Premier League sezon 2018/2019

Typy na Premier League na naszym forum buk. Tylko w tym dziale znajdziesz najlepsze w internecie typy bukmacherskie na ligę angielską. Uwaga wszystkie typy z analizami! Tylko tu typy bukmacherskie piłka nożna, typy meczów z naszego forum bukmacherskie.
Regulamin forum
Premier League

Jedna z najbogatszych lig piłkarskich na świecie. Mówi się, że najbardziej brutalna. Niektórzy mówią, że najlepsza. Na pewno taka, w której nie ma w ogóle przerwy zimowej. O jej prestiżu świadczy fakt, że o mistrzostwo Anglii rywalizują takie zespoły jak: Manchester United, Manchester City, Arsenal Londyn, Liverpool FC, czy Chelsea Londyn!

Tylko u nas znajdziesz typy bukmacherskie na spotkania ligi angielskiej oraz profesjonalne analizy spotkań premier league.

Zapraszamy teraz do zapoznania się z poszczególnymi tematami w tym dziale. Przeczytaj terminarze premier league, opisy odbytych spotkań ligi angielskiej oraz analizy nadchodzących meczów premier league.
Awatar użytkownika
PatMat
Posty: 22
Rejestracja: 10-08-2018, 13:42

Devils - Spurs - po meczu

Post autor: PatMat » 28-08-2018, 18:29

Wczorajszy mecz Manchester United zaczął naprawdę przyzwoicie , akcję na niezłym tempie. Kapitalnie lewą stroną chodził Luke Shaw. Niestety zestawienie taktyczne pozostawiało wiele do życzenia. Mourinho zdecydował się na grę z 3 obrońców i wahadłowymi. Problem w tym, że jednym z obrońców miał być nominalny defensywny pomocnik. Z grafiki wyglądało iż musi nim być Nemanja Matić, faktycznie rolę tę sprawował Ander Herrera. Manchesterowi brakło postawienia kropki nad i w tej pierwszej połowie, bo mogło się to ułożyć inaczej. Po przerwie Tottenham dużo bardziej wyrachowany i niestety okazało się, iż obrona Czerwonych Diabłów to jest dramat. Po raz kolejny kontuzji nabawił się Phil Jones, Lindelof podawał wręcz piłki do rywali, Smalling dał się objeżdżać przy każdej możliwej okazji. Brakuje lidera, Pogba nie daje nic ekstra. Lukaku zawodzi od początku sezonu. Jego nie wykorzystana sytuacja , gdzie nie strzelił do pustej bramki jakby odzwierciedla to co się dzieje z jego dyspozycją sportową obecnie. Spurs nie zagrali wielkiego meczu, ale zagrali solidnie, momentami bardzo dobrze. Mieli bodajże 10 minut takiej swojej nie podlegającej dyskusji dominacji i ten czas pozwolił im rozstrzygnąć losy spotkania. Wygrać na Old Trafford z Manchesterem bez Sona i Wanyamy to jest naprawdę osiągnięcie. Manchester z 3 punktami, 2 porażkami. Co dalej z tą drużyną ? Jose wygląda na załamanego i trochę pogodzonego. W najbliższej kolejce grają z Burnley, które będzie po Lidze Europy i tu upatrywałbym jakiś szans tyle, że przy tej dyspozycji obronnej wyzwaniem będzie nawet Cardiff lub Huddersfield. Tottenham z kompletem punktów rozsiadł się w czołówce i nie zapowiada się by z niej wypadł. Słaby mecz wczoraj Dany Rose’a – kilka nieprzemyślanych zagrań.

Awatar użytkownika
PatMat
Posty: 22
Rejestracja: 10-08-2018, 13:42

Kibice o Brighton

Post autor: PatMat » 29-08-2018, 16:49

Kibice Brighton uważają, że Pascal Gross nie powinien grać na pozycji nr ''6''. Szeroka debata na temat Locadii i jego przydatności do drużyny. Dostrzegają problem w wykańczaniu piłek i szukaniu sobie przestrzeni do wykończenia. Locadia lepiej radzi sobie z piłką przy nodze. Problem dla Hughtona jest to, że Locadia nie pracuje w defensywie. Pod tym względem dużo lepszy jest Jahanbakhsh, który jest skłonny do zespołowego grania. Na tą chwilę nie zaaklimatyzował się jeszcze w pełni w drużynie. Rolę jednego z ważnych liderów kibice Brighton widzą w Bissoumie co jest w pełni zrozumiałe. Mecz z Liverpoolem sugeruje, że częstym ustawieniem Brighton na wyjazdach w tym sezonie może być 4-1-4-1.

