Post
autor: kakaowy » 08-01-2010, 01:02
Golden State Warriors (10-24) - Sacramento Kings (14-20)
Golden to przede wszystkim potencjał w ataku czyli Ellis i już 30 letni Maggette ,można dodać do tego pierwszoroczniaka Curry'ego na rozegraniu ,ale Evans z Sacramento go spokojnie przyćmi. Ekipa ofensywna, która obronę odkłada na drugi plan. Wiadomo traci najwięcej pkt w całej lidzę. Praktycznie każdy rzuca im ponad setkę. Zespół totalnie nie równy ,mieli grudniową serię 7 porażek i nagle ograli Boston i Phoenix, obie drużyny akurat złapały lekki dołek. Nowy rok to porażka dość znaczna z osłabionym Portland i osłabionym Denver , o ile osłabione Portland jeszcze jako tako gra, to Denver już tak super nie idzie. Do tego wczorajsza wygrana z Minnesota . Omówmy się Golden ma skład i predyspozycje właśnie do wygrywania z Timberwolves ,Nets czy Pacers i odstaje od reszty stawki.
Kingsi to dla mnie jakaś zaczarowana drużyna, mająca największego pecha ostatnimi czasy w całej lidze. Bardzo młody team ,który najbardziej zaimponował mi w meczach z Lakers ,gdzie aż mi się mi ich szoda zrobiło. Świetne spotkanie, zero stresu i walka do upadłego. Dogrywka z Cavs i z Lakers. Ostatnio minimalna porażka z Suns i Dallas, tak wyglądają ostatnie występy Kings. W składzie mają świetnych pierwszoroczniaków, na rozegraniu Evans , do tego Casspi . Center (na pewno stabilniejszy niż w Golden) Hawes który np. 30 pkt rzucił Lakers. czy doświadczony Thomson. Dość wyrównana ławka (m.in. Nocioni czy) potrafili wygrywać już z nie jednymi drużynami. Ograne nie dawno Denver ( z Melo w składzie). Na pewno zawodnicy są świadomi, wszyscy im to powtarzają, że są młodzi dopiero się uczą. Wydawało się ,że po stracie lidera Martina w ogóle się nie odnajdą, ale sporo wygrali. Teraz strata do PO jest znacznie większa ,szczególnie po tych czterech porażkach z rzędu, ale jak wspomniałem porażkach po dobrej grze, po walce i to z najlepszymi.
Dzisiaj czeka ich spotkanie z Golden, drużyną ofensywna ,ale ze słabą obroną, Kings może nie są orłami, ale gra obrona stoi u nich na wyższym poziomie niż Golden. W poprzednim spotkaniu młodzież z Kings ograła Golden różnicą 13 pkt. Nie chce mi się wierzyć w kolejną już 5 porażkę z rzędu bo takie serie się im wcześniej nie zdarzały. Tym bardziej ,że ich gra nie jest ostatnimi czasy zła i wierzę, że są wstanie się przełamać i wygrać dziś z Golden. Bo w porównaniu do poprzednich przeciwników, dzisiejszy rywal jest o wiele mniej wymagający.
Jednak z racji tego, że w tym meczu spodziewam się bardzo dużej ilości punktów (obie spokojnie rzucą ponad setkę) ,nie stawiam samej "2" ,lecz podpieram się handim, bo jednak te końcówki nie są mocną stroną Sacramento.
Typ 3
Typ: Sacramento Kings (+3.5)
kurs: 1.98
stawka: 3/10
pinnacle-brak-polskiej-licencji!