Time Trial - Mężczyźni Do medalu
Christopher Froome (GBR) 4,40
To jakiś żarcik? Oki, o ile wyścig ze startu wspólnego, był dla nie nieprzewidywalny i można było się spodziewać niespodzianek, to czasówka już powinna wyglądać normalniej. Froome człowiek urodzony w Afryce, podobno gdy był mały słonie zaglądały mu do jego drewnianej chatki

Koniec żartów. To co widzieliśmy na Tourze było wspaniałe w wykonaniu Brytyjczyka i dla wielu to on powinien zostać zwycięzcą tego wyścigu. Dla mnie chyba też trochę odstawał na czas od Wiggo, ale nie ma pewności czy team SKY nie kazał mu jeździć tak na 90%, żeby nie było jakiejś "dziwnej" sytuacji. Rywale?
Wiggo -> chyba będzie nie do pokonania, chociaż po tourze i wyścigu ze startu wspólnego, gdzie napracował się wiecej od Froome'a też nie ma pewności jak wystąpi. Jednak 1,40 na pewno nie jest do grania.
Cancellara -> ma wystartować, ale kraksa to kraksa będzie miał większą motywację, ale jak boli to dużo zrobić nie można. Pozatym na czasówce podczas Touru, chociaż Fabian ponoć nie jechał na 100% to przegrał z Frommem 22 sekundy.
Martin -> kolejny poturbowany kolarz. Najpierw kontuzja na tourze i bardzo słaby tam występ, potem ponoć tez upadł na treningu już na trasie Olimpijskiej. Coś tam pracował w niedziele, ale ta jego praca nie była idealna i ostatecznie nie ukończył wyścigu.
Phinney -> świetny czasowiec, ale specjalizujący się bardziej na prologach, lub krótszych czasówkach, tutaj chociaż jest w formie, bo zajął 4 miejsce ze startu wspolnego za bardzo bym na niego nie liczył. Na giro podczas czasówki zaledwie 16 miejsce przy dystansie ponad 30 km, a tam nie było tych najlepszych.
Larsson -> wygrał z Wiggo na Dauphine, ale tam było mniej niż 10 km. Na dłuższych już nie było tak kolorowo. Na tourze czasówka słabiutko, lepiej na Giro, ale Giro... Wątpie by go stać było na przebłysk formy.
Lulu Sanchez -> może powalczyć tutaj o bardzo dobre miejsce, ale na Tourze 34 sek gorszy od Froome na jednej czasówce na 2 jeszcze gorzej.
Sylvain Chavanel -> dobrze jeździł na Tourze, ale poza swoją ojczyzną na czas, nie ma szans.
Michael Rogers -> przemienił się bardziej w góralopomocnika, zdecydowanie kosztem czasówki. Długo bez dobrego wyniku.
Bert Grabsch -> jego trasa, ale nie jego forma i nie ten wiek.
Reasumując. 4 osoby powinny walczyć o medale, z czego 2 forma to wielka niewiadoma. 4,40 Biore jak reprezentacje Chinczyków w ping ponga i jak dzik żołędzie

"pada śnieg i pada Danilo. Po raz trzeci, ale tym razem sie nie podniesie"