Awatar użytkownika
PatMat
Posty: 22
Rejestracja: 10-08-2018, 13:42

Leicester - Liverpool - po meczu

Post autor: PatMat » 02-09-2018, 09:09

Wczorajsze spotkanie pomiędzy Leicester i Liverpoolem było interesującym starciem. Ghezzal, którego wejście spodobało mi się w poprzednim spotkaniu otrzymał szanse pokazania się od pierwszych minut kosztem Ihenacho, Vardy cały czas pauzuje za czerwień. Pomyślałem, że poprzez takie personalia Puel chce grać kombinacyjnie z wymiennością pozycji, niekoniecznie z nominalnym snajperem - coś na zasadzie Fabregasa jako fałszywego napastnika w Barcelonie . Interesujące, że mecz w podstawie The Reds zaczął Henderson kosztem Keity, tym bardziej dziwne, gdyż gwinejczyk w poprzednich meczach był najlepszy na boisku. Początek meczu to spokojna gra Liverpoolu w ataku pozycyjnym, Leicester dobrze się przesuwało za piłką i rywalem. Było dużo ruchu ze strony gospodarzy. W 3 minucie znakomita okazja The Reds - Salah wygrywa start do piłki na wyprzedzenie między obrońców, zagrywa do Firmino którego strzał obroniony i dobitka obok bramki. Liverpool w tej akcji zaprezentował szybką grę płaskimi piłkami po ziemi. Następnie piłkarze Leicester w krótkim odstępie czasu , mowa tu oo brońcach grali dużo piłek do Schmeichela , ten raz nawet skiksował, na szczęście bez konsekwencji. Dużo wiatru na lewej pomocy Lisów robił Grey. Zrywy w tym spotkaniu miał Mendy, jedna fajna akcja z 7 min gdy podciągnął piłkę z środka zwodząc 2 graczy rywala, jednak jego podanie do Ghezzala było za mocne.
W 9 min świetna akcja Robertsona na lewym skrzydle, wymanewrował 2 graczy, płaskim podaniem poszukał Mane, ten przyjął i strzelił obok Kaspera wprost do siatki. 1:0 dla Liverpoolu ! Na dużym tempie te ofensywne akcje gości. Źle przy bramce zachował się Morgan, który miał w pierwszej chwili chęć zaatakować Robertsona jednak wycofał się z tego i krył na radar, dał tym czas by ten spojrzał w pole karne i dostrzegł Mane. Mógł to śmiało skasować Jamajczyk. Od momentu zdobycia gola Leicester cofnęło się bardziej na własną połowę, nagminne stały się akcje Robertsona, atakował niebezpiecznie. Lisy nie radziły sobie tą stroną, problemy w defensywie miał Ricardo Pereira , który zagrał zamiast Amarteya. Gość dawał niezłe akcenty w przodzie jednak z tyłu gubił pozycję.
W 22 minucie Leicester dwoma podaniami uruchomiło Greya na prawym, który pod kryciem zdążył oddać strzał, ale Allisson był na tyle dobrze ustawiony i strzał nie był na tyle silny by mógł stworzyć zagrożenie - pewna interwencja
26 min - momenty Leicester, coraz częściej goszczą na połowie Liverpoolu. Póbują być ruchliwi w małej grze, świetnie przemieszcza się Albrighton - szuka gry i przestrzeni.
33 minuta - strzał Maddisona zza pola karnego ponad bramką. Pokazał jednak w tej akcji luz, widać w nim potencjał i ochotę do gry.
W 38 minucie strzał z dystansu Chilwella z około 35 metrów po ziemii był za lekki i obronił brazylijski bramkarz gości.
41 minuta - dużo walki w środkowej strefie boiska
W 43 minucie dobra okazja gości - Salah dostał piłkę na 25 metrze do nogi, minimalnie schodzi ku środkowi i oddaje strzał lewą nogą, obronił Schmeichell, ale piłka szła kąśliwie, niebezpiecznie.
W 45 minucie drugi gol dla Liverpoolu ! Dośrodkowanie z rzutu rożnego z prawej strony, główkuje Firmino prawie nie wyskakując lecz jedynie nabiegając w kierunku piłki.
