Philadelphia 76ers - Cleveland Cavaliers 115:114
Obie ekipy w pierwszych swoich meczach przegrały, jednak w ciut lepszym stylu zrobili to Cavs. Minimalna przegrana z niezłymi Hawks, którzy słyną z dobrej defensywy bez Love'a i Irvinga. Dziś oczywiście ich również nie ma, obaj celują w początek regular season.
76ers wysoka porażka z Wizards. Aż 129 straconych punktów pokazuje czarno na białym, że defensywa dalej kuleje i raczej nic się z tym nie zrobią. Po drugie nie ma ławki, moim zdaniem nie ma zawodnika, który wejdzie i to pociągnie. McRae i Tokoto całkiem całkiem w pierwszym meczu, lecz Czarodzieje nie grali w obronie zupełnie, a Cavs to inna bajka.
W ich składzie dziś zabraknie prawdopodobnie Nerlensa Noela, a więc najskuteczniejsze zawodnika z meczu otwarcia.
Po drugiej stronie wiadomo, Lebron James. Pierwszy mecz słabiutki, zupełnie nie dołożył do drużyny i stąd ta porażka. 3-13 z gry to naprawdę katastrofa, lecz takiemu zawodnikowi drugi taki słaby mecz raczej się nie przytrafi. Nie ma Kevina i Kyrie, on musi na siebie wziąć ciężar i z kiepską defensywą 76ers powinien zrobić niezły wynik. Celuję w +15 punktów.
Będzie ciekawa rywalizacja Mozgova z Okaforem, ale Okafor to jeszcze niedoświadczony zawodnik i sądzę, że po 5 latach spędzonych na parkietach NBA, Mozgov pokaże młodszemu rywalowi miejsce w szeregu.
W skrócie. Ławka, LBJ, defensywa. Takie argumenty stoją za Cavs i sądzę, że to oni dziś zgarną ten mecz. Kurs niezły.
Cavaliers @ 1,66 :betsson-brak-polskiej-licencji!:
Ahh ten pre-season
