takim jak reprezentacja Polski w piłce nożnej.
--------------
Kuponik STSu za pół miliona nie siadł... Ale reklama poszła, kumpel chwalił się zagranym kuponem na Polaków za 2.5k, postawił niemal wszystkie swoje oszczędności, nie żebym się z tego cieszył, ale widać pranie mózgu w wykonaniu Juroszka zdało jakiś egzamin.
--------------
Nie wiem czy odczuwacie podobnie jak ja, ale to Euro jest jakieś inne. Ja osobiście nie czuję jakieś wielkiej gorączki, mam kanały kodowane, oglądam każdy mecz, każde studio, analizuję każdą minutę. Ale jakoś nie kręci mnie to tak jak Euro 2012 czy ostatni mundial, może to kwestia napiętej sytuacji u żabojadów, może te ciągłe afery kibicowskie, może sam poziom sportowy. Nie wiem, ale ten turniej na razie dupska mi nie rozerwał, ale może to dobry znak, iż najlepsze nadejdzie wraz z fazą pucharową.
--------------
Hiszpania zrobiła swoje, chciałem w łowcy wyników dać 3-0, ale po chwili pomyślałem, z Turkami? Nie sądzę, z Czechami się męczyli to z Turasami 3 razy. Jak się okazało, to była woda na młyn, a Morata jeżeli Espaniole będą dalej tak grać może godnie zastąpić El Nino i zgarnąć Golden Boota za ten turniej, przypominam, że do wygrania poprzedniego KS za 2012 r, wystarczyło 3 gole + asysta, wtedy Torres pokonał Mullera liczbą minut na gola, którą miał niższą od Niemca. 3-0 to adekwatny wynik, Turcy nie mieli żadnych argumentów by spróbować postawić się Hiszpanom, a Ci pokazali, iż pomału się rozkręcą i może po raz 3 pod rząd zgarną tytuł, to byłoby coś niesamowitego, i chyba już nie do pobicia.

Włosi znowu pokazali co znaczy gra do ostatniej minuty. Gol Edera, kiedy już wydawało się, że Szwedzi jednak dowiozą ten punkcik dał Italii promocję do 1/8 finału, jako drugim na tym turnieju, potem dopiero dołączyli do nich i Francuzów także obrońcy mistrzowskiej korony. Conte może nie ma wielkich gwiazd, ale ma drużynę, a jego niesamowity temperament sprawia, że znowu o Włochach będzie można mówić "tournament team"

W meczu o 18:00, Chorwaci godnie wyskoczyli to walki o tytuł frajerów turnieju, nie tylko boiskowymi aspektami, gdzie dali sobie urwać wygraną z Czechami, ale także kibicowsko, kiedy banda genetycznych zjebów zaczęła rzucać racami, jak wiemy jedna trafiła w głowę stewarda, który próbował te race ogarnąć. Kara pewna, pytanie tylko jak dotkliwa.
-------------
Dobra tyle o Euro. Jutro zaczyna się 24H Le Mans, mimo, iż jestem wielkim pasjonatem, wszystkiego co ma 2-4 lub więcej kół i jeździ to jakoś nie przepadam za tym wyścigiem, ale pewnie od dechy do dechy obejrzę.

Dzisiaj morderczy etap Tour de Suisse, nawet nie wiedziałem, że meta jakiegoś etapu może prowadzić do Solden, wspinaczka niesamowita, niesamowity krajobraz, szkoda, że nie sypało śniegiem itd. co to by były za emocje. A na poważnie, to myślę, że ten 10km podjazd zjadłby nawet najmocniejszych, jeżeli będziecie mieli okazję by obejrzeć powtórkę itd. to polecam, świetna reklama dla kolarstwa (relację przerwało na jakieś 5 minut bo było urwanie chmur i lało i sypało niemiłosiernie)
-------------
Jutro Quali do GP Azerbejdzanu, kolejne mecze Euro, Le Mans, LŚ siatkarzy, będzie co oglądać i co komentować.
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 20-06-2016, 17:04

Wytrwałem... Nie spałem ponad 40H, musiałem teraz odespać chociaż 4-5 godziny, najpierw całonocna warta przy Le Mans, wyścig jak co roku całkiem fajny. Ale to już coraz mniej przypomina takie typowe Le Mans, jeszcze 10 lat temu, nie było praktycznie widać trasy, teraz wszędzie światełka, latarnie itd. Oczywiście to fajnie, ale traci to klimat. To co się stało z Toyotą, która już miała zwycięstwo w kieszeni, było wręcz nie do opisania, 4 minuty do końca wyścigu, niemal minuta przewagi nad Porsche, i auto traci moc, wysiada elektryczny napęd w samochodzie, auto praktycznie gaśnie z sekundy na sekundę, i pojazd zatrzymuje się na prostej po minięciu lini mety, i nie zostaje sklasyfikowany. Najlogiczniejszą metodą było stanąć na poboczu, i ruszyć po upływie czasu by chociaż być sklasyfikowanym na pudle. No ale cóż, brutalność sportu w najczystszym wcieleniu.
------------
Potem NBA, chociaż wcześniej poprzedzone US Open w golfie, swoją drogą nie wiem czy gdzieś są oferty, można naprawdę nieźle zarabiać na tym sporcie, jeżeli dalej będą takie fikoły.

Poziom sportowy Game 7 dla mnie był średni, oczywiście to co robili w tym meczu Green i Irvine, to jest inna bajka, super mecz LeBrona, spalił się Curry, który na siłę chciał zostać bohaterem w końcówce i walił trójki panu Bogu w okno. Myślę, że mało kto był w stanie w ogóle wierzyć, a co dopiero stawiać, że Cavs wyjmą z 1-3 na 4-3, a jednak. Pierwsze w historii mistrzostwo NBA i po ponad 50 letniej przerwie w jakiejkolwiek zawodowej lidze sportowej w USA, gdzie bodajże w futbolu amerykańskim to miasto zgarnęło mistrza.
------------
Dzisiaj możemy świętować awans do 1/8 finału ME. Stanie się tak jeżeli Anglia ogra Słowaków, a Walia nie da sobie odebrać wygranej z Rosją, wtedy 3 miejsce w grupie zajmie Słowacja z 3 punktami, w grupie A także 3 punkty ma 3 w tabeli Albania, więc to daje już gwarancję, iż 4 punkty z 3 miejsca dają promocję gry w 1/8, ale nie chodzi o to.

Wczorajsze mecze mnie mocno rozczarowały, w szczególności Francja, oczywiście pograli nieco większymi rezerwami, mając z tyłu głowy mecze pucharowe, ale od początku turnieju poziom ich gry nie jest najwyższy, ba sądzę, że jeżeli ktoś się ich nie przestraszy, to spokojnie jest w stanie ich ograć.

Rumuni, mimo, iż imponowali ambicją, charakterem, ostatecznie muszą pakować manatki i jechać do domu. Ale to tylko potwierdzenie tezy, że ME są dużo trudniejszym turniejem niż chociażby MŚ, gdzie można trafić na jakiś kelnerów, w Europie ten poziom naprawdę robi się coraz równiejszy. A frazez "nie ma już słabych rywali" przestaje być typową formułką na wymówki po wpadce.

