Powyżej 3.5 seta
Kurs 1.562
:pinna:
Dziś 18.04.2012 (Środa) o godz. 18:00 w Bełchatowie w hali "Energia" zostanie rozegrany 2-gi mecz o 1 miejsce w Plus Lidze Mężczyzn gdzie miejscowa Skra podejmie Resovię Rzeszów. Pierwsze spotkanie rozegrane wczoraj wygrali goście 1:3 (25:18, 24:26, 16:25, 18:25). W walce o finał Resovia wygrała rywalizację 3:1 (3:0, 1:3, 3:2, 3:0) z ZAKSĄ Kędzierzyn Koźle, natomiast Skra ograła Jastrzębski Węgiel 3:0 (3:2, 3:0, 3:2).
Od początku sezonu obie drużyny głośno mówiły że cel na ten sezon jest jeden czyli zdobycię Mistrzostwa Polski. Mając na celu zrealizowanie założenia, poczyniono transfery, które miały im to zagwarantować. Do Skry przybyli Holenderski środkowy Wytze Kooistra, oraz Serbowie przyjmujący Konstantin Čupković i atakujący Aleksandar Atanasijević oraz utrzymano trzon zespołu z poprzedniego sezonu. W Rzeszowie także nie spano i sprowadzono, rozgrywających Macieja Dobrowolskiego i Czecha Lukáša Ticháčka, przyjmujących Amerykanina Paula Lodmana i Czarnogórca Marko Bojića, Rumuńskiego atakującego Adrian Radu Gontariu i środkowego Piotr Nowakowski.
Wczorajsze spotkanie pokazało, że Skra nie jest murowanym faworytem do mistrzostwa, że już nie wygrywa gładko z przeciwnikami jak chce i kiedy chce oraz że Resovia jest mocna psychicznie. W pierwszym secie to gospodarze dyktowali warunki i zasłużenie wygrali. Od drugiego seta mecz się wyrównał i pokazał że ekipa Andrzeja Kowala, jest w stanie podnieść się po słabym początku meczu, popełnili mniej błędów i wygrali seta na przewagi. Co podniosło morale Rzeszowian, a przybiło Bełchatowian, którzy, w kolejnych partiach od samego początku nie potrafili przeciwstawić się przeciwnikowi i zasłużenie przegrali. W dzisiejszym spotkaniu, spodziewam, się dobrej gry z jednej i drugiej strony ponieważ, Skra chce pokazać, że pierwszy mecz im po prostu nie wyszedł, bo każdy ma słabszy dzień, a Resovia udowodnić, że są monolitem, dobrze przygotowanym do całego sezonu i są wstanie przełamać kilku letnią dominację drużyny z Bełchatowa na Polskich parkietach. Jak się zakończy to spotkanie nikt nie wie. Wiadomo jest to, że walki i emocji nie zabraknie, a mecz raczej nie skończy się zapewne w 3 krótkich setach.
