Tutaj kwestie czysto sportowe na bok... W Rybniku w nowym sezonie będzie nowy klub, z innymi ludźmi. Tak więc ten twór Momota i Pawliczka kończy żywot, bo prezydent Rybnika nawet zapowiedział, że nie wyobraża sobie, że będą dwa kluby w mieście. Jakieś tam zaległości teraz mają, więc generalnie dupa. Z kolei w Ostrowie też nieciekawie, ale jakieś tam "drobne" przed barażem dostali i jeżeli drużyna się utrzyma, to żużel w Ostrowie ma sporą szansę na przetrwanie - w przypadku spadku... cóż raczej nie i zawodnicy mogą się w sporej części pożegnać z zarobionymi pieniędzmi. To tak w skrócie... sportowo Ostrów z ligi wyżej i bynajmniej nie jest gorszy.
GTŻ Grudziądz - Sparta Wrocław
Grudziądz bez Ljunga, bo nabawił się kontuzji wczoraj i w jego miejsce Andersen (normalnie jeździli obaj, ale tutaj regulamin ekstraligi obowiązuje i może być tylko jeden z gp). Do tego Watt, który ostatnio leżał w szpitalu na nerki i nie brał udziału w meczu z Daugavpils. Staszek, który prawie nie jeździł. Karpov, który śmigał w Czerwonogradzie. No i Kościuch, oraz Cyran. Szwed był pewniakiem na grudziądzkim owalu i by był wyzwaniem dla rywali, a tak nikt specjalnie straszny nie jest. Hansio dupy nie urywał - ba na początku miał spore problemy w Grudziądzu. Teraz pojedzie, ale tajemnicą nie jest, że miał jechać Peter. Davey w niewiadomej dyspozycji, ale i tak by miał problem, aby się do kompletu zbliżyć. Z kolei Andriej i Norbert, to waleczni zawodnicy, ale to tylko dobry pierwszoligowy poziom. Cyran się ogarnął pod koniec sezonu, ale dzisiaj zbawcą być nie powinien, bo jednak ekstraligowcy, to mają trochę lepszy sprzęt. Tak więc Wrocek... Jest Fredrik, który ładnie sobie wczoraj poczynał - ostatnie dwa biegi rundy zasadniczej, to była petarda fest. Jędrzejak w formie, a Ułamek doświadczony startowiec, więc też sobie poradzić powinien. Za Tajskiego ZZ, więc ta trójka po razie więcej. No a piąty Monberg samych zer nie musi przywieźć - ostatnio Jędrzejak oferował mu pomoc sprzętową, więc jeżeli dzisiaj nie będzie jechał na jakimś padle, to powinien coś tam dorzucić. Tak samo Malitowski, który się trochę w ekstralidze objeździł i jeżeli tylko będzie miał niezły motor, to powinien być na poziomie Cyrana. Liczyłem na jakieś 1.30, a tu aż 1.42, więc od ręki biorę. Grudziądz może mówić, że mobilizacja itd. ale oni są przegrani - w rewanżu nie mają szans, a tu jeszcze brak Ljunga, który był naprawdę liderem na swoim torze, więc morale pewnie nie najwyższe. My tam sobie dobrze radziliśmy zwykle, Lublin dobijał do 40, więc co to dla takiej Sparty z osłabionym Grudziądzem.
P.S.
Jest już oficjalne info o absencji Ljunga, a jak zobaczycie w ofercie jest jego under/over, wiec tobet brał pod uwagę jego występ. Odosobniony nie jestem w swoich przemyśleniach, więc spodziewam się ostrego zjazdu.