Dzisiaj Anglicy mają szansę udowodnić, że jednak coś tam mogą osiągnąć, ale nie ma się co oszukiwać. To nie będzie ich turniej, a bynajmniej dopóki siwa pała nie pojmie, że Vardy jest w kosmicznej formie i jest praktycznie gwarantem goli, a Sterling w obecnej formie nadaje się najwyżej do udziału w Familiadzie jako sufler Strasburgera. Na moje to będzie to raczej badanie sytuacji do przerwy, i max. 2 gole w całym meczu. Kadrowo mocniejsi są Anglicy, ale indywidualność Hamsika, Maka czy Dudy może jednak sprawić sporą niespodziankę.

Anglia - Słowacja
Typy : X do przerwy, under 2.5 gola, strzelec gola : Vardy

W drugim meczu, Rosjanie, już praktycznie pewni wylecenia z turnieju muszą wziać się do pracy i spróbować ograć Walię znaczy się (Balię), bo bez Bale'a to nie ma tej drużyny, myślę, że to chyba najbardziej podatna na jednego piłkarza drużyna na tym turnieju. Hiszpanom może wypaść Iniesta, Niemcom Ozil, Polakom Lewandowski, ale jednak ciągle mają kim postraszyć. Oczywiście są tacy asiorzy jak Ramsey, Allen czy Robson-Kanu, ale to dzięki Bale'owi Walijczycy są o włos od awansu do 1/8, Leonid Słutski wie, że porazka na zakończenie, może dać podstawy by jednak podziękować za współpracę, plus dla tej kadry jest to, że nie grają el. MŚ, więc na pewno zrobią wszystko by dziś ugryźć rywala, i rzutem na taśmę zapewnić dalszy byt z 3 miejsca w grupie. Jedno jest pewne, emocji w tym meczu na pewno nie zabraknie

Walia - Rosja
Typy : X do przerwy, over 1.5 gola, under 3.5 żółtych kartek.

Zobaczymy czy moje dzisiejsze typy co do tych meczów się sprawdzą, są ryzykowne, ale Euro takie jest, trzeba zaryzykować by zarobić.
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 23-06-2016, 20:23

Faza grupowa Euro za nami, trochę się działo. Więc czas subiektywnym okiem podsumować największe plusy i minusy minionych niemal dwóch tygodni pierwszej części Euro.

Zaczniemy od naszych Orłów. Polacy jak się można było spodziewać, awansowali do 1/8 finału z drugiej pozycji. Remis z mistrzami świata, i wygrane z Ukrainą oraz Irlandią Północną rozbudziły apetyty na więcej. Nie przypadkowo mówi się, iż bitwy wygrywa się atakiem, ale wojny obroną, przecież to żelazną defensywą Grecy doszli do tytułu ME2004, Włosi zgarnęli mistrzowską koroną na mundialu 2006. Obrona może być kluczem, śmieszy mnie mówienie, że Milik jest w cienkiej formie, jednocześnie wynosząc Lewego ponad niebiosa jak to on nie haruje. Przepraszam, ale taką patelnię jaką miał w meczu z Ukrainą, to była jedna ponad te 2 setki co Milik miał z Niemcami, a pamiętajmy, że tą setkę wypracował mu...Milik. Cóż, januszowania modne. Znakomicie wygląda defensywa, ale piszę to z drącą ręką, bo doskonale wiemy na co stać Pazdana, potrafi zagrać 2-3 genialne mecze, by potem odjebać Babolca po którym możemy odpaść z turnieju. Dużo się mówi, że trafiły na siebie, dwie chyba najbardziej podobne drużyny na turnieju. Nie mniej sądzę, że na murawie tych podobieństw nie będzie. To jest pucharowa faza, nie chcę mi się wierzyć, byśmy nagle zaczęli robić po 20-25 prób w meczu, to prawdopodobnie Helweci będą dyktować tempo, a my uciekniemy się do szybkich kontr, czy wznowień, wydaje się to być najmocniejszą bronią na defensywę Szwajcarów, która delikatnie mówiąc nie grzeszy stabilnością.

Zespołowy plus fazy grupowej : Węgry

Dlaczego? Wielu mówiło, że z tej grupy nie wyjdą, ba, że mogą zająć nawet ostatnie miejsce, a tu na rozkładzie Austria, dużo nie zabrakło a pyknięta byłaby i Portugalia, nie grali może z wielkim polotem, ale na takich turniejach nie gra się efektownie a efektywnie. Oczywiście Islandia też zrobiła coś wielkiego, Walia podobnie, ale to Madziarów, każdy spisywał na straty, że tam nie ma drużyny, a to właśnie drużyna dała awans do 1/8, i na 1/8 to się wcale nie musi skończyć, szkoda tylko, że możemy na siebie trafić "już" w półfinale.

Minus zespołowy : Portugalia

Oczywiście awansowali, ale to co ta drużyna, a raczej prototyp drużyny robi w defensywie, to chyba nawet na ekstraklasę byłoby za mało, mecz z Islandią to była kabaretomania 2016, mecz z Węgrami chyba obsadził Kabaretony na następne 5 lat, płaczący i skaczący z nerwów Ronaldo, który odpalił w meczu z Węgrami (dla mnie o stokroć lepiej zagrał "Dżudżak") to tylko potwierdzenie, że ten facet pojechał na turniej nie dla kadry, a dla siebie, zresztą sam mówił, że chcę pokazać tam siebie a nie federację. On już nic nie musi, i to widać. A słowa o tym, że Islandia nic nie osiągnie przy tym co zagrała jego nacja w grupie, brzmią dziś co najmniej jak nieudany żart Strasburgera.

Najlepszy gracz : Dimitri Payet

Ten facet to jest jakaś bajka, cudowna bramka z Rumunami, świetny mecz z Albanią, wszedł z ławki ze Szwajcarią, ale i tam o mały figiel ponownie nie zadziwił świata futbolu. Jak ten facet mógł nie przejść do giganta, tylko do WHU, przecieżt o jest chodząca, a raczej biegająca bestia. Fenomenalny gracz. Jeżeli będzie dalej trzymał taką formę, to dla mnie faworyt może nawet do MVP całego turnieju.

Największe rozczarowanie : Ibra

Jeżeli odpada się z reprezentacją po fazie grupowej, i mimo spalonego partaczy taką patelnię, to ciężko być w gronie lepszych graczy. Zlatan po prostu zawiódł, od największych graczy w tym fachu, wymaga się wielkich rzeczy w najmniej spodziewanym momencie, Ibra tego nie pokazał, to nie była grupa nie do wyjścia, niestety okazało się, że dla Szwedów była. No trudno, mam nadzieję, że jednak Szwedów jednak odejście Ibry nie zmieni tej kadry, i dalej będą dosyć groźną marką, to Euro nie wyszło, ale nie zawsze świeci słońce.

To takie krótkie i subiektywne podsumowanie, myślę, że każdy ma swoje przemyślenia i analizy tego co się działo przez te 36 meczów.
------------
Dwa dni przerwy od Euro pozwala nieco oderwać się od stricte piłkarskich wydarzeń, co tam w świecie ciekawego?

Dzisiaj jak wiemy głosowanie nad Brexitem, ciekawe dla mnie z jednego powodu, chciałem jeżeli nie ułożę sobie jakoś życia, wyjechać właśnie do Anglii, jestem ciekaw jak ten wynik się ułoży, będę jednak mocno zawiedziony, jeżeli UK opuści UE, chociaż samą instytucję uważam za szkodliwą beczkę bez dna. Musimy mieć w niej silną Brytanię, inaczej możemy stracić naprawdę sporo.

Ciekawostka : Odkąd władze w Polsce przejęła partia PiS, spółkowe posady zostały obsadzone grubo ponad 1000 ludzi którzy mieli/mają kolidacje partyjne z obecnie rządzącą partią. A to przecież PO z PSL byli antywzorem pluralizmu.

