Giełda zakładów by lepszy szkodnik

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 12-10-2012, 14:21

Tylko w spotkaniach Słowenia - Cypr nabyty back po 1,55, wystawiamy lay od razu po 1,51.
W spotkaniu Szwajcaria - Norwegia dzieją się bardzo dziwne ale i ciekawe ruchy cenowe. Pionowe zwrosty cen na gospodarzy od 1,70 do 1,79 aby potem realizować powolne spadki ponownie w rejony 1,70. Mam zamiar to wykorzystać, zobaczymy co z tego wyjdzie gdyż skupiłem juz pakieciki po 1,78 i 1,80 na zwycięstwo gospodarzy. Może jeszcze dokupię po 1,80 a potem trzeba będzie to jakś upchnąć po 1,73 :wink:

Pozostałe spotkania bardzo daleko od mooich wystawionych cen, tak więc trzeba będzie je anulować a kupic sie tylko na tych już zakupionych.

Awatar użytkownika
DonnyDonowitz
-#VIP
-#VIP
Posty: 3963
Rejestracja: 07-03-2008, 19:45

Post autor: DonnyDonowitz » 12-10-2012, 17:08

No to Szwajcaria zjechał w dół na poziom ok. minimum i znowu ostro w górę, ale tym razem przebiło od dołu to 1.80 - ciekawe czy teraz już będziemy mieli konsolidację, czy może jeszcze jeden rajd w górę się trafi? :D

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 12-10-2012, 17:50

Niestety na mecz Szwajcarów troszkę przedobrzyłem i nie zamknąłem typka w okolicach 1,70, wydawało mi się, że 1,66 jest do osiągnięcia. Rynek ponownie pionowo wystartował do 1,84, ja dokonałem zakupów uśredniających po 1,79-1,80 i po 1,82-1,84 ale jak widać nic to mądrego nie wróży. Na rynku jest ulokowane 290k euro a teraz chodza od czasu do czasu pakiety po 10-30 euro co tylko świadczy o tym, że w tym rynku siedza "grube" rybki i one zrobią z kursem co będą chciały niestety. Osobiście nie zdziwię się gdy kurs podskoczy o 10 ticków do góry ale też nie będę zaskoczony dość gwaltowną zwałką kursu.
Jeżeli ktoś nie wszedł w to spotkanie to osobiście odradzam się w nie pakować teraz. Z technicznego punktu widzenia właśnie przebicie oporu na 1,81 nie jest dobrą informacją dla nabywców back na gospodarzy. Wystarczy, że ja na razie mam "kwaśną minę" :mrgreen: Dużo łatwiej i spokojniej poszło "greenowanie" na Słoweni i Albani, tam już swoje rynki pozamykałem, ze Szwajcarami czuję, że się długo pomęczę :wink: i raczej nie przewiduję zieloności, ale jeszcze dwie godziny i wszystko może się zdarzyć.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 12-10-2012, 19:32

Uśrednienie wartości back na Szwajcarów do wartości 1,79 także na niewiele się zdało. Tym razem notujemy na tym spotkaniu "reda", procentowo niewielki bo niecałe 2% ale kwotowo dość znaczny, gdyż ponad 70% Banku ulokowałem właśnie w to spotkanie :cry: . Niewielkie kwotowo "greeny" ze spotkań Albani, Lichtensztejnu czy Słoweni pokryły straty tylko w około połowie.
Rynek zachowuje się dziwnie, jest bardzo silnie broniony przy poziomie wcześniejszego oporu czyli 1,80-1,81. Trudno tym razem zanotowalismy stratę, ale zawsze wygrywac też nie możemy :wink: Oddadzą Nam to z nawiązką.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 15-10-2012, 17:49

Innym sposobem gry na Giełdzie jest równoległa gra:
•lay na under 1,5 (po polsku gram, że bedzie więcej niż 1,5 goli)
•back na CS (DW - dokładny wynik) 0-0 do przerwy (po polsku gram na to, że będzie wynik 0-0 do przerwy spotkania.

Filozofia tej gry jest bardzo podobna do prezentowanej już wcześniej gry na CS 0-0 i lay Draw.
Teraz kiedy nie ma spotkań ligowych, na Giełdach trwa "posucha" rynki kwotowane po kilka tysięcy euro nie nadają się do gry w żaden sposób i trzeba się sporo natrudzić aby rynek w miarę płynny znaleźć. Dzisiaj takiego rynku nie widać, więc test przeprowadzimy "na sucho" na meczu League Two. Ja zagram za "normalne" ale stawkowanie jest bardziej "na czuja" niż w oparciu o dane historyczne. Ale nie przetestujemy to nie będziemy wiedzieć.

Założenie jest takie, że kupujemy back CS 0-0 do przerwy i lay na under 1,5 gola za taką kwotę aby zobowiązania były minimalnie mniejsze niż wygrana przy CS. Oczywiście nie jest to warunek konieczny, gdyż przy wyniku 0-0 do przerwy jeden nasz zakład zostanie autoamtycznie zamknięty, drugi natomiast będziemy musieli zamknąć sami. Zobaczymy także jak zachowywać się będą kursy kiedy bramka wpadnie dość szybko. Kilka przykładowych zagrań postaram się przedstawić, tak aby każdy mógł wybrać sobie taką strategię jaka jest dla Niego najwygodniejsza. Raczej typujemy spotkania gdzie spodziewamy się goli, tak więc omijamy ligi: rosyjskie, greckie czy argentyńskie.