Na początku II połowy widoczni Ghezzal i Maddison próbujący swych szans z kilku pozycji na boisku.
Jak się patrzyło na Leicester na poczatku II połowy można było odnieść wrażenie jakby grali bez napastnika. Ghezzal i Albrighton byli takimi fałszywimi schodzącymi trochę do boku, trochę szukający gry, Gray operował raczej na skrzydle, a nie jak na grafice przedmeczowej.
Między 52 a 57 minutą było ciekawie - to było 5 min gospodarzy. Dwie akcje Maddisona i jedna Ndidiego. Raz strzał Maddisona obok słupka, raz zarobiony stały fragment po faulu Van Dijka, Ndidiego strzał obok słupka. W 57 minucie Leicester wykonywało zbyt krótkie podania przy wyprowadzeniu piłki i piłkę po walce przejął Milner co zaowocowało wyjściem gości w akcji 3 vs 3
W 63 minucie obrońcy The Reds podają do Allisona ten jednak wpada na dziwny pomysł by kiwać się z nabiegającym rywalem. Ndidi odebiera piłkę Allisonowi, podaje do Ghezzala i ten praktycznie do pustej strzela i zamienia akcję na gola . 1:2 !
Leicester poczuło się jeszcze lepiej na boisku, szczególnie Maddison, gdzie był po raz kolejny faulowany.
Puel w II połowie wprowadził Ihenacho, potem w 75 minucie Okazakiego więc gospodarze przeszli na 2 napadziorów. Nic to jednak nie zmieniło. Jurgen wprowadził Shaqiriego i Keite przez co w środku Lisy nie mogły się przebić. Szwajcar dobrze utrzymywał piłkę w bocznych strefach boiska i kradł czas.
Nic się nie zmieniło Liverpool wygrał 2:1 choć to nie był spacerek. Leicester miało momenty i pokazało się z niezłej strony. Trzeba docenić Puela, że próbuje różnych rozwiązań taktycznych w trakcie meczu. Liverpool w przodzie sztos, Robertson kapitalny mecz po raz kolejny. Obrona gości do poprawy, da się ich zaskoczyć. Nie wydaje mi się, by na środku najmocniejszym punktem drużyny był Gomez. Lisy przegrały mecz , ale trzeba powiedzieć, że dziś udowodnili iż mają uniwersalnych piłkarzy. Ghezzal i Maddison robią robotę. Ndidi z Mendym nieźle się uzupełniają jednak brakuje ich akcentów w przodzie. Problemem gospdoarzy może być prawa obrona - jestem ciekaw czy Ricardo Pereira to tylko tymczasowa opcja czy też wróci Puel do Amarteya w podstawie. Morgan jest niezły w grze głową silny fizycznie, ale szybcy dynamiczni gracze będą go objeżdzać. Jednak z Maguirem nieźle się uzupełniają.
Świetne wrażenie robi Chillwell, gość raz po raz gości pod bramką rywala i też wraca się. Ma żelazne płuca. Wygląda na wyróżniającą się postać w drużynie. Kiedy akcja szła lewą stroną oczywistym było, że musiał dołożyć on w niej swój stempel.
Leicester wygląda na drużynę dość dobrze wyglądającą, przegrali 2 mecze : z Liverpoolem i ManUntd, pozostałe dwa wygrane. Powinni być solidną ekipą gromadzącą punkty. Pytanie jak zestawi skład Puel po powrocie Vardiego ? Ma kilka możliwości , może ustawiać Greya i Ghezzala na róznych pozycjach, Maddison to chłopak na regularny pierwszy skład, także nie można wykluczyć iż ta taktyka będzie się zmieniać. Nie wydaje mi się by Puel odszedł od dwóch defensywnych pomocników - Ndidiego i Mendiego, Liverpoolowi było ciężko się przebić wbrew pozorom gdy oni asekurali . To może być mocna strona środek obrony Lisów w stosunku do defensywnych pomocników - będzie to chyba obszar trudny do sforsowania. Morgan ma braki w szybkości, które uzupełnia Maguire, Ndidi z Mendym potrafią zamieniać się z nimi pozycjami. Liverpool wygrywa trudne mecze drodzy czytelnicy a to oznacza, że w tym roku majster to jest kwestia bardzo prawdopodobna.