Ustawa hazardowa na ostrzu noża, jak wiemy niedługo zaczyna się wakacyjna przerwa w obradach Sejmu, a rządowy projekt ciągle nie jest znany opinii publicznej ani ponoć nie jest nawet w konsultacjach społecznych czy w legislacji, coraz więcej jest plotek, jakoby Szałamacha jednak miał po wakacjach stracić posadę, a to sprawia, że sprawa "Hazardówki" może być znowu odraczana, bądź też zostaną wprowadzone projekty które zapowiedział szef Polski Razem i wicepremier Jarosław Gowin. Warto przyglądać się tej kwestii, bo lada dzień mogą pojawiać się bardzo ciekawe informacje.
-------------
Pomału otwierać się będą okienka transferowe, jutro najciekawsze plotki, największe jak na razie dopięte transfery itd.

Z FARTEM!!
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 26-06-2016, 12:53

Dzieje się na rynku oj dzieje :

- Nathan Redmond przechodzi do Southampton FC, to prawdopodobnie oznacza, iż dojdzie do transferu Sadio Mane do Liverpoolu.

- Breel Embolo w Schalke 04.

- Brexit sprawił, iż za kilka lat będzie dużo trudniej zagranicznym klubom na pozyskiwanie zawodników z poza wysp, w tym celu pojawiła się plotka jakoby... Gareth Bale miał otrzymać hiszpański paszport, co sprawiłoby, że nie byłby wg. władz ligi traktowany jako obcokrajowiec.
-------------
Euro nie przestaje zaskakiwać. Mecz Chorwacji z Portugalią, jest chyba idealnym odzwierciedleniem powiedzenia, "Zniż rywala do swojego poziomu i pokonaj doświadczeniem". To był najnudniejszy mecz jaki widziałem chyba w całym sezonie. Ani jednego celnego strzału w 90 minut, Chorwacja grająca dużo poniżej tego co grała, no i zabójcza kontra Portugalii i niezawodny Quaresma, wprowadza swoją drużynę do 1/4. Ale ten mecz nie zasłużył do miana tego, o którym będziemy mówić latami.

Paradoksalnie to wcale nie musi być dobra wiadomość dla nas. Bo wiemy jak trudno gra nam się takie mecze. Zwycięzców się nie sądzi ale jest co poprawić.

Skuteczność - jeżeli nie wykorzystuje się, tego co miał Milik w 25 sekundzie meczu, lub jeżeli Lewy dalej będzie kopany po marchewach, a będzie bo to jedyny sposób by oderwać Go od grania, to Jędza który odpuszczał co drugie prostopadłe podanie w okolicy chorągiewki. Daje mnóstwo w ofensywie, ale za mało w defensywie, Pazdan z Glikiem dzięki temu ciągle mają co robić.

Kondycja - Niby jesteśmy świetnie przygotowani na turniej, a od 70 minuty byliśmy dużo słabsi od Szwajcarów, rozumiem te 2 dni mniej, ale nie mniej nie wyglądało to optymistycznie, i gdyby przyszło nam grać kolejną dogrywkę to możemy się sparzyć.

Ale nie ma co się oszukiwać, to my jesteśmy faworytem tego meczu, i naprawdę z dużą radochą przychodzi mi pisać takie słowa, można tylko być dumnym, że wreszcie na wielki turniej pojechała wielka drużyna.
----------------
Dzisiaj czuję niespodzianki, ale mi się marzy by Węgrzy wywalili Belgów z turnieju. Ależ to by była historia, Polacy i Węgrzy o krok od meczu przyjaźni w półfinale wielkiego turnieju.

Z FARTEM!!!
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 28-06-2016, 11:07

Co prawda Węgrzy jednak nie wywalili Belgów z turnieju, nie mniej mamy chyba największą sensację turnieju, większej już chyba nie będzie.

Anglicy pod skrzydłami Hodgsona znowu pokazali, że nie są w stanie wytrzymać presji wyniku, a impotencja taktyczna Hodgsona i stawianie na swoich pupilków po raz kolejny dało ośmieszenie. Nie wiem co jeszcze musi się stać, by angielski futbol się obudził i zrozumiał, że Europa im ucieka. To jest wstyd i żenada, trzeba pompować więcej kasy w Premier League, bo przecież komu się chcę grać za jakieś śmieszne 90mln za sezon. Ciekawostka o Islandii, państwo liczące 330 tyś. ludności, więc na poziomie Leicester, mniejsze od takiego Lublina, Krakowa, z zaledwie 100 profesjonalnymi zawodnikami, wyrzuca z turnieju drużynę, której sam selekcjoner za rok dostawał 3.5 mln, a w samej Sky Bet League, jest więcej profesjonalistów, niż w całym kraju Islandii. To chyba wydatnie pokazuje skalę sensacji. I wcale nie jest powiedziane, że na Francję się posrają, sam nie bardzo wierzę, by mieli wyrzucić gospodarzy, ale właśnie za to kochamy ten sport, kolejna niespodzianka mile widziana.

Włosi po raz kolejny pokazali, że są chyba najbardziej turniejową drużyną świata, no może oprócz Niemców, genialnie taktycznie ułożona maszynka Conte, a pamiętajmy, że to naprawdę nie jest mocna kadra, oprócz defensywy z Juve to tak naprawdę mamy średniaków ligowych pułapu Giaccheriniego, Parolo czy De Sciglio, to tylko pokazuje, że odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu, jest w stanie działać cuda. Aż szkoda, że odchodzi, ale też cieszę się, że właśnie do Chelsea. Mam nadzieję, że ułoży burdel na Stamford i będą równie kapitalni taktycznie jak Italia... Hiszpania? No cóż, demencja starcza Del Bosque kiedyś musiała wyjść na wierzch, i wyszła. Co na tym turnieju robią Fabregas, Nolito czy Busquets? To co oni grali to jest żart, pierwszy znowu zapomniał jak się asystuje i pracuje, drugi, nie miał tego błysku co w lidze, a trzeci oprócz tarzania się po murawie zapomniał jak to jest być najlepszym defensywnym pomocnikiem La Liga. A może to prawda, że tym gwiazdorom nie chcę się grać w kadrze?

Bo jak inaczej wyjaśnić fakt, że taki Messi, Aguero czy Marszczerano zapowiadają, że kończą z kadrą. Mascherano jeszcze jakoś rozumiem, młody nie jest a w Barcelonie jest panem i władcą. Ale Messi? Aguero? Wiem, że może boleć finał MŚ czy dwie Copy pod rząd, ale taki jest sport. Tym bardziej powinno im zależeć by pokazać klasę i walczyć na kolejnych turniejach, a Messi jak piesek chowa się pod budą i mówi, że czas kończyć, nie ma to jak charakter i determinacja. A no tak, w kadrze pewnie za mało płacą, Szejki z City sypną więcej.
--------------
Aha najważniejsze, Roy podał się do dymisji, co było oczywiste. Czas najwyższy siwy pacanie.

Pomału zbliżają się igrzyska w RIO, jak tam forma naszych?

