Wtorkowy mecz Interu z Liverpoolem w szóstej kolejce Ligi Mistrzów zapowiada się jako jedno z najbardziej elektryzujących wydarzeń tygodnia. W centrum uwagi znajdzie się nie tylko forma ekipy z Mediolanu, ale przede wszystkim rosnąca rola Piotra Zielińskiego, który w ostatnich tygodniach wyraźnie umocnił swoją pozycję w drużynie Cristiana Chivu. Na drugim biegunie znajduje się Liverpool – pogrążony w kryzysie, pełen napięć i dodatkowo osłabiony brakiem Mohameda Salaha, który nie znalazł się nawet w kadrze meczowej. Zieliński przeżywa rozkwit formy Warto zacząć od tego, że Piotr Zieliński faktycznie przeżywa najlepszy okres od momentu przyjścia do Interu. Zawodnik, który jeszcze kilka miesięcy temu musiał walczyć o minuty, dziś regularnie pojawia się na boisku i stopniowo buduje swoją pozycję nie tylko jako zmiennik, lecz pełnoprawny element środka pola. Od połowy października pojawia się w każdym meczu Interu – albo w wyjściowej jedenastce, albo jako pierwszy wybór z ławki.
Ta regularność przekłada się na pewność siebie oraz większą płynność jego gry. Ostatni ligowy mecz z Como, wygrany aż 4:0, jest świetnym przykładem tego, jak dużą rolę pełni dziś Zieliński. Zaczął spotkanie w podstawowym składzie, tworząc środkową linię z Nicolo Barellą i Hakanem Calhanoglu. Choć sam nie zdobył bramki ani nie zanotował asysty, pełnił ważną funkcję w ofensywnych schematach. To właśnie jego umiejętność szybkiego przewidywania ruchów przeciwnika i odpowiedniego ustawienia pozwalała Interowi płynnie przechodzić z obrony do ataku.
Włosi to docenili – „Eurosport” ocenił go na 6,5 i zauważył, że „mecz po meczu podbija Inter”. Podobne noty pojawiły się w innych włoskich serwisach i gazetach sportowych, gdzie zwrócono uwagę na jego pracę w odbiorze oraz zdolność utrzymywania intensywności w środku pola.
Mając na uwadze formę Polaka i jego wpływ na grę mediolańczyków, przygotowaliśmy dla Was specjalny zakład. Nie czekaj i postaw swój zakład już dziś! 
Zawodnik strzeli gola: Piotr Zieliński Kurs 5.50
Zagraj już teraz Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć
podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać
kod promocyjny BETFAN –
SPORTBETFAN. 
Od 8 do 14 grudnia trwa specjalny ranking dla nowych graczy BETFAN! Do wygrania między innymi iPhone 17 PRO, czy PS5 PRO.
Co najważniejsze, ranking łączy się z ofertą powitalną BETFAN oraz innymi akcjami dla nowych graczy.
Zieliński – odważniejszy i pewniejszy Nie brakuje opinii, że obecny Zieliński to zupełnie inny zawodnik niż ten sprzed kilku miesięcy – pewniejszy, odważniejszy i bardziej świadomy swojej roli.
Pomocnik rozegrał już 17 spotkań w tym sezonie, zdobywając dwa gole i zapisując dwie asysty. Statystyki nie oddają jednak w pełni jego wpływu na drużynę, która w Serie A gra dojrzale, stabilnie i konsekwentnie realizuje założenia trenera Chivu. Kontrast między Interem a Liverpoolem jest ogromny. Drużyna z Mediolanu idzie jak po swoje, tymczasem „The Reds” znajdują się w chaosie. Zaledwie dziewięć punktów i trzynaste miejsce w lidze to wynik katastrofalny jak na klub tej klasy. Ale największym szokiem w Anglii pozostaje konflikt z Mohamedem Salahem.
Według doniesień doszło do całkowitego zerwania relacji między Egipcjaninem a trenerem, czego efektem jest brak skrzydłowego w kadrze na mecz z Interem. To nie tylko osłabienie sportowe, ale i sygnał, że zespół traci fundament, na którym opierał swoją ofensywę od lat. W takiej sytuacji Liverpool jedzie do Mediolanu jak drużyna poraniona i niepewna. Inter natomiast rośnie, a Zieliński razem z nim. Dla Polaka wtorkowy mecz jest idealną okazją, aby dobitnie potwierdzić swoją rosnącą wartość i stać się jednym z architektów sukcesu Nerazzurrich — zwłaszcza wtedy, gdy rywal przyjeżdża na San Siro w najgorszym możliwym momencie.