Port Vale - Oxford Utd
back na CS do przerwy 0-0 po 3,6 za 5j
lay under 1,5 po 4,8 za 10j

tak sobie obstawiliśmy a czy pójdzie to się dowiemy niebawem

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 15-10-2012, 18:43

Zakupilismy back na CS 0-0 do przerwy za 3,65. Zobaczymy jak to się będzie rozwijać w trakcie I-szej połowy. Nie będę żadnego z typków greenował, chociaż już zieloność zawitałaby w naszej sakiewce. Np rynek CS do przerwy na wynik 0-0 jest 3,50 back i 3,55 lay :grin: .
Tak przy okazji spróbuję przetestować grę równoległą na back CS 0-0 i 1-1.
I tak w dzisiejszym spotkaniu ligi angielskiej kursy kształtują się:
back CS 0-0 kurs 17,50 (5j)
back CS 1-1 kurs 8,60 (11j)

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 15-10-2012, 20:30

Mogę krótko napisać.
NIE POLECAM ŻADNEJ Z TYCH DWÓCH STRATEGI OPISANYCH W POŚCIE WYŻEJ
Przetestowałem i mogę stwierdzić, że jeżeli nie padnie szybko bramka to zmiany cen nie powodują pokrycia strat z wyniku CS 0-0 (dowolnie czy to dotyczy wyniku do połowy czy na koniec spotkania. Różnice są tak duże, że nawet poprawienie stawkowania niewiele daje. Np przy CS 1-1 kurs zmienił się na 7,8 przy pierwotnym 8,60.
Ogólnie dużo roboty, zyski żadne a nawet straty.
Jeżeli ktoś chce, niech próbuje, tylko po co, jeżeli ja to spróbowalem :grin:

Ponownie wrócimy do gry pre play a przed Nami mecz Naszej Reprezentacji, wydaje się, że powinien być płynny, więc to coś dla graczy pre play :wink:

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 16-10-2012, 16:32

Spotkanie Polska - Anglia sercem jestem przy Naszej Reprezentacji. Bukmachersko nie gram nigdy "grubo" na swoich i NIGDY przeciwko :wink: po prostu lepiej mi się oglada takie spotkania. Anglicy poza festiwalem bramek przeciwko San Marino czy Mołdawi, rzadko pakuja przeciwnikom po kilka bramek. Polacy wiadomo, jak już coś strzelą to autobus na polu karnym a przeciwko takiej ekipie jak Anglia to autobus już przed meczem. Wszystko to powoduje, że na rynku u/o to właśnie wynik underowy jest preferowany. Kupno back po kursie 1,77 na under 2,50 to powinien być niezły zakup i przed samym meczem powinniśmy ze 3-4 ticki byc niżej. Jak na razie handel odbywa się w zakresie 1,75-1,77 z tendencja spadkową ale zakup back po 1,75 nie uważałbym już za atrakcyjny, pomimo, że to tylko 2 ticki niżej :wink:

26 minuta w spotkaniu Rosja - Azerbejdżan i nadal 0-0, może być ciekawie na rynku over 1,5 w przerwie jeżeli taki wynik utrzymałby się do przerwy.
Niemcy - Szwecja, tutaj rynek krąży wokół cen 1,29-1,30 back na gospodarzy. Nie wydaje się aby ten kurs miał z czasem jakoś wyraźnie się zmienić ale jeżeli już to tylko w dół. Co za tym idzie back po 1,30 na Niemców uważam za bardzo bezpieczny, chociaż potencjalnych duzych zysków nie spodziewałbym się.

PS
Nie udało się załapac na rynek w spotkaniu Rosjan. Ustawiona nasza setunia na 1,69 dopiro dojrzewała do tego aby ją brać, niestety kurs wrócił na 1,67 tak więc wycofaliśmy zleconko. A niepotrzebnie, gdyż pod koniec przerwy ceny ponownie podskoczyły tym razem na 1,70/1,71 tak aby spaść w momencie rozpoczęcia II-ej połowy na 1,67. Niestety tym razem zabrakło odwagi i troszkę szczęścia aby załapać sie na ten rynek, będziemy próbować na innych.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 16-10-2012, 18:31

Niemcy - Szwecja kurs nieznacznie podskoczył w związku z powyższym dokupiliśmy drugi pakiecik back na gospodarzy po 1,32 niejako uśredniając kurs na 1,31 (pierwszy pakiet kupiony za 1,30).