- Majka mistrzem Polski w kolarstwie, trasa ponoć pod wyścig w RIO, więc niezły prognostyk, ponoć już jest stawiany jako faworyt do medali, ale pamiętajmy o jednym, jedzie jako gregario Contadora w TdF, więc lekko trzeba hamować, bo noga na RIO może być lekko zmęczona

- MP w Lekkiej, pokazało, że kilka medali to przywieziemy, Włodarczyk w mega gazie, złoto praktycznie rozdane przed rozpoczęciem, musiałaby chyba spalić wszystkie rzuty by nie wygrała. Podobnie Fajdek, co za chłop. Bukowiecki jest stawiany jako czarny koń, i wcale się nie ździwię jak pojedzie tam bez presji i przywiezie medal. Stać Go na 21m a to do medalu może starczeć.
--------------
Właśnie, TdF, już od soboty, co nas czeka?

Wiadomo głównym daniem jest pojedynek Quintany z Contadorem, pierwszy wygrał jedną z prób generalnych przed Tourem, Tour de Sud, Contador nieco gorzej pojechał Dunkierkę, co ma stawiać jako nr 1 Nairo, ale pamiętajmy, że jest piekielnie mocny Froome, który znowu chcę pogodzić rywali i samemu wygrać wyścig, ale nie ma co się oszukiwać, kluczem będą fantastyczni pomocnicy, Ci wydaje się będą w Tinkoffie, Majka, czy inni, to jest polisa na wygraną, pytanie tylko czy nogi Contadora będą równie mocne jak w poprzednich latach.
--------------
Polityka :

- Na zaproszenie szefa MSZ polskiego, na spotkanie jego vis a vis odpowiedziało 4 na 22, pozostali to byli niższi rangą przedstawiciele, i członek jakiegoś gówna ds. europejskich Wielkiej Brytanii. Nie ma co, Polacy mają prawo głosu, i faktycznie na poważnie można brać słowa, że chcę reformować Unię.

- Kaczyński jak się można było spodziewać, głównego winowajcą znajduję w Donaldzie Tusku, jak wiemy wszystkie zła świata to wina Tuska.

- Kijowski pobity na Dworcu, ponoć nic poważnego się nie stało, ale lider Kody oczywiście wykorzystał ten fakt do wbicia szpilki władzom "przygotujmy się na to, że władza będzie coraz częściej próbować kneblować nam usta, ale my się nie damy".

- Morawiecki zapewnia, że Brexit, mimo strat gospodarczych dla Polski nie wypłynie na jego wieloletni plan, czy program 500+ czy nowy Mieszkanie+, co więcej wicepremier i minister rozwoju, w Brexicie widzi szansę. "Jest duże prawdopodobieństwo, że Brexit zmusi Polaków do powrotu do kraju, to może popędzić naszą gospodarkę, i sprawi, że rodacy zaczną masowo wracać do kraju". Więc jakby nie patrzeć obietnica Tuska się spełni, Polacy zaczną wracać do kraju.

- Pierwsza minister Szkocji : Będziemy prowadzić pracę nad przeprowadzeniem ponownego referendum w sprawie wyjścia Szkocji ze Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii. My naród szkocki, chcemy być częścią UE, dlatego zasadne jest pytanie, czy potrzebne jest dla nas referendum, jeżeli okazałoby się, że wolą rodaków będzie odłączenie od WB, to będziemy chcieli pozostać w UE jako Szkocja.

- Cameron : Brexit jest faktem, petycje pod ponownym referendum są bez sensowne, wola narodu została wyrażona 23 czerwca, a my do niej się dostosujemy. Jak jednak mówi się nieoficjalnie, na specjalnie zwołanym szczycie UE na dziś i jutro, Cameron jednak nie ma wygłosić treści 50 artykułu traktatu o wyjściu z UE.
------------
Nuda, bez Euro, co tu robić przez 2 dni, polecam wszystkim reset, pogoda ładna, ciężko z niej nie korzystać. Z Fartem!!
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Awatar użytkownika
Jax89
-#VIP
-#VIP
Posty: 9321
Rejestracja: 11-02-2011, 11:03

Post autor: Jax89 » 28-06-2016, 15:11

Memorex_94 pisze: Nuda, bez Euro, co tu robić przez 2 dni, polecam wszystkim reset, pogoda ładna, ciężko z niej nie korzystać. Z Fartem!!
Za dnia oglądać Wimbledon wieczorami jakieś dobre filmy :D

Pobrałem sobie ostatnio :

- Pitbull nowe porządki ( 2016 )
- Nienawistna ósemka ( 2015 )
- Demolition ( 2015 )
- Niezgodna: Wierna (2016)
- Co ty wiesz o swoim dziadku?(2016)

Czas szybciej zleci, ludzi polecali więc zobaczymy xD
"Nigdy nie myśl,że Twoja Praca sie nie liczy."

Zmiana nicka.
Było Sznajda -> jest Jax89

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 01-07-2016, 21:44

Euro, euro i po euro. Przynajmniej dla nas.

Wczorajszy mecz utwierdził mnie w jednym przekonaniu. Mamy drużynę, to, że ten mecz delikatnie mówiąc nie był naszym koncertem jest wiadome. Jak słucham takiego Tomaszewskiego, co pierniczy, że odpadliśmy po najlepszym meczu na turnieju, to z leksza ogarnia mnie śmiech. Fajnie, że na zakończenie trafił Lewy, nie wyjedzie z łatką największego impotenta strzeleckiego, szkoda tylko, że Milik się zaciął, miał dwie świetne sytuacje, mógł podawać, strzelał. Trudno. Chciałbym w tym momencie napisać, jak ten mecze skomentowała pani Maryla Rodowicz, jak się okazuje, chyba największy "autorytet" taktyczny w naszym kraju. Otóż, pani ekspert raczyła stwierdzić, iż nasi zawodnicy stali, że to nie był futbol do przodu, że gdyby ona miała grać takie bisy to po co? Jak nie mają kondycji to trenować.

Powiem tak, gdyby ta pani napisała coś takiego o mojej drużynie, samej głównie zajmując się gdakaniem na scenie, to prawdopodobnie odpowiedziałbym jej w taki sposób, że mógłbym zostać hejterem roku.

Jestem dumny, że wreszcie kibice pokazali solidarność i zjednoczenie wobec kadry, oczywiście był żal pudła Jakuba, wiadomo, ale bez niego nie byłoby tego ćwierćfinału. Mam tylko wielką nadzieję, że szału ogarnie nas codziennie, a nie tylko na wielkie turnieje, bo wielu sąsiadów na drugi dzień zdjęło wszystkie symbole z domów z samochodów, a to w sumie fajna rzecz. Dlaczego nie okazywać dumy z barw bez przerwy?
------------
Belgia na razie poza Euro, widocznie Węgrzy byli za słabi, a Walia zbyt mocna. Jeszcze jest kwadrans, ale marnie to widzę.
------------
Od jutra zaczyna się TdF, sporo wielkich nazwisk, Majka, który ma jasne cele, pilnować Contadora w górach, samemu próbują pohasać na jakiś większych górach. W planach etap na Mount Ventour. Oby się udało, na generalkę nie patrzmy, niestety nie pod nią zdaje się startować Majka.
------------
Sezon Eurowpierdolu rozpoczęty, o ile porażkę Zagłębia z Slavią Sofia jakoś przełknę, to wpiernicz Cracovii z jakimś ogórkami jest dla mnie niepojęte. Jak widać, może i jakościowo ta liga jakoś zaczyna wyglądać, o tyle sportowo dalej jesteśmy w ciemnej dupie.
------------
Kijowski z KODu zapowiada, że zarząd stowarzyszenia zacznie otrzymywać wynagrodzenia. Mają być w ok. 2-2.5 tyś zł brutto. Zapowiedział, też, że w ciągu kilku tygodni spłaci długi alimentacyjne, obecnie w wysokości 80 tyś. Tak się broni demokracji, oczywiście czysto patriotycznie.