Awatar użytkownika
PatMat
Posty: 22
Rejestracja: 10-08-2018, 13:42

West Ham - Wolves - po meczu

Post autor: PatMat » 02-09-2018, 09:55

Wczorajszy pojedynek West Hamu z Wolvehampton zawiódł. Wynika to w mojej opinii z formy obu ekip jak również z małej zdobyczy punktowej obu druzyn i bojaźni przed kolejnym niepowodzeniem która mogła doskwierać przed tym meczem. W tym meczu zbyt wiele się nie działo. Gospodarze wyszli w systemie 4-2-3-1. Co ważne posadził Pellegrini na ławce Obianga. Kosztem Zabalety na prawej grał młody Federicks. Noble na ławce i grał Sanchez. Wolverhampton w swoim stałym 3-4-3. W West Hamie wyróżniał się Anderson, starał się , biegał próbował brać grę na siebie , lecz nie miał z kim pograć. Snodgrass kompletnie pogubiony, Antonio falował. Wilshare z Sanchezem kompletnie bezpłciowi w swojej grze . W akcjach ofenswynych nie pokazali dosłownie nic. Wilshare na tą chwilę to jedynie nazwisko - jedzie na fejmie zdolnego, kreatywnego piłkarza , a zawodzi w każdym meczu. Arnautović gdy miał piłkę od razu robiło się groźnie. Zagrał choć były wątpliwości. Obrona West Hamu na stoperze wciąż cieniutko mimo , że nie grał wspomniany wcześniej Obiang. Balbuena wali babole, Diop może gyć dobrym obrońcom, ale adaptacja w Premier League wciąż trwa. Federicks ma ciekawe akcenty w w ofensywie jednak w obronie duże braki. Wolverhampton zagrało przeciętnie i bez zbędnego ryzyka. Bardzo fajnie chodził na prawym wahadle Doherty - często się urywał i posyłał dośrodkowania w pole karne. Z drugiego wahadła zagrożenie zerowe. Jonny zamiast przyspieszać akcję to gdy dostawał piłkę na skrzydle wycofywał ją lub grał do najbliższego, zastanawiałem się na co im taki wahadłowy ? Moutinho i Neves w środku grali dokładnie, ale mało kreatywnie, rozdzielali piłki po szerokości i ta gra była strasznie schematyczna. Jimenez ,Jota i Costa mieli momemnty a wręcz momenciki.
Sytuację w tym meczu można policzyć na palcach jednej ręki. West Ham taką klarowną miał w 57 minucie gdzie po dośrodkowaniu głową piłkę skierował Antonio, wydawało się , że piłka przelobuje bramkarza jednak Rui Patricio wyciągnął się jak struna i jak mawia Dariusz Szpakowski ''ależ ją wyłuskał''. Wolverhampton miało takie sytuację na statystyki - wrzutki z bocznych stref boiska, główki i piłki lecące wprost w Łukasza Fabiańskiego. Raz wykładankę w 79 minucie miał Jimenez , ale nie czysto trafił w piłkę. Raz pod nogi atakującego rzucił się Fabian. W 81 minucie ciekawą akcję przeprowadził Arnautović. Dostał piłkę na prawej stronie , rozpędził się, przełożył obrońcę miał otwartą bramkę, strzelił w głowę lub bark bramkarza - dokładnie nie widziałem - sory trochę niedowidzę. Ale to była dobra okazja. W końcówce West Ham częściej był przy piłce. Nic z tego nie wynikało .
93 minuta - strata w środku pola Sancheza, odebrał mu piłkę Neves, Bonatini rozporwadził do Traore, który wbiegł i umieścił piłkę w siatce. Wolverhampton wygrało na Wembley 1:0 !
Po raz kolejny taką ożywczą zmianę dał Yarmolenko - może to będzie gość na I skład ?
Zmiany w Wolves Bonatiniego i Traore ożywiające. W szczególności ten drugi robił wiatr, zwinny , szybki i dobra opcja na podmęczonego rywala.
West Ham ma wiele problemów do rozwiązania. Stoperzy nie działają, boki z mankamentami, środek pola nie funkcjonuje. Jedyne co dobre to Arnautović i Anderson, oraz zmiany Yarmolenki. Wolverhampton wygrzebało się i przyfarciło trochę. Grali w miarę bezpiecznie i wygrali z bezjajecznym West Hamem.
Teraz 2 tygodnie przerwy, może jednak West Ham powinien wrócić na 3 obrońców ?
Brakuje Lanziniego i kreatywności na 10tce.
Wolverhampton tłuczę cały czas tym samym składem. Podejrzewam , że za kilka kolejek wszyscy już ich przeczytają i wtedy pojawią się problemy.