Kilka innych rynków zaangazowane niezłe kwoty, tylko co z tego kiedy kursy stoją jak zaczarowane. Np w "Naszym" meczu kurs na Anglików troszkę wzrósł, na Polaków zmalał ale CS stoją jak zaczarowane, czyżby to miało być optimum???????? Chyba nie, a jeżeli to widziałbym coś takiego pierwszy raz w życiu a na rynku jest troszkę kasiorki więc nie są to ruchy przypadkowe. Underek nieznacznie spadł i nasz zakup jak na razie w marzeniach. Tak jak pisał jeden z Naszych kolegów najlepiej byłoby "wskoczyć" w rynek CS na 1-1 ale co i po co skoro rynek od wczoraj stoi w miejscu. Dziwne dzisiaj ruchy na meczu Polska - Anglia i chyba sobie ten rynek odpuszczę bo jak nie wiem o co chodzi to chodzi o kasę :wink:

PS
Rynek na mecz Niemców jakoś nieznacznie wzrósł i chyba będe musiał oddawać po kosztach. Na meczu Polaków zakupiłem back na under 2,5 po 1,77 a teraz czekam jako jeden z pierwszych z lay po 1,74 :grin:

PS 2
A ja taki zadowolony byłem, że na meczu Polaków ustrzeliłem przyzwoitego "greena" na poziomie 1,72% dając lay na under 2,5 po 1,74 a teraz chodzą pakiety po 1,71 :razz: ale co w domku to w domku.

PS 3
Under 2,50 w meczu Polaków już po 1,61, :mrgreen: ale to co zrobiono z murawą to jakieś jaja i niech wreszcie ktoś ukarze tych nadentych prezesików, miernoty które odpowiedzialne są chyba za nic, bo jeżeli ktos nie potrafi przygotować stadionu do najważniejszego meczu po Euro to nawet na bramkę do przedzierania biletów się nie nadaje. Wstyd i żal patrzeć na tę bufonadę. No nic na dzisiaj typki kończymy, kilka grosiwa wpadło do sakieweczki idziemy oglądać.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 17-10-2012, 19:04

Jak to działa, że kursy wogóle skaczą to w górę to w dół, a na innych spotkaniach idą równiótko pod kreskę a odchylenie 1-2 ticki w jedną czy w drugą stronę to wszystko.

Weźmy dzisiejsze spotkanie Polska - Anglia. Wyobraźmy sobie, że kilka godzin przed meczem ktoś "puszcza kaczkę", że Rooney nie wystąpi. Kurs na Anglię będzie momentalnie rósł do góry i im dłużej taka plotka bedzie żyła tym kurs będzie coraz wyżej.

Innym przykładem zmian kursów jest tzw owczy pęd konieczności gry na faworyta. Im bliżej rozpoczęcia spotkania tym wieksza presja aby zagrać własnie na faworyta. Kiedy jest kilka lub kilkanaście spotkań to nawet jak nie obstawimy "naszego" faworyta, zawsze możemy poszukać sobie innego zestawu, ale wyobraźmy sobie, że mamy tylko jedno spotkanie. Przemożna chęć zagrania, kilka wolnych środków jest a tutaj nie ma co obstawić. Jedyne co zostało zagarć to Hiszpania - Islandia. To nic, że kurs na Hiszpanów jest 1,08 :wink: Przecież nie będę grał na Islandię. Jeżeli takich jak ja bedzie wielu, którzy nie zdołali "wsiąść do pociągu" to sami sobie obniżymy kurs ładując się w ostatniej chwili do wagoniku z napisem Hiszpania. Jeżeli będziemy jednymi z ostatnich którzy zagrają na faworyta to kurs zamiast dalej spadać zaczyna rosnąć, my zaczynamy się wiercić w głowie zaczyna świtać myśl "... a co tam najwyżej nie zagram pre play...." zostawię, bo przeciez mój faworyt wygra itp. Oczywiście można tak grać ale nie będzie to gra na Giełdzie a zwykły zakład bukmacherski.

Na zmiane kursu mają wpływ i to ogromny, obok userów oczywiście, firmy i strony ratingowe publikujące procentowe prawdopodobieństwo zaistnienia zdarzenia. Dla przykładu weźmiemy dzisiejsze spotkanie w lidze szkockiej:
Clyde - Elgin

na początek bukmacherzy (dla przykładu :bet365-brak-polskiej-licencji!: )wystawił kursy:
H2,40 D3,40 A2,50

co dawało prawdopodobieństwo zaistnienia zdarzenia (1/kurs) odpowiednio:
H 41,67% D29,41% A40,00% razem 111,08%

jakaś ciekawostka :grin: ponad 100%. Nie to nie ciekawostka a ukryta marża bukmachera który o tą wielkość jest zawsze przed Nami. Ale userzy nie w ciemię bici mają swoje szacunki, strony ratingowe muszą się czymś wykazać aby kolejni klienci to im właśnie płacili kolejne abonamenty :wink: i podają do wiadomości, że wg nich prawdopodobieństwo zdarzenia rozłozy się jak niżej. Podaję, dwie różne interpretacje z dwóch różnych źródeł aby pokazać jakie i tutaj bywają rozbieżności:
Pierwsza strona ratingowa uważa, że zdarzenie wygląda tak:
H30,50% D26,30% A43,20% razem 100%

Druga strona ratingowa uważa, że zdarzenie będzie miało takie prawdopodobieństwo:
H35,00% D25,00% A40,00% razem 100%

teraz zobacz jakie kursyproponował na początku bukmacher.