Maks Kraczkowski został wiceprezesem zarządu PKO BP. Oczywiście nie muszę chyba pisać, że to człowiek od lat związany z PiSem. #dobrazmiana

Austriacki TK ogłosił dziś, iż druga tura prezydenckich wyborów musi zostać powtórzona, trybunał stwierdził, iż pojawiły się uzasadnione obawy o to, że przy głosach korespondencyjnych mogło dojść do matactwa, co sprawia, iż należy powtórzyć głosowanie. Powtórzona druga tura odbędzie się we wrześniu, a na czas braku prezydenta, władze w państwie będzie sprawować 3-osobowe gremium izby niższej austriackiego parlamentu.
-------------
Ibra dziś ogłosić, iż przechodzi do UTD, chyba jedyny piłkarz na świecie, który ogłasza, że to on zmienia klub, a nie że klub pozyskuje zawodnika.

Na ostatniej prostej ma być transfer Rafała Wolskiego do Lechii, ta dziś podpisała umowę do 2020 roku z firmą New Balance, która została oficjalnym producentem trykotów meczowych klubu z Gdańska.

Ofensywa transferowa spadkowicza z Newcastle, do drużyny dołączyli chociażby Dwight Gayle czy Matt Ritchie. Szybki powrót do Premier League?

Z Fartem!!!
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 04-07-2016, 19:10

3 dni odpowiednio spożytkowane, nie ma nic na przeszkodzie do kolejnego wpisu.

ACHTUNG!!! Dzisiejsze wypociny są subiektywne, niczym połączenie Kuźniara, Kurskiego i Miecugowa, przed przeczytaniem, upewnij się, że apteczka jest odpowiednio wyposażona.
-------------
Francja faworytem EURO!!!! Słychać zewsząd po nokaucie nad Islandią 5-2, oczywiście trudno nie zgodzić się z faktem, że Francja była 2 półki wyżej, ale :

- Ogranie obecnej Anglii, to jak pokonanie wojsk Zanzibaru przez Putina,
- Islandia to jednak ciągle kopciuszek piłki, oczywiście lepszy od Wysp Owczych czy Lichtensteinu, no ale jednak,
- W półfinale czekają na nich Niemcy, którzy taktycznie i w defensywie są, jak Charlie Sheen po miesiąc odwyku

Podsumowując, jeżeli Francja jest faworytem Euro, to Wróżbita Maciej jest mistrzem ciętego humoru, w stylu "daj mi twój dowód, a potem Ci datę urodzenia".
--------------
Niemcy - Włochy :

Ile osób tyle opinii. Ja jestem jednak zdania, że sportowo było to średnie widowisko. Włosi kładli się co rusz na murawę, jakby właśnie zapomnieli, że mieli wywiesić pranie, a małżonki za karę napierdalają na nich z procy. Niemcy próbowali, ale jednak zeszli na poziom Włochów, co sprawiło, że oglądało się to czasem ciężej jak Koronę z Termalicą. Karne to już w ogóle parodia, Terrazino ma godnego rywala w walce w TzG (Zaza), Schweinsteiger, przypomniał sobie, że do MU poszedł Jose, i postanowił pokazać, że karne to on "umie" wykonywać. Czy też Ozil, który dał jasno do zrozumienia "panowie, karne to nie moja brocha, Arsenal znowu skończy 4-ty). Ostatecznie po 18 karniakach, w tym 7 niewykorzystanych Niemcy w półfinale, a Conte spakował walizki i pojechał do Londynu.
--------------
Jak już o Londynie mowa :

- Michy Batsuyahi zawodnikiem Chelsea, to pierwsze letnie wzmocnienie na Stamford Bridge, zawodnik przywdział koszulkę z nr 23, którą nosili w tym klubie tacy wirtuozi jak Carlo Cudicini, Daniel Sturridge czy Juan Cuadrado.

- W przyszłym tygodniu Chelsea ma aktywować klauzulę za N'Golo Kante z Leicester, wynosi ona 20mln, więc dla Chelsea tyle co dla mnie be freshe z Biedronki

- Zlatan przejął w MU koszulkę z nr8, co w tym sensacyjnego? Ten numer należał do Juana Maty, który jest najszczęśliwszym człowiekiem na wieść o przyjściu Jose do MU.

- Pep Guardiola w TVN24 został dziś przedstawiony jako nowy trener Manchesteru...United. Ktoś tam im musi powiedzieć, że jednak w Manchesterze jest więcej niż jeden klub.
--------------
Ciekawostka :

Co 12 lat na ME zdarzała się wielka niespodzianka : w 1992 roku wygrali Duńczycy, w 2004r. Grecy, a w 2016r.? Wszystko wskazuje na to, że po odpadnięciu chociażby Polski czy Islandii, ten tytuł niespodziewane trafi do Walii. Tak będzie? Zobaczymy za 6 dni, no może wcześniej, jak Ronaldgalia będzie w stanie wywalić Balię z turnieju.

Z FARTEM!!!
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 08-07-2016, 20:29

Dzisiaj nieco bardziej transferowo, ale dalej subiektywnie, i nieopiniotwórczo, miłośnikom obiektywizmu nie polecam.
-------------
TdF osiągnął w 7 dni wszystkie kolory absurdu. Tinkoff otrzymało nieformalny tytuł idiotów tegorocznej edycji, kompletnie zlewając na taktykę przy stratach Contadora. Dziś do tego zaszczytnego grona dołączyli...organizatorzy, a konkretnie osoby odpowiedzialne za ustawienie balona z 1km do mety, który najwidoczniej postanowił sobie klapnąć, a, że akurat jechała sobie kolumna z zawodnikami no to cóż poradzić. Aż się boję co się będzie na tych wielkich górach działo, odpadnie gruz, a może barierki będą styropianowe.
-------------
Jakież płakanie, że karnego nie było, do dzisiaj niektórych ponosi fantazja.

Tomaszewski pozwolił sobie arbitra nazwać "drukarzem", wielu fachowców stwierdzić, że to było gwizdanie pod gospodarzy. Jakby to powiedzieć. Albo nie, wolę nic nie mówić. Jedno jest pewne, finał jest niespodziewany, i nie zdziwię się jak będzie cholernie nudny.
------------
Trochę transferowo :

Graziano Pelle prawdopodobnie przejdzie do Chińskiej Ligi, zawodnik był łączony z transferem do Chelsea Antonio Conte, transfer ma zamknąć się w 13 mln euro.

Ahmed Musa, piłkarz CSKA Moskwa, oficjalnie zaprezentowany jako zawodnik mistrza Anglii, Leicester podpisało z Nigerijskim napastnikiem czteroletnią umowę.

Na ostatniej prostej ma być transfer Alvaro Moraty, odejście byłego graczu Juve wydaje się przesądzone, a pytaniem pozostaje do którego klubu. Mówi się o Chelsea i Arsenalu, pojawia się nawet, iż Wenger chcę wydać na Hiszpana 65 mln euro. Cena delikatnie mówiąc spora.

Trochę krajowego podwórka :

Pewnie słyszeliście o wpisie Stano na twitterze, że dojdzie do transferu po którym pół Polski spadnie z krzesła. Prawdopodobnie chodzi o przejście do Lechii Gdańsk, Sebastiana Boenischa. Z nieoficjalnych informacji wynika, że dopięcie transferu to kwestia kilku dni.