Awatar użytkownika
PatMat
Posty: 22
Rejestracja: 10-08-2018, 13:42

Man City - Newcastle - słów kilka

Post autor: PatMat » 02-09-2018, 10:27

Pojedynek Mancheteru City z Newcastle zapowiadał się na jednostronny. Obywatele wyszli z 2 klasycznymi napastnikami - Aguero, Jesus. Wyglądało to na taktykę 4-4-2.
Newcastle 5-4-1, przy 3-4-3 w ataku o ile takowy miałby nadejść. Grali bez Shelveya więc Rafa Benitez nie miał za bardzo wyboru co do składu.
Gospodarze przeważali w tym meczu. Najpierw 4 min strzał Mahreza obok słupka. W 7 minucie gol dla gospodarzy po tym jak na skrzydle dostał piłkę Sterling, zszedł do środka i podkręconym strzałem nie dał szans bramkarzowi. W 17 minucie kapitalna okazja Jesusa.
W 29 minucie kilka fajnych podań Newcastle , akcja lewą stroną niby spokojna akcja i wbiegający Yedlin miał przed sobą Edersona i w pełnym biegu posyła piłkę do siatki. Newcastle wyrównało choć nic na to nie wskazywało. City od początku meczu dominowało i prowadziło grę.
35 minuta CIty już mocno siedzi na rywalu, Newcastle umiejętnie się broni, nie pozostawia wiele przestrzeni.
Sterling w końcówce pierwszej połowy na skrzydle miał trudniej, gdyż o dziwo Yedlinowi na skrzydle zaczął pomagać Kenedy.
Realizator podczas meczu skupił przez chwilę swoją uwagę na trybunach - tam siedzący Sane i De Bruyne - pytanie czy będzie odczuwalny ich brak ? Pomyślałem sobie, że w przypadku Belga może tak być.
52 minuta - City dłuższy czas nie mogło się przedrzeć, piłka krążyła po obwodzie aż w końcu Sterling do Aguero, obaj zaabsorbowali obrońców, podanie do Walkera który z dalekiej odległości oddaje strzał obok słupka i do siatki. Bramkarz bez szans, cóż za odpowiedź na tą obronę Newcastle. 2:1 !
W 53 minucie zmieniony Kenedy.
Kilka razy fajnie w meczu zastawił się Rondon, silny napastnik, chyba powinien grać częściej.
Miałem wrażenie oglądając ten mecz iż to najlepszy mecz Newcastle pod względem zaangażowania grę w tym sezonie. Od 75 minuty City co 2-3 minuty miało małe okazje, może takie pół okazji.
Benitez w końcówcę próbował zmieniając Clarke'a i wprowadzając Murphiego ożywić tą grę - nie udało się.
Dużo sił w końcówcę zachował Fernandinho - zaimponowało mi to . Widząc Sterlinga oddychającego rękawami Fernandinho poprowadził parę razy piłkę. Zachował się w balans w drużynie.
Dla City łatwe spotkanie choć nie wygrane wysoko. Newcastle pojechało na muarkę i murowało choć walczyli i wybijali z rytmu.
Rafa Benitez ze swoją drużyną może stanowić większe zagrożenie w meczach z czołówką niż dołem tabeli. Wystarczy sobie przypomnieć ich mecz na St James Park z Tottenhamem.
W Manchesterze w niezłej formie jest David Silva. Mecz z Liverpoolem bodajże 6 października, ciekawe jak personalnie będzie to wyglądać. Bez De Bruyne może być ciężko. Co prawda wczoraj bez zarzutu zarówno Silva jak i asekurujący go Fernandinho jednakże z mocniejszym przeciwnikiem może być różnie.
Newcastle ma tylko 1 punkt po 4 meczach, ale za sobą 3 mecze z potentatami gdzie mogli urwać punkty, oraz remis z Cardiff który należy traktować w kategorii porażki. Teraz będzie 2 tygodnie przerwy a po niej spotkanie z Arsenalem , jestem bardzo ciekaw jak to będzie wyglądało.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach hazardowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach hazardowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium polski zaklady wzajemne moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie na urzadzanie zakladow wzajemnych. Zawieranie zakladow u bukmacherow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow na zawieranie zakladow wzajemnych jest zabronione i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.