Post
autor: wt24 » 15-01-2016, 11:01
Francja(-4,5) - Macedonia 1 1,59 :pinna: - 3j
To na pewno nie będzie tak łatwy mecz, jak ten Chorwatów, ale koniec końców Francuzi powinni go wygrać i to pokrywając powyższą linię. Trójkolorowi to klasowa i bardzo inteligentnie grająca drużyna. Oni w tym meczu nie będą się śpieszyć, starając się wybijać z uderzenia reprezentację Macedonii. Dobrze wiedzą, że największym zagrożeniem będzie Kiril Lazarov, który posiada atomowy rzut, lecz Francuzi to mistrzowie defensywy, więc sądzę, że z czasem nieco zniwelują to zagrożenie. Drugą bronią Bałkanów jest bramkarz, który po każdej interwencji szybko wznawia atak, lecz tak wybiegani Francuzi, którzy zarówno szybko biegają do przodu jak i do tyłu, zniwelują to zagrożenie. Atutem Francji oprócz obrony jest gra zespołowa, Nikola będzie raczej asystował niż rzucał, są świetne skrzydła oraz koło, które zwykle wypracowuje dużo rzutów karnych. Jak dla mnie Francuzi w drugiej połowie dopiero odskoczą, aż Macedończycy opadną nieco z sił. Francja szeroka ławka na dobrym poziomie, to też zadecyduje.
Chorwacja/Chorwacja + Polska ako 1,62 :bet365-brak-polskiej-licencji!: - 4j
O Chorwatach już pisałem, więc trochę o Polakach. Na pewno trzeba zaznaczyć, że zabraknie u nas Jurkiewicza, który dawał wielką jakość w ofensywie, ale i też w defensywie, nie raz nas ratował świetnymi blokami i tak dalej, lecz zajmijmy się tym co jest. Mimo braku Jurkiewicza mamy innych, jest Dzidziuś, Chrapkowski, Szyba, Lijewski. Jest to czwórka, która powinna decydować o losach spotkaniach, ale nie można zapomnieć o Bieleckim, który nie raz nas wyprowadzał z trudnych sytuacji i oby obyło się bez głupich pomysłów z podaniem do koła. Co do koła to mamy klasowych zawodników, Bartek i Michał to świetni obrotowi, może spróbujemy nawet na dwa koła, co czasem wychodziło? Nie wiem, poza tym skrzydła i tu upatruje najgroźniejszą broń, jest Przemek Krajewski są też Łucak i Daszek, którzy potrafią świetnie biegać do przodu, ale i też Adam Wiśniewski, który potrafi zaskoczyć z linii 9 metrów. Na koniec została nasza świetna bramka, Kasa i Wyszomirski pokazali w ostatnim turnieju świetną dyspozycję.
Rywalami będą Serbowie, a więc moim zdaniem reprezentacja, która odpadła z tego najwyższego poziomu handballa i znajdują się raczej w drugiej lidzie z Węgrami czy Rosją. Skład trochę zmieniony, nie znam zbytnio poszczególnych zawodników, ale opierać się mogę na wynikach z tego roku. Remisy z Rumunią, Węgrami i wygrana nad Magyarami to nie są wyniki, które mogą pozwolić marzyć im o czymś więcej rywalizacje grupowe. Jak dla mnie to, że gramy u siebie będzie kluczowe, naszych nie powinno to deprymować, lubią balonik, lubią presję. Potrafią sobie z tym radzić, gdzie jak gdzie, ale u siebie nie zawiodą!
Nie oglądaj się za siebie