Legia po raz kolejny szykuje wyprzedaż. Prezes Leśnodorski ma mieć już na stole konkretne oferty za Nikolicia, Pazdana czy Dudę, najwięcej problemów ma budzić ten ostatni transfer, gdyż Fiorentina daje za Słowaka 3.5 mln euro, a Legia oczekuje za pomocnika 5mln, Pazdan i Nikolić mają obrać turecki kierunek, nieznane są jednak kluby które mają pozyskać pozostałych zawodników.
-------------
Oglądam Disco hit w Kobylnicy, znaczy się nie oglądam wyłączyłem po 2 minutach, Bożenka i Norbi działają mi bardziej na nerwach niż Macierewicz z Ziobro.

Z FARTEM!!!

PS. Jutro bardziej typersko, ileż można pisać o tych samych bzdetach. :D
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 11-07-2016, 10:41

Euro,euro i po Euro. Portugalia łamie klątwe meczów z Francja na wielkim turnieju. W tym wpisie skupie się głównie na mojej ocenie tego meczu.
-------------
Nie ma co się oszukiwać, mecz nie porywal jak na finał. Francuzi jednak bardziej dostosowali się do Portugalii, pierwsza połowa jak wiemy uszla w cień po wejściu payeta na Krysii. O ile nie przepadam za Ronaldo tak trzeba przyznać że faul minimum na żółta kartkę. Ale sędzia tego finału niestety zapomniał ze nie jest na meczu premier league i sędziował jak sedziowal. Paradoksalnie miewalem wrażenie ze bez Ronaldo grało to lepiej jak z Ronaldo. Nie były to jakieś frontalne ataki, ale przynajmniej nie było machania łapami co akcje. Rozczarował griezmann, miała jedna patelnie być może na wagę tytułu. Słabo giroud. W ogóle ofensywnych zawodników nie ma za co pochwalić. Nawet najlepsze ogniwo w polu a więc sissoko spowodował stratę po której eder dał swoim rodakom puchar. Czy to wielka sensacja? Moim zdaniem nie, można mieć obiekcje do stylu gry. Ale kto to będzie pamiętał, pamięta ktoś Chelsea z 2012? Najbardziej toporne zwycięzca camping league i odeszło to w zapomnienie. Portugalia wiedziała że inaczej nie wygra tego turnieju, na tym polega mądrość wielkich drużyn. Na takie imprezy przyjeżdża się po trofea i Fernando Santos dostosowal się do warunków. Pojawienie się w obronie Jose fonte a w środku pola Sanchesa sprawiło ze zespół idealnie spełniał zadania taktyczne swojego szkoleniowca. Pojawiło się moje stwierdzenie,że należy zrobić coś z dogrywka. Ludzie, przecież gdyby nie ten gol eder to zasnąłbym. Zawodnicy co 3 podanie robią błąd, praktycznie zero zainteresowania ofensywne gra, zmęczenie, paraliż ew.porazki to sprawia, że dogrywki na turniejach typu ms,me są coraz mniej efektywne. Dlatego sądzę iż powinno się coś z tym zrobić. Albo skrócić je, chociaż do 10 minut na połowę. Albo od razu robić konkurs karnych. Inaczej może się okazać że dogrywki zaczną odpychac od oglądania. To moja teoria, i można się z nią nie zgadzać. Ale w lidze mistrzów czy w klubowych rozgrywkach to może zdaje jakiś egzamin. Ale na międzynarodowych turniejach taki format pomału zaczyna się wyczerpywac.

No i jakby nie patrzeć, odpadlismy ze zwycięzcą turnieju. Ale jako to dziś pocieszenie..

Z FARTEM!!!!
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 11-07-2016, 21:11

Dwa wpisy jednego dnia? Co to się dzieję??

Sporo się działo. Zacznę od ważniejszych dla nas spraw. Jak już podałem na SB, jutro na posiedzeniu Rady Ministrów, został wprowadzony punkt o obradach na temat ustawy hazardowej autorstwa obecnego Ministerstwa Finansów. Bardziej obyci w tej sprawie na pewno wiedzą już jakie gówno planuje wpuścić w obiekt Szałamacha, całkowicie monopolizując zakłady bukmacherskie, i miękki hazard. Dla mniej wtajemniczonych w pigułce najważniejsze założenia :

- promujemy polskie firmy bukmacherskie : z nieoficjalnych informacji wynika, że każda zagraniczna strona ma zostać zablokowana, nic dziwnego, ale... jednocześnie ma pojawić się adnotacja o korzystaniu z usług bukmacherskich polskich firm (STS, fortuna itd.), parodia

- Szef Komitetu Stałego, Henryk Kowalczyk zniszczył system, porównując problem hazardu w Polsce, do pedofilstwa czy nawet terroryzmu, mówiąc, że głównym celem nowej ustawy nie jest chęć powiększenia zysku, i ujednolicenie systemu podatkowego, dla przyciągnięcia zagranicznych podmiotów, a właśnie walka z problemem hazardu w naszym kraju, no cóż. Wolałbym na mieście spotkać nałogowego hazardzistę, niż Salaha Abdeslama z AK-47, ale... są gusta i guściki.

- Najbardziej absurdalna rzecz dzieje się jednak... z legalnymi bukami. Nie raz i nie dwa widzieliśmy jak firma buca Juroszka, bez żadnych konsekwencji namawia w prost do grania, co jak wiemy jest niedozwolone, można tylko reklamować firmę, a nie usługi i namawianie do gry. Pierwszy podważony punkt, kolejny. Jak doskonale wiemy, zabronione jest używanie nazw zabronionych na terytoriu Polski podmiotów, pamiętamy doskonale aferę z Duńczykami i z reklamą Unibeta na dupskach a także na banerach reklamowych, wybuch no może nie skandal ale był niesmak. Ciekawe jak potoczy się sprawa czwartkowego meczu LE, gdzie rywal Cracovii bez większego skrępowania paradował ze strojami bet365-brak-polskiej-licencji!. Jestem bardzo ciekawy czy w ogóle coś z tego będzie, czy organy ścigania nie wiedzą, że w ogóle do czegoś takiego doszło.

- Nieoficjalnie mówi się, że władza będzie miała możliwość ingerencji w realizowane zlecenia w zagranicznych portfelach polskich graczy, jak wiemy płatność skrill ma chociażby STS, więc pewnie nie zablokują nam dostępu do tego środka płatności. I jak piszę, to wiadomości nieoficjalne, nie wiadomo czy te plotki są prawdziwe.

Krótko mówiąc, jeżeli ktoś głosował na PiS, a wiem, że sporo graczy głosowało na nich, tylko po to, by ogarnęli burdel z bukmacherką, to niestety, srogo się zawiodą, co gorsza, PiS ma utratę poparcia wkalkulowaną w koszty rządów, takiej przewagi nie da się roztrwonić jedną zjebaną ustawą.

Z uszanowaniem, dla każdego gracza, róbmy pamiątki wygranych kuponów, pożegnajmy się z obsługą klienta...
-------------
Niniejszy wpis obarczony był lekką ironią, na tą parodię odpierdalaną przez obecną większość. Jeżeli również jesteś wnerwiony, okaż to w dowolny sposób, zrób laleczkę voodoo Szałamachy, i wbijaj mu szpilki w dupsko, niech Go chociaż dupa boli.

Z FARTEM!!!!
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 12-07-2016, 11:41

Kilka rzeczy przykuło z rana moją uwagę, więc trochę o nich popiszę.

