1 etap: 153 km, którki, lekko pofałdowany, ostatnia hopka mniej więcej 140 km od startu, wcześniej jednak bardziej selektywna trasa na zmęczenie.
Klasyfikacja generalna: (zagrałem przez przypadek w sumie, ale wejdzie
Jurgen Van Den Broeck v Andreas Kloden - 1 1,72 3/10
Popularny Klodi, nie ma dobrego sezonu, jechał w tym roku tylko w zasadzie wyścig ku słońcu i wypadł bardzo słabo, tylko 7 miejsce na górskiej czasówce. Od tego czasu, czyli przez prawie miesiąc Niemiec nie ścigał się w zawodowym peletonie. JvdB, z kolei pojechał w niedawno zakończonym wyścigu dookoła Katalonii i spisał się naprawdę dobrze, był bardzo aktywny, próbował ataków, walczył na każdym finiszu i ostatecznie za Albasinim i Samu Sanchezem zajął 3 miejsce. Pod górę jeśli ktoś ma atakować z tej góry to będzie to Jurgen, na sprincie z mniejszej grupy również jest znacznie szybszy, czasowcem Lepszym jest Kloden, ale wątpię by on na ostatniej czasówce miał o coś walczyć, bo wyścig w tym roku wyjątkowo trudny. Powinno być oki.
Simon Gerrans v Michael Albasini - 1 1,50 4/10
Albasini miał swój wyścig już wym roku, wygrał 2 etapy, wygrał cały wyścig, teraz będzie chyba trochę cięzej bo wątpię by utrzymał tak świetną formę, no a pozatym teraz już będą go pilnowali. Simon "wiecznie za Valverde" Gerrans wygrał w tym roku San Remo, bo nie było Alealejandro. Do tego kilka właśnie 2 miejsc za świetnym Hiszpanem, Valverde na starcie nie ma, więc Gerrans może poszaleć. Etap dla niego stworzony, wymęczająca szybszych zawodników hopka przez metą, potem szybki sprint. Myślę, że jest jednym z faworytów do zwycięstwa dzisiaj.