Bukmacher z przerażeniem stwierdzi, że w przypadku gry na gości prawdopodobnie w najlepszym przypadku to on wyjdzie na swoje (tak pokazuje strona ratingowa nr 2), lub wręcz przegra (co sugeruje strona ratingowa nr 1). No więc jak się ratuje bukmacher aby nie dopłacać do interesu. Po prostu obnizy sobie kurs na zdarzenie wygranych gości, podnosząc na zwycięstwo gospodarzy tak aby swoja marże utrzymac jeszcze na "przyzwoitym" poziomie. Po korekcie kursu wygląda on w :bet365-brak-polskiej-licencji!: tak:
H3,10 D3,75 A2,10

co przekłada się na matematyczne prawdopodobieństwo zdarzenia na:
H32,26% D26,67% A47,62% razem 106,54%


Jeżeli na takiej podstawie, to my jeszcze przed bukami a w ślad za nimi i Giełdą, będziemy w stanie przewidzieć ruchy kursów, to nie straszne nam będą marże, koszty a istotne bedą gdzie jak i z kim będziemy spędzać 10 miesięcy wakacji :mrgreen:

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 17-10-2012, 19:48

Dzisiaj mamy kilka spotkań z niewielkim kapitałem ale popróbować złapac kilka zwyżek na over 1,5 przy remisie do przerwy 0-0 chyba warto. Na początek troszkę rozszalałe kursy na spotkaniu Eibar - Arroyo, nic nie szkodzi zaatakować back po 2,30 :grin: Rynek tak miota się, że nawet nie wiem jaka cena zakupu byłaby dobra :mrgreen:

PS
Malutki ruch na tym rynku oczywiście, ale udało się nabyć pakiecik po 2,30 i oddać po 2,26 i 2,24 co dało 2% "greena". Kwota taka sobie ale dobre i to dla rozruszania paluszków i nabicia kabzy.


PS 2
Zgodnie z tym co pisaliśmy w poście wyżej, dość bezpieczne wydaje się wystawienie back na gości (A) po 2,44 w spotkaniu Barnet - Northampton. Jeżeli to raczej kurs powinien lekko spaść a zakres ewentualnych wzrostów i naszych strat raczej niewielki. Drugie spotkanie w stylu graj na faworyta wzięliśmy spotkanie Pucharowe Freamunde - Benfica gdzie back po 1,19 na gości niesie za sobą niewielkie ryzyko straty.

PS3
A przed Nami kolejna bezbramkowa połówka zbliża się do końca Avellino - Benevento, zobaczymy co tutaj wywalczymy. A może w meczu Sabadell - Cordoba back na over 1,5 po 2,36 uda się nabyć, a potem oddać :razz:

Tak nabyc i oddać udało sie łatwo, chociaż przed tak płytkim rynkiem końcówkę musiałem już oddawać prawie za bezcen :wink: ale kolejny mały zielony 2% dodatek wpadł do koszyczka.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 18-10-2012, 19:51

Spotkanie Barnet - Northampton raczej nie będzie Nam dane zagrać. Wystawiona wczoraj cena back na gości po kursie 2,44 dość znacząco już dzisiaj odbiega (2,34/2,36) a co się z tym wiąże uciekamy z naszym zleceniem. Nie udało sie skupic to trudno, walczymy na innych zestawikach.
Freamunde - Benfica zakupiliśmy sobie dwa pakieciki back na gości po 1,19 a tutaj dość niespodziewanie kurs wybił się na 1,21/1,22 i kiedy zaczęliśmy wystawiać pakiety usredniające back po 1,23 i 1,24 tak kurs wrócił w dolne rejony. Teraz to już nawet Nasz lay po 1,16 jest widoczny na monitorze i jak dobrze pójdzie to zostanie wchłonięty. Taki kurs na lay wystawiłem sobie dzisiaj rano i już go nie zmieniam, chociaz nie wykluczyłbym transakcji po 1,14 przed samym meczem. Jak pójdzie to będziemy mieli "greena" na poziomie 2,1% a jak nie pójdzie to spróbujemy wypchnąć przed meczem po godziwej :wink: cenie.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 19-10-2012, 18:34

W nawiązaniu do postu sprzed dwóch dni w zakresie kształtowania kursów. Zobaczmy jak róznie, w rózny sposób podchodzą strony ratingowe do tego samego spotkania. Wystarczy, że dane wejściowe do budowy modelu się różnią i jakie to potrafi miec kolosalne znaczenie dla Naszych poczynań. Dlatego z "chłodną głową" i dużą rezerwą należy podchodzić do wielu stron internetówych mianujących się doradczymi. Oto przykładowe dzisiejsze spotkanie:
Sheffield Wed - Leeds

wg bukmacherów kursy a wraz z nimi prawdopodobieństwo zaistnienia zdarzenia najbardziej optymalne to:
H 2,50(40%) D 3,50(28,57%) A 2,65(37,74%)

wg trzech różnych stron tworzących modele statystyczne kursy powinny się kształtować tak:
H 2,04(48,90%) D 4,07(24,60%) A 3,77(26,50%)
H 2,24(44,64%) D 3,71(26,95%) A 3,51(28,49%)
H 5,00(20,00%) D 2,56(39,00%) A 2,44(41,00%)
i teraz bądź tu mądry :wink: no to zobaczmy jak kształtuja się kursy na :betfair-brak-polskiej-licencji!:
H 2,66/2,68 D 3,65/3,70 A 2,80/2,82
kursy są zblizone do tego co prezentują inni bukmacherzy, co jest chyba logiczne. Oczywiście kursy są nieznacznie wyższe ale jest to pochodną tego, że betfaie nie pobiera haraczu od kursu ale od każdej wygranej :grin:

