Typ (+2.5) Gatta
Kurs 1.862
:pinna:
Dziś tj. 28.04.2012 (Sobota) o godz. 18:00 w Krakowie w hali przy ul. Reymonta 22 odbędzie się 2-gi półfinałowy mecz Polskiej Ligi Futsalu w którym Krakbet Wisła Kraków podejmie na własnej hali Gatta Zduńska Wola.
Po rundzie zasadniczej Wiślacy zajęli 1-wsze miejsce z dorobkiem 61 pkt. 20W 1R 1P bilans bramek 121:46, zaś zawodnicy Gatty zajęli 4 miejsce z dorobkiem 37 pkt. 10W 7R 5P bramki 77:65. W Ćwierćfinałach Wisła wygrała rywalizację z Pogonią 04 Szczecin 3:0 (5:4 d, 6:0, 4:2). Gatta wygrała 3:0 (4-3 k, 3-0, 5:3 d) z Marmitem Toruń. Oba mecze wygrał zespół Wisły, w Zduńskiej Woli 6:5 natomiast u siebie 5:2. W tej rywalizacji w roli faworyta przystąpili Wiślacy i nie może to dziwić, którzy przegrali tylko 1 mecz z Clearexem Chorzów, raz zremisowali i wygrali aż 20 spotkań
Niespodziewanie 1 spotkanie wygrali goście 0:1 po golu Michała Marciniaka. Nie można powiedzieć że nie był to przypadek, bo wcale tak nie było. Zawodnicy ze Zduńskiej Woli od początku nie przestraszyli się przeciwnika i grali z nim jak równy z równym i mogę powiedzieć, że to właśnie oni stworzyli sobie w przekroju całego meczu więcej dogodnym sytuacji i mogli nawet wygrać ten mecz wyżej. Gospodarze, grali nie cierpliwie, chcieli od początku narzucić swój styl gry i strzelić szybko bramkę by móc ustawić sobie mecz. Nic z tego nie wychodziło, zaczęli się denerwować, grać na siłę do przodu, zapominając o obronie. Właśnie rywale Wiślaków grali inaczej. Taktycznie wszystko u nich zagrało jak należy. Spokojnie i mądrze w obronie, rozbijając ataki rywala. Swoje akcje w ataku pozycyjnym rozgrywali bez pośpiechy, czekając i „klepiąc” piłkę aż się wyklaruje jakaś sytuacja i wtedy oddawali strzały, a także czekali na błędy rywala, by wyprowadzić szybką kontrę, z czego padła jedyna bramka w tym spotkaniu. Wczorajszy mecz pokazał, że dopóki piłka w grze, to nie można lekceważyć rywala. Dziś Krakowianie muszą wygrać, by nie jechać do Zduńskiej Woli będąc pod ścianą. Goście mogą wygrać, nie muszą, bo i tak dużo zrobili wygrywając pierwsze spotkanie, gdyż nikt się tego nie spodziewał. Patrząc na mecze play-off to Wisła na razie swoją gra nie zachwyca, co pokazała wczoraj i jak zobaczyłem handicup na korzyść Gatty to się nie zastanawiałem, bo są oni wstanie dziś znów powalczyć z faworytem jak równy z równym.
