Post
autor: lucekksz » 11-08-2014, 23:00
Jutro zaczynają się Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce i postanowiłem sklecić sobie kilkudniowy kupon:
Tomasz Majewski (1-3) 1,45 (pchnięcie kulą)
Barbora Spotakova wygra 1,25 (rzut oszczepem)
Andriy Protsenko (1-3) 1,40 (skok wzwyż)
Małachowski - Kanter 1 1,40 (rzut dyskiem)
Cindy Billaud wygra 1,55 (100 m ppł)
Christophe Lamaitre wygra 1,65 (200 m)
AKO: 9,09
stawka: 3/10
buk: :unibet-brak-polskiej-licencji!:
Zdecydowanym faworytem do wygrania pchnięcia kulą jest Niemiec David Storl i nie ma się co dziwić, bo jest najrówniejszy i najmocniejszy. Do podziału zostają tylko srebro i brąz. Ostatnio z dobrej strony pokazuje się Rosjanin Lesnoi, a Majewski jest trzecią siłą w Europie. To jest jednak impreza Mistrzowska, tutaj mało znaczące jest to, że jakiś no-name pchnął dwa razy w roku daleko, tu liczy się doświadczenie, a wiadomo jakie doświadczenie w takiego typu zawodach ma Tomek. Myślę, że spokojnie może pchnąć na tyle daleko żeby zdobyć medal, moim zdaniem będzie srebro.
Spotakova od kiedy wróciła po przerwie na macierzyństwo to jeszcze nie przegrała. Jest najmocniejsza, ma ogromne doświadczenie i nie spodziewam się innego wyniku niż złoto dla Czeszki.
W skoku wzwyż medale już możemy praktycznie rozdać, tylko jeszcze pytanie jaki dla kogo. Wielka trójka Bondarenko, Ukhov, Protsenko, a potem długo długo nic. Ci trzej Panowie przekroczyli w tym roku minimum 2.40, a reszta cudem pokonuje 2.30. Protsenko bardzo się rozwinął obok swojego utytułowanego kolegi z reprezentacji i ostatnio dołączył na dobre do grona tych wielkich. Myślę, że medal spokojnie dla Ukraińca w takiej stawce.
Złoto raczej dla Hartinga, ale jedynym, który może nawiązać walkę z Niemcem jest Piotrek Małachowski. Polak jest liderem list światowych, ale tylko ten jeden rzut wyszedł mu tak rewelacyjnie. Reszta prób też jednak na poziomie, bo 66-67 metrów. Kanter z kolei utytułowany zawodnik, ale było to jakiś czas temu. W tym roku w ogóle mu nie idzie, to już nie ta moc. Co prawda ostatnio rzucił 66.02, ale u siebie w Tallinie w jakimś podrzędnym mityngu. W Diamentowej Lidze Małachowski regularnie jest przed Estończykiem, a jak przegrywa to tylko z Hartingiem.
Jeśli chodzi o 100 metrów przez płotki kobiet to pytanie jest tylko jedno.. Billaud czy Porter? W tym roku jednak w zdecydowanie lepszej dyspozycji jest Francuzka. Cindy w tym sezonie 12.56, 12.58, 12.66, 12.69, 12.71. Zdecydowanie życiowa forma. Porter biega równo, bo dwukrotnie 12.71 i raz 12.72, ale nic lepiej. Ostatnie jej zawody to Igrzyska Wspólnoty Brytyjskiej, w których przegrała finał z Sally Pearson, a pobiegła w nim w czasie 12.80. Forma jest zatem tylko na tym poziomie. To są jednak płotki i troszkę loterii zawsze się wkrada, więc tego zakładu boję się najbardziej, ale jak się bawić to się bawić.
W biegu na 200 metrów mężczyzn też jest tylko jedno pytanie Lamaitre czy Gemili? Zdecydowanie dwóch najlepszych zawodników na tym dystansie w Europie, ale jednak lepszym i bardziej doświadczonym jest Francuz. To on mierzył się już z wielkimi gwiazdami tego dystansu i nawet zdobył medal Mistrzostw Świata. Gemili jest wciąż młodym i dobrze rokującym zawodnikiem, ale myślę, że tutaj właśnie doświadczenie na tego typu imprezach odegra decydującą rolę. Lamaitre jest liderem list europejskich z wynikami 20.08 i 20.11. Gemili jak na razie w tym roku 20.20. Stawiam na Francuza.