Jak widać jedna ze stron ratingowych wyraźnie ma odmienne zdanie od pozostałych. Oczywiście kto ma racje dowiemy sie po spotkaniu ale warto wiedzić i nie polegać tylko na jednej wskazówce ale starać się ich zebrać jak najwięcej. Co ciekawe gospodarze ostatnio przegrywaja wszystko, goście odnoszą sukcesy od kilku spotkań, skąd więc kurs na gospodarzy jest niższy ???? :grin:
Co gracz, co bukmacher to inne podejście. Jest tu tak wiele rozbieżnych sygnałów, że ja osobiście tego spotkania bym nie ruszał. Mamy tak wiele innych spotkań, że brać akurat to z którego płyna tak niejednoznaczne sygnały na poszczególny typy uważałby za zbyt ryzykowne.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 27-12-2012, 19:27

Kilkumiesieczna przerwa dotknęła także i Giełde Zakładów. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Przez ten okres :betfair-brak-polskiej-licencji!: zrobił niemiłą niespodziankę graczom z Polski zabierając niejako platformę polskojęzyczną. Oczywiście nie jest to jakas ogfromna przeszkoda, ale jakby na to nie patrzeć, jakies utrudnienie to niestety jest.

Dzisiaj niewielki wybór, tylko liga belgijska, ale za to czołowych druzyn, stąd i skupienie całej wolnej gotówki na tych spotkaniach. Standartowo, kiedy przymierzaliśmy się juz do zagrania back na over 1,5 w przerwie meczu Standart Liege, w ostatniej minucie I-szej połowy padła bramka i musieliśmy się przenieść z zakupami na poziom over 2,5. Naprawdę niezwykle skuteczna metoda a tym którzy chca się dowiedzieć na czym polega, zapraszam do przeszukania niniejszego tematu, jest to opisane nic tylko brać, czytać i "kosić" kasiorkę :wink: Moim zdaniem bardzo skuteczna metoda.

Standard - Beerschot W tym spotkaniu pod konieć I-szej połowy na typ over 2,5 dokonywano transakcji po kursie 1,79 co wrózyło wzrost kursu w pierwszych minutach przerwy do poziomu 1,85/1,84. Ustawiłem się na kupno back po 1,84. Tak szybko jak typ został nabyty, tak szybko wystawiony na lay po 1,81. Nie trwało to długo i w połowie przerwy mały, blisko 3%, zielony greenek wpadl do koszyczka.

Drugie spotkanie posiada jeszcze bardziej wyrazistego faworyta Anderlecht. Tam na początek zaatakujemy back CS 2-0 i 3-0 po odpowiednich kursach 8,0 i 9,0, zobaczymy co z tego wyniknie. Spotkanie za 40 minut i liczę na udaną kontrę.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 27-12-2012, 20:18

Nie minęło 15 minut od ostatniego wpisu a My jesteśmy bogatsi o 9%. Mały zieloniutki green zaliczony jeszcze przed spotkaniem Anderlecht - Lierse po wystawieniu lay odpowiednio na CS 3-0 po 8,2 i 7,4 na CS 2-0.Ktos powie fart, inny szczęście, ale zanim podejmuje decyzje śledzę rynki jak zachowuja się długo przed meczem, zaraz przed pierwszym gwizdkiem czy w trakcie spotkania.

Uznałem, że oba mecze są w swoiom charakterze podobne do siebie. "Bity faworyt", kontra ekipy przyjezdne skazane na pożarcie. Na początek śledziłem przebieg kursów w spotkaniu Liege, odpowiednio na:

1x2, over 2,5 i CS 0-0, 1-0, 1-1, 2-0, 2-1, 3-0, 3-1.
Poniżej przebieg notowań w odpowiednich przedziałach czasowych.
kursy 25 minut przed spotkaniem Standard - Beerschot
1,29/1,30 6,7/6,8 15/16 over 1,51/1,52 CS 26/27 11/12 13,5/15 8,4/8,6 11/12 9,2/9,4 12/12,5
kursy przed samym meczem
1,28/1,29 6,8/7,0 15/16 over 1,50/1,51 CS 26/27 11,5/12 14/15 8/8,4 10,5/11,5 9,2/9,4 12/12,5
kursy po pierwszych 15 minutach spotkania
1,30/1,31 6/6,2 14,5/15 over 1,7/1,71 CS 18,5/19 8,6/8,8 13,5/14 7/7,4 10/10,5 9/9,4 12/14

