
VS
Czas na przełamanie się. Dotychczas Philadelphia nie pokazała nic szczególnego. Dwukrotnie przegrali z Bravesami, co napewno zmartwiło wszystkich kibiców gospodarzy. Jakpisałem wczoraj, formą przedsezonową lepszą dysponowali przyjezdni. Przełożyło się to także na pierwsze mecze. Wczoraj przegrana 4-0 napewno nie jest jakimś strasznym wynikiem, ale jednak to porażka. Moim zdaniem przegrali głównie przez starego Moyera. Widziałem skróty meczu i zagrał naprawdę nie najlepiej. Dzisiaj jednak gospodarze wystawiają młodszego i w moim odczuciu lepszego pitchera. Jest to Joe Blanton, który w ubiegłym sezonie z powodu kontuzji rozegrał tylko 4 mecze i wszystkie wygrał. Wcześniej reprezentował Oakland i tam się tak dobrze nie czuł. Widać, że Phillies bardziej mu odpowiadają co powinien nam dziś udowodnić. Goście po 2 wygranych z rzędu dzisiaj pewnie rozluźnieni. Wystawiają moim zdaniem miernego pitchera, którego w grudniu kupili od White Sox. Jego słaba forma przedsezonowa jeszcze bardziej umacnia mnie w przekonaniu, że to jednak dzisiaj gospodarze w końcu wygrają. W marcu rozegrał 3 mecze i 3 przegrał. Napewno nie jest to dla niego komfortowa sytuacja. Zeszły sezon też nie był w jego wykonaniu najlepszy. Swoje lata już ma. Rozegrał wiele sezonów. W końcu musi przestać dobrze grać. Jak narazie wszystko wskazuje, że da swojej nowej drużynie pierwszą porażkę w sezonie.
Mój typ: 1