Na dzień dobry, obudził mnie głos ministra spraw wewnętrznych pana Błaszczaka, który poinformował, że wreszcie zabiorą się za emerytury i renty SB-ków, 27 lat za późno. Jeżeli faktycznie to zrobią, to mają u mnie plus.

Do dymisji podał się sir Cameron, następcą, a w zasadzie następczynią na stołku premier, ma zostać niejaka Theresa May (ciekawe czy jakieś kolidacje rodzinne z Jamesem Mayem).
------------
Dzisiaj zaczynamy kolejny odc. "Eurowpierdolu", chociaż mimo tej roboczej nazwy, wydaje się, że Legia z takim potencjałem, już dziś powinna wypracować sobie 2-3 gole zaliczki. Nawet jeżeli nie zagrają Pazdan, Nikolić czy Duda, to mają taką jakość, że to całe Zrijnski nie powinno być najmniejszą przeszkodą. Oczywiście pod kątem walki o fazę grupową, bo jeżeli będą się z nimi męczyć, no to pardon... Dużo ciekawiej zapowiadają się jednak mecze czwartkowe, Zagłębie o awans do rundy III gra z Partizanem Belgrad, Piast musi uporać się z IFK Goteborg. Rywale niełatwi, więc wcale się nie ździwię, jak w III rd. eliminacji pozostanie tylko Legia. Oby jednak tak nie było.

Już za 3 dni startuje najlepsza liga futbolowa świata. Ekstraklasa, po 6 tygodniach przerwy wznawia swoje rozgrywki. Na start przyjrzymy się beniaminkom rozgrywek.

Arka i Wisła Płock, dosyć pewnie poradziły sobie z trudami I ligi, mimo, że awans przybiły w ostatnich kolejkach to jednak od długiego czasu były pewne awansu.

Drużyna z Pomorza miała zdecydowanie najmocniejszą kadrę na zapleczu ekstraklasy, Formella do spółki z Abbottem, trzęśli ofensywą, Marcus da Silva, Yannick Kakoko to tylko pierwiastek kadrowej siły Grzegorza Nicinskiego, trenera, który już nie raz był spisany na straty, dostał jednak kredyt zaufania i w ubiegłym sezonie pokazał, że mając odpowiednich ludzi, jest w stanie osiągnąć sukces. Jednak Formella wrócił do Lecha i prawdopodobnie tam już zostanie. Pozyskano w jego miejsce Dariusza Zjawińskiego z Craxy. Obronę uzupełnił Dawid Sołdecki grający w Bruk-Becie, czy bramkarz Pavels Steinbors. Kadrowo jest szansa na obronę ligowego bytu, wszak doświadczenie ekstraklasowe ma wielu zawodników, pytanie tylko czy ten skok nie pójdzie w parze z jakością Ekstraklasy.

Dużo intensywniej na rynku transferowym podziałał drugi z beniaminków, Wisła Płock po wielu latach powraca do rozgrywek Ekstraklasowych, brakowało tej drużyny, więc przyjrzyjmy się kadrze.

Jednym z głównych priorytetów było... zatrzymanie Seweryna Kiełpina, znakomity bramkarz, który nie raz ratował swojej drużynie punkty, był łakomym kąskiem dla kilku klubów, jednak pozostał w Płocku. I to wydaje się być największym wzmocnieniem. Linia defensywy obrosła w doświadczonych zawodników, Kamil Sylwestrzak z Korony czy Tomislav Bozić z Łęcznej, mają stanowić o sile nowej obrony Wisły Płock. Najwięcej trzeba jednak powiedzieć o pomocy, tam śmiało można stwierdzić, iż doszło do rewolucji. Bo pozyskanie Dominika Furmana, Dominika Kuna czy Jakuba Łukowskiego, to już solidne wzmocnienia. Szczególnie pozyskanie byłego Legionisty to spore zaskoczenie. Dokładając do tego doświadczenie Maksymiliana Rogalskiego czy Dimityra Iljewa, środek pola prezentuje się naprawdę przyzwoicie. Najmniejsza rewolucja jak na razie w ataku, Emil Drozdowicz i Mikołaj Lebedyński mają być strzelbami na miarę utrzymania w lidze. Jak wiemy jednak Drozdowicz zwykł na wiosnę przechodzić do klubu z I ligi, więc nie jest powiedziane, że będzie tą bronią nr 1.

Jeżeli mamy porównać czysto kadrową obie drużyny, to dla mnie niewielką przewagę ma jednak Arka. Nie ubyło z niej wielu zawodników, pozostał ten trzon który wydatnie przyczynił się do awansu, dodatkowo wzmocnieni odpowiednimi ludźmi wcale nie muszą tylko bić się o utrzymanie, nie można jednak negować ruchów transferowych Wisły, Kun, Furman czy Sylwestrzak na pewno dadzą jakość, ale czy to zdąży się zgrać już na starcie rozgrywek? Zobaczymy.

Start Ekstraklasy : 3 dni.

Z FARTEM!!!!
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 17-07-2016, 14:27

Ruszyła, Lotto Ekstraklasa, o ile ta nazwa za każdym razem spowoduje u mnie odruch wymiotny, tak trzeba się przyzwyczaić.

Zmagania zaczęliśmy na stadionie im. Kazimierza Górskiego w Płocku. Beniaminek Wisła podejmowała jak co roku kandydata do mistrzowskiej korony, Lechię. Gospodarze niby sporo wzmocnieni, ale trzon dalej stanowiła ekipa która awansowała : Kiełpin, Reca, Lebedyński, ale na prowadzenie jednak wyszli goście, wychowanek klubu Sławek Peszko, kapitalnie zagrał do Marco Paixao, a dla napastnika pozostało tylko dostawienie głowy i było 0-1, odpowiedź przyszła bardzo szybko, z rzutu wolnego dośrodkowanie Furmana i Szymański na 1-1, oczywiście nie bez uwagi został fakt, że nie był przez nikogo kryty, więc miał mnóstwo czasu by na spokoju pokonać Savicia. Furman pokazał się także i w drugiej połowie, kiedy ryzykownie, nieco wręcz bezszczelnie podcinką pokonał Savicia, i beniaminek niespodziewanie ogrywa Lechię 2-1. A Gdańszczanie? Chyba nie trzeba tego podsumowywać, bez jaj tej ligi się nie wygra.

O meczu Śląska z Lechem można napisać tylko tyle, że się odbył 0-0.

Dużo ciekawiej było w sobotę, obejrzeliśmy 8 goli, 3 w Chorzowie, gdzie duet napastników Arak-Stępiński, jeżeli ten drugi nie odejdzie, może być jedną z czołowych strzelb naszej ligi, ograł Górnika Łęczna 2-1, Skaba chciałbyć gościnny, ale Mariusz miał nieco inne zdanie na ten temat, goście borykający się z problemami stricte pozasportowymi, są dla mnie faworytem nr 1 do spadku z ligi.

W Krakowie, żywa legenda "Białej Gwiazdy" dostała lanie od swojej byłej drużyny, Pogoń wygląda na drużynę, która w tej kampanii powinna być dużo mniej kompromisowa, ale i tak pozostawiła po sobie niezłe wrażenie, kapitalna bramka Pietrzaka pokazała, że Wdowczyk ciągle wie jak tymi młodymi grać. Czy deklaracja o walce o mistrzostwo ma szansę przejść w czyn? Nie wykluczone. Wisła 2-1 Pogoń.

Na zakończenie dnia, mecz "podwyższonego ryzyka", Michał Probierz, który "uwielbia" zagranicznych trenerów, po Bergu i Czerczesowie po raz trzeci spotkał na Łazienkowskiej obcokrajowca. Besnik Hasi pomieszał składem, dając szansę chociażby Kopczyńskiemu czy Aleksandrowi od pierwszej minuty, i o ile ten drugi pokazał, że można na niego liczyć, zdobywając gola (podkreślam genialną asystę nowego nabytku, Thibaut Moulina, jeszcze dwóch takich, i śmiało można atakować Champions League), tak Kopczyński nie dał rady, pojawił się Nikolić, czy Duda, który jedną nogą jest już w Berlinie, ale to Jaga odpowiedziała, fatalny błąd Rzeźniczaka (naprawdę nie wiem co ludzie dalej w nim widzą), i Cernych dał Białemustokowi cenny punkt. Warte podkreślenia jest kapitalny powrót na nasze boiska Mariana Kelemena, gdyby nie on, to prawdopodobnie mecz zamknięto by już do przerwy.

Za chwilę zaczyna się mecz Zagłębia Lubin z Koroną a od 18 mecz kolejki, Cracovia gra z Piastem, kolejkę zamykamy jutro meczem Bruk-Bet Termalici z Arką Gdynia.

Wyniki 1. kolejki (piątek - sobota)

Wisła Płock 2-1 Lechia Gdańsk (Szymański, Furman - Paixao
Śląsk Wrocław 0-0 Lech Poznań
Ruch Chorzów 2-1 Górnik Łęczna (Arak, Stępiński - Skaba (sam.)
Wisła Kraków 2-1 Pogoń Szczecin (Brożek, Pietrzak - Fojut)
Legia Warszawa 1-1 Jagiellonia Białystok (Aleksandrow - Cernych)

Niedziela - Poniedziałek :

Zagłębie Lubin - Korona Kielce (15:30) - Canal+Sport
Cracovia Kraków - Piast Gliwice (18:00) - Canal+
Liga+Extra (20:00) - Canal+
Liga+Extra - dogrywka (21:30) - Canal+Sport

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Arka Gdynia (18:00) - Eurosport2

Z FARTEM!!!!
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

Memorex_94
Posty: 440
Rejestracja: 04-01-2016, 22:43

Post autor: Memorex_94 » 19-07-2016, 15:26

Lenia mam niemożliwego, słonko wreszcie świeci, ciepło, ale trzeba podsumować co nieco.

Za nami pierwsza kolejka nowego sezonu Ekstraklasy, tak celowo nie napisałem Lotto... Subiektywne oceny i plusy oraz minusy po inauguracyjnej kolejce sezonu 2016/2017.

Mecz Kolejki : Zagłębie Lubin - Korona Kielce

Dlaczego ten wybór? Trener bodajże Probierz stwierdził, że dla klubów pokroju Jagi, Piasta itd. puchary to swoisty "pocałunek śmierci", trener Stokowiec wyznaje nieco inną zasadę. Oczywiście można powiedzieć rywal w postaci Korony, to nie rywal. Ale w Lubinie od kilkunastu miesięcy widać powtarzalność. Kapitalnie kontrowali mecz i roznieśli rywala. Szkoda, że Korona była tłem, pod tym kątem najlepszy mecz do oglądania w 1 kolejce więc i ten tytuł leci do Lubinian. Od razu uprzedzam, oni zdominują notowania.

Antymecz Kolejki : Śląsk Wrocław - Lech Poznań

I nie chodzi mi tylko o 0-0, ale o całokształt, szansę gospodarzy uciekały się do strzałów z dystansu Morioki, Lech miał dwie patelnie, obie zmarnował Nielsen, ale sam mecz mocno mnie rozczarował. Jeszcze jak widzę tą pałę Madeja to mam ochotę wyrzucić okno. Blisko nich mecz Ruch - Górnik, ale tam chociaż padały gole.

Zawodnik Kolejki : Krzysztof Janus (Zagłębie Lubin)

Miałem ogromny ból głowy, Janus, Covilo, Arak, Furman, przynajmniej czterech którzy zasłużyli na to miano, ja jednak wyróżniłem pomocnika Zagłębia, główny motor napędowy lokomotywy Stokowca, gol, asysta, kapitalna kontrola tempa gry, świetny procent dokładnych podań, takiego Janusa chcę się oglądać. Furman czy Arak na pewno jeszcze nie raz zaskoczą, ale tytuł leci do Krzysztofa Janusa.

Miernota Kolejki : Cała defensywa Korony

Nie miałem litości, szukałem jednego kozła ofiarnego, ale nie mogłem, musiałem dać całą linię. To był poziom bklasowy, Wierchowcow do spółki z pozostałymi zawodnikami pokazali, że gdyby grali w takim Orle Trąbki Wielkie, to też mogliby mieć problemy z grą na 0 z tyłu. Wilman ma co robić, a w zasadzie nie ma co robić, dziś musi liczyć na cud.

Gol Kolejki : Gutkovskis (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)

Ktoś teraz pomyśli, co ten idiota pisze, przecież Covilo huknął z dystansu nie do obrony, Dąbrowski zdobył gola po wybornej akcji zespołowej, a Stępiński w doliczonym czasie, ale to gol Łotysza mnie najbardziej zaczarował, nie patrząc już na kiks zawodnika, który raczej chciał strzelać, to napastnik Bruk-Betu uderzył idealnie, siła, precyzja, technika. Niech każdy spróbuje uderzyć tak samo jako on. Ideał.

Asysta Kolejki : Thibaut Moulin (Legia Warszawa)

Nie ma co się rozpisywać, to co ten facet zrobił w meczu z Jagą było magiczne, co tylko potwierdza, że jeżeli przychodzi facet ze średniaka ligi belgijskiej i na dzień dobry robi na boisku taki wiatrak, to albo dalej jesteśmy Sri Lanką Europy, albo facet ma talent.

Podsumowanie 1 kolejki :

Wisła Płock 2-1 Lechia Gdańsk (Szymiński, Furman - Paixao)
Śląsk Wrocław 0-0 Lech Poznań
Ruch Chorzów 2-1 Górnik Łęczna (Arak, Stępiński - Skaba sam.)
Wisła Kraków 2-1 Pogoń Szczecin (Paweł Brożek, Pietrzak - Fojut)
Legia Warszawa 1-1 Jagiellonia Białystok (Aleksandrow - Cernych)
Zagłębie Lubin 4-0 Korona Kielce (Ł. Piątek, Dąbrowski, Janus, K. Piątek)
Cracovia Kraków 5-1 Piast Gliwice (Covilo, Szczepaniak, Deleu, Covilo, Budziński - Szeliga)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2-0 Piast Gliwice (Gutkovskis, Stefanik)
------------

Dzisiaj także Legia podejmuje w rewanżu II rundy el. LM Zrijnski Mostar, nie ma co się oszukiwać. Jeżeli nie rozniosą rywala, będę mocno zaskoczony. Mam nadzieję, że będzie co opisywać przy kolejnym wpisie. A także przy kolejnych meczach Lotto Ekstraklasy.

Z FARTEM!!!!

PS. Ten post nie był sponsorowany przez KGHM Zagłębie Lubin, wszystkie oceny były czysto subiektywne, i należy się z nimi nie zgadzać.
2x Bloger Miesiąca - Styczeń, Luty - 2016

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach hazardowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach hazardowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium polski zaklady wzajemne moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie na urzadzanie zakladow wzajemnych. Zawieranie zakladow u bukmacherow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow na zawieranie zakladow wzajemnych jest zabronione i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.Polityka prywatnosci