itd, itd w kolejnych przedziałach czasowych. Notatki możemy prowadzić w interwałach czasowych jakich tylko sobie zażyczymy, ale to juz zależy od cierpliwości usera :wink:
Może nie jest to najszczęśliwsza forma podania moich prezmysleń ale kto chce, ten zobaczy pewne zależności :grin: Podstawą odniesienia sukcesów na Giełdzie Zakładów jest szukanie analogii w spotkaniach które naszym zdaniem są podobne do siebie i uznamy, że rynek zachowa się podobnie. Aby widziec jak rynek się zachowywał musimy robić samemu notatki, szukać podobieństw zachowania sie innych graczy i na tej fali osiągnąć sukcesy. Oczywiście może się okazać, że jakaś "gruba ryba" popsuje nam szyki, ale raz na jakiś czas minimalna strata powinna dobrze wpłynąć na nasze samopoczucie.

Jak widać przy bardzo mocnym faworycie kurs na typ 1x2 zmienia się nieznacznie w trakcie pierwszej połowy. Troszkę inaczej wygląda sprawa z overkiem, natomiast im bliżej spotkania a nawet podczas trawania juz I-szej połowy spadają kursy na CS tam gdzie znacznie słabsza drużyna nie zdobędzie gola. W przypadku spotkania Liege takie spadki kursów można było zauważyć na CS 1-0 i 2-0.


W spotkaniu Anderlecht - Lierse, gospodarze byli jeszcze większym faworytem w oczach bukmacherów (1,19) niz Standard na którego dawano 1,30, stąd i zwrócenie uwagi na typki CS 2-0 i 3-0.
I tak to właśnie działa :mrgreen:

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 28-12-2012, 22:15

Tym razem spróbujemy kilku spotkań z Premier League. Troszkę nietypowo ale kilka słów uzasadnienia.

Aston Villa - Wigan
lay Wigan (nie wygra Wigan)
kurs 3,30
Blamaż jaki zafundowali sobie piłkarze AV może być tylko zmazany bardzo dobrą postawą w spotkaniu ze słabiutko spisującą się ekipa Wigan. Obydwie porażki 0-8 i 0-4 odbiły sie na kursach na AV windując je z kursów 2,00 do 2,52, tym samym obniżając na remis lub zwycięstwo gości. Ale czy Wigan to druzyna która jest w stanie wygrac spotkanie wyjazdowe???. Jeszcze kilka dni temu wydawao się, że AV jest na fali wznoszącej a tutaj dwie sromotne porażki przystopowały nadzieje kibiców. Gram to spotkanie na Giełdzie, jak wyżej i mam nadzieję, że jednak emocje userom opadną i zaczna grać na gospodarzy. Gospodarze jakimiś "gigantami" nie są, ale też nie zwykli u siebie przegrywać (3 porazki na 9 spotkań). Natomiast goście na wyjazdach z bilansem 2-0-7 raczej do roli faworytów nie pretendują. Myślę, że przy takim kursie da sie zrobić greena jeszcze przed meczem.


Stoke - Southampton
back Stoke
kurs 1,88
W trakcie ostatniego spotkania wygranego przez Stoke kurs na to spotkanie spadał z 1,90 do 1,83. Jak widac po czasie wrócił do 1,89 i wydaje się, że do jutra na takim poziomie powinien pozostac. Liczę na to, że jednak gracze docenią ostatni wynik Stoke, dojrzeją do tego, że gospodarze do tej pory nie przegrali u siebie, notując jednocześnie świetny bilans bramkowy 11-4 a przyjezdni na obcych boiskach osiągnęli tylko 1-1-6 przy bramkach 9-21. To powinno ponownie ściągnąć kurs na gospodarzy w okolice 1,84, tak abyśmy mogli zaliczyc maluśkiego greena :wink:

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 29-12-2012, 14:01

Aston Villa - Wigan
lay Wigan (nie wygra Wigan)
kurs 3,30

Stoke - Southampton
back Stoke
kurs 1,88
Niestety troszke przeliczyłem się, kursy nie poszły w dobrym kierunku (back na Wigan 2,86, lay na Stoke 2,04) i niestety trzeba zaliczyc reda. Zamykamy pozycje, ze startami około 7%, ale tak jak pisałem już wielokrotnie, przyda się troszkę czerwonego od czasu do czasu, tak abysmy nie popadli w samozachwyt.
Oczywiście powalczymy jeszcze na tych meczach, ale wczorajsza strategia jak widac okazała się nietrafiona.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 01-01-2013, 19:22

Podczas gry na Giełdzie zakładów warto wykorzystywać tzw stadne zachowanie tłumu. Przykładem może być spotkanie Southampton - Arsenal w którym to wielu userów widzi overowy wynik. Niestety nie bardzo o tym świadczą statystyki ale to juz inna sprawa i garczy tradingowych raczej to mniej interesuje. Otóż, gospodarze w ostatnich 10 spotkaniach u siebie zanotowali tylko 4 wyniki >2,5 gola, goście na wyjazdach w tym samym czasie 6/10 to wyniki overowe, można powiedziec 50% szans. Jednak z beśpośrednich, ostatnich 8 konfrontacji na boisku Southampton tylko dwa razy padł wynik z ilością bramek ponad 2,5. Taki układ spotkań bezpośrednich nakazuje wręcz zastanowić się czy wogóle brać wynik overowy pod uwage.
Co ciekawe Arsenal z ostatnich 10 spotkaniach wyjazdowych tylko w 3 zdobył więcej nic 1 gola (dwa razy z Reading i raz z Schalke).

