Powyżej 3.5 seta
Kurs 1.72
:pinna:
Dziś tj. 5.04.2012 (Czwartek) o godz. 20:45 w Bełchatowie w Hali "Energia" odbędzie się drugi półfinałowy mecz Plus Ligi Mężczyzn w którym Skra podejmie Jastrzębski Węgiel.
Pierwszy mecz rozegrany w Środę wygrała Skra 3:2 (18:25,25:22,21:25,25:22,15:11) W rundzie zasadniczej oba mecze wygrała również Skra 3:0 (25:18,25:23,25:21) u siebie oraz 1:3 (19:25, 18:25, 25:22, 22:25) w Jastrzębiu.
Wczorajsze spotkanie między tymi zespołami stał na wysokim poziomie, i zakończył się dopiero w tie-breaku, mimo że przed meczem każdy uważał że Skra wygrał do 0 ew. straci 1 seta. Tak się nie stało ponieważ Bełchatowianie musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności by wygrać, choć na nic by się to zdało jak by Ruciak, Bartman i spółka którzy zagrali naprawdę dobre spotkanie, zachowali w decydujących momentach chłodną głowę, przy stanie 2:1 (dla Jastrzębia) w setach prowadzili 16:15 na drugiej przerwie technicznej. Niestety, głupie błędy, problem w przyjęciu zagrywk i "czarna" seria w ataku pozwoliły Skrze doprowadzić do stanu 2:2 w setach,a w decydującym ostatnim secie podopieczni J.Nawrockiego pokazali swoją wyższość nad rywalem szczególnie mętalną.
Dziś Skra stanie przed szansą wyjścia na prowadzenie w bezpośrednim pojedynku 2:0 natomiast Jastrzębie może doprowadzić do remisu. Jedni i drudzy, są trochę w innych nastrojach bo gospodarze wyciągnęli wynik z ciężkiej sytuacji a goście głupio przegrali. Skra będzie chciała udowodnić swoją wyższość nad rywalem, lecz nie wyjdą na parkiet z nastawieniem że szybko i bezboleśnie odprawią rywala z kwitkiem. Jastrzębianie, nie mogą pogodzić się z porażką i na te spotkanie wyjdą jeszcze bardziej zdeterminowani do walki o zwycięstwo, gdyż będą chcieli udowodnić, rywalowi, fachowcom oraz kibicom, że ich dobra gra w pierwszym meczu nie była przypadkowa i Bełchatowianie muszą się ich obawiać bo nie powiedzieli ostatniego słowa w tej rywalizacji. Oglądając wczorajsze spotkanie i analizując wszystkie za i przeciw obu drużyn, wierze mocno, że dziś mecz w 3-ch setach się nie skończy.
