Post
autor: pabisk » 06-04-2015, 15:16
Belgia, Jupiler League - Gr. Mistrzowska
Typ: 1
Kurs: 1.5
Bukmacher :rivalo-brak-polskiej-licencji!:
Anderlecht Bruksela - Charleroi 06.04.2014 18:00
Z dwóch spotkań w belgijskiej Jupiler League dzisiejszego dnia i dwóch teoretycznych "pewniaczków" tj. Club Brugge oraz Anderlechtu postanowiłem wybrać ten drugi zespół. Każdy chyba wie, że brukselski klub jest zdecydowanie najbardziej utytułowanym w swoim kraju. Regularnie, od lat grywa też w europejskich pucharach z roku na rok podnosząc swoja renomę. W tym roku w grupie LM z BVB, Arsenalem oraz Galatasaray zdobyli 6 punktów(urywając po jednym niemieckiemu i angielskiemu zespołowi), tym samym kwalifikując się do 1/16 LE, gdzie odpadli po dość wyrównanej walce z Dynamem Moskwa. O dziwo w lidze gospodarze nie dominują, jak to zwykle bywało i po rundzie zasadniczej zajmują dopiero 3 miejsce, lecz strata punktowa do niespodziewanego lidera Gent wynosi zaledwie 3 punkty i zapewne kwestią czasu będzie, jak wrócą na "swoje" miejsce.
Ich dzisiejsi rywale, Charleroi dość niespodziewanie dostali się do grupy mistrzowskiej, gdyż zwykle zajmowali oni miejsca w dolnej części tabeli. Tym razem kosztem takich ekip jak chociażby doskonale nam znane Lokeren czy też Genk dostali się do grupy mistrzowskiej, lecz trudno wróżyć im w niej jakiś większy sukces. Zapewne uprzykrzą życie paru drużynom, ale nie wierzę w to, by akurat Anderlechtowi.
Wystarczy spojrzeć na personalia. Siła rażenia gospodarzy jest nieporównywalnie większa - 20-letni Aleksander Mitrovic (27m./14br.) już jest wymieniany w kontekście największych europejskich klubów i póki co lideruje w klasyfikacji strzelców. W pomocy bryluje były piłkarz między innymi Porto, wielokrotny reprezentant Belgii Steven Defour (19/6). Niedawno wypożyczony z Chelsea został Niemiec Marko Marin, również wielokrotny reprezentant swojego kraju, który powinien być sporym wzmocnieniem jak na ligę belgijską. Ponadto Anderlecht ma bardzo solidną defensywę, w której mamy mieszankę doświadczonych ligowych wyjadaczy z utalentowanymi, młodymi Belgami.
W ekipie gości mamy co prawda kilku ciekawych piłkarzy, jednak bez porównania do rywali. Najlepszym strzelcem jest reprezentant DR Konga Kebano Neeskens (19/9), były gracz m.in PSG. W ataku nieźle radzi sobie mający doświadczenie w Ligue 1 Lynel Kitambala (25/5), oraz podstarzały Cedric Faure (26/6) który jednak swoją ostatnią bramkę strzelił w poprzednim roku. Defensywa również opiera się na francuskich zawodnikach, występujących wcześniej głównie w Ligue 2, a najbardziej znanym zawodnikiem w tej formacji jest również francuski bramkarz, Nicolas Penneteau (30/0) który przez lata występował w barwach Valenncienes.
Myślę więc, że na własnym boisku Anderlecht będzie chciał udanie zainaugorować rywalizację w grupie mistrzowskiej i stopniowo będzie budował swoją pozycję zmierzając ku kolejnemu tytułowi Jupiler League.