Teraz jak to się ma do rynku:
Przed samym meczem wiara w wynik overowy jest ogromna na under 2,5 kursy chodzą po
2,42/2,44 to jedna rzecz a druga to taka, że na typ Arsenal strzeli minimum 3 gole można śmiało layować po kursie 3,0 i 3,20. Aż się prosiło aby ten typek brac pod katem statystyk i próbowac kontrować w trakcie spotkania.
Teraz zobaczmy jak kształtowały sie kursy na under 2,5 wraz z upływem czasu.
przed samym meczem 2,42/2,44
po 3 minutach spotkania 2,30/2,32 (5% czystego zysku)
po 5 minutach spotkania 2,28/2,30
po 8 minutach spotkania 2,26/2,28
po 10 minutach spotkania 2,20/2,22 (10% czystego zysku)
po 14 minutach 2,08/2,10
Jak już pobieżnie widać pierwsze minuty (2-3) to paniczna ucieczka i spadek kursów na under, potem następuje lekka stabilizacja i ta paniczna ucieczka ustaje a kurs juz maleje zgodnie z założeniami matematycznymi. Warto takie układy sobie przesledzić i próbować wykorzystać. Oczywiście jeżeli w pierwszych 2 minutach padnie gol, to mamy kłopot, ale to już zostawiam każdemu indywidualnie :grin: do rostrzygnięcia, czy to sie opłaca, czy nie.

PS
Typ na bramki dla Arsenalu (przed strzeleniem przez nich bramki można było spokojnie oddać po 6,50 (chociaz kwoty maluśkie rzędu do 100 euro). Po strzeleniu bramki przez Arsenal kurs na ilość strzelonych przez nich bramek (minimum 3) ponownie spadł w okolice 3,20 chociaz żadnych transakcji nie uświadczano (może jakieś pojedyncze). Ten rynek raczej do traidingu się nie nadaje ze względu na znikome ruchy cen i transakcji, ale podaję go jako możliwy do zawierania kilku ciekawych transakcji innego rodzaju.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 02-01-2013, 19:31

Ciekawe mecze do gry na Giełdzie, warto coś popróbowac. Poniższe typki sa wystawione, nie wiadomo jak będzie z ich realizacją ale zobaczymy przez najbliższe 1,5 godziny. Oczywiście po zakupie wystawiamy kontrę na 5-7% zysku jeszce przed meczem.
Newcastle - Everton
back na CS 1-2
kurs 9,80
back na CS 1-3
kurs 20,00
Kursy na Everton juz mocno pospadały, over trzyma się dość wysoko, po wybiciu się i leekim opadaniu kursu. Zresztą osiągniecia Evertenu wskazuja na 2-3 bramki w spotkaniu. Niestety "Sroki" nie sa łatwym tematem dla statystyków :neutral:

Chelsea - QPR
back na CS 2-0
kurs 8,00
back na CS 3-0
kurs 9,40
Faworyt jest jeden, over na niskim poziomie. Podobny schemat zagraliśmy kilka dni temu w meczach ligi belgijskiej.

Liverpool - Sunderland
back na CS 2-1
kurs 11,50
Kurs na gospodarzy stabilny, niski po wczorajszym spadku. Kurs na over dość wysoki 1,8 i praktycznie niewielkie ruchy. Osobiście na "pożarcie" nie skazywałbym przyjezdnych. Akurat ten rynek najmniej spodziewam sie uszczknąć :mrgreen:

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 02-01-2013, 20:05

Teraz 45 minut przed meczem Chelsea kurs na gospodarzy zaczął gwałtownie rosnąć z 1,24 na już teraz 1,30. W takich wypadkach należy wycofać swoje zlecenia na CS (jeżeli nie są kupione) lub zamykac pozycje w przeciągu kilkunastu minut (nawet ze stratą). Może to być zabawa "dużych" ale skoro nie wiemy to lepiej nie uczestniczyć w rozróbie. Niech inni uprawiaja hazard, my spokojnie swoje plusiki zgarniemy.
PS
Oba wyniki w spotkaniu "Srok" zakupione, na Liverpool raczej marne szanse na zakup, ale kto wie. W spotkaniu Chelsea wycofałem zlecenie na zakup CS 3-0 a back na 2-0 nabyłem po kursie 8,00 i w tym przypadku nie wygląda to za dobrze na tą chwilę niestety.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 02-01-2013, 22:12

Newcastle - Everton back na CS nabyte i oddane jeszcze przed spotkaniem z małym ale nie obrzydliwym zieloniutkim greenem.

Chelsea - QPR tak jak pisałem wcześniej uciekłem z rynku CS 3-0, back na CS 2-0 został zakupiony i oddany w trakcie meczem po kosztach własnych :grin: Tak jak pisałem w poście wyżej, jeżeli kurs nie idzie w zamierzonym przez Nas kierunku nie należy próbowac udowadniać wszystkim, że to my mamy rację. Trzeba się z tym pogodzić, że nie zawsze trafimy. Tym razem udało się uciec z rynku "po kosztach" ale nawet gdyby miło byc czerwono, to i tak powinniśmy zamknąć pozycję na to spotkanie, właśnie ze względu na irracjonalne (w stosunku do wcześniejszego zachowania) kursu na Chelsea. I jeszcze dobra rada. Sam się na to "złapałem" przy tym spotkaniu i tym typie na CS 2-0, tzn mając greeny na innych spotkaniach i na tym chciałem coś uszczknąć (choćby 1 tick). Zupełnie niepotrzebnie, lepiej oddać po kosztach niz tracić nerwy już podczas rozpoczęcia spotkania. Koniec końców i tak oddałem ze strachu po kosztach a ciekawe jakbym wyglądał, gdyby w pierwszej minucie padła bramka :roll:

Liverpool - Sunderland chociaż nie spodziewałem się, to sekundy przed meczem nabyłem back na CS 2-1. Tak szybko jak zakupiony, tak szybko oddany o jeden tick niżej.

Nie wszystko trafiliśmy tak jak to sobie zamarzyliśmy, ale i tak kilka procent wpadlo do sakieweczki.
Od roku zaangażowałem się w Giełdę Zakładów i coraz bardziej ją lubię :grin:

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 03-01-2013, 19:16

Przełom roku to taki okres podsumowań, deklaracji, zobowiązań itd. To ile z tego zostanie zrealizowane to już zupełnie inna sprawa :wink:
Od troszke ponad roku próbuję rozpracować grę na Giełdzie Zakładów. Kilkadziesiąt przewertowanych stron, blogów, Forum, głównie obcojęzycznych i próba przetestowania tych czy innych strategi. Staram się w tym dzienniku zwrócić uwagę na poszczególne formy gry, tak aby nie wyważać już otwartych drzwi i nie zachwycać się pustymi postami ludzi któzy tak naprawdę chyba nigdy na tej giełdzie zakladów nie byli. I co ważne a często pomijane, każdy zysk obarczony jest 5% haraczem pobieranym przez :betfair-brak-polskiej-licencji!:

Przy grze na Giełdzie powinniśmy rozgraniczyć dwie różne możliwe fazy gry. Pre play i In play. Pierwsza dotyczy tradingu przed spotkaniem, druga podczas zawodów, niejako na żywo. Pierwsza metoda pozwala osiągać niewielkie zyski ale przy bardzo, bardzo niskim ryzyku, oczywiście warunkiem koniecznym jest sztywne trzymanie się zasad a zwłaszcza umiejętność cięcia strat gdy one sie sporadycznie pojawią. Druga metoda bardziej dynamiczna i z potencjalnymi duzymi zyskami ale i oczywiście przy wiekszym ryzyku wtopy. Kto jak gra, to już Jego prywatna sprawa i zależy tak naprawdę od charakteru danego gracza. Ja preferuję pierwszą formę gry przed meczem ale i nie unikam uzywania kilku ciekawych strategi gry In play.

Oto co przez ten miniony okres polecam a co radziłem unikać. To że ja radze unikać nie znaczy, że nie można tak grać :grin:

• Najbardziej popularna metoda gry, na tzw "bitego" faworyta. Warto kupować back na dzień/dwa przed meczem. A kiedy przemożna chęć zagrania na faworyta spowoduje owczy pęd tłumu obniżając kurs my lay i kasiorka do kieszonki. Zagrożenie to jakieś kontuzje, zmiany w składach itd, ale sama w sobie metoda bardzo bezpieczna i dochodowa w dłuższym okresie czasu. Przeciętny zysk około kilku procent (5-8) kwoty zaangażowanej, powoduje, że polecam ten sposób.

• Gra na jeden tick. Jeżeli będziemy podążać z trendem (śledź wykres ceny). to metoda w miarę bezpieczna. Zaletą możliwość angażowania pieniędzy na kilka minut a nawet sekund. Jednorazowe zyski minimalne (2%) jednak możliwość gry na tym samym spotkaniu nawet kilkanaście razy może dawać niezłe profity Polecam ten sposób.

• Jeżeli spada u bukmacherów, warto grać na spadki na giełdzie. Wcześniej czy później one nastąpią. Obserwuję to zachowanie rynku i jak do tej pory nie straciłem na tym a kilka ticków zawsze się ustrzeli. Polecam tą metode.

• Gra na CS (dokładny wynik) przy strategi gry pre play. Wysokie kursy gwarantują przyzwoite zyski nawet przy ruchu o jeden tick. Przy mosnym faworycie warto atakowac wyniki 2-0, 3-0 i 3-1 wszystko w odniesieniu do zachowania rynków u/o. Oczywiście nieprzewidzianych ruch kursu na faworyta może spowodowac duże straty (kilkanaście %) na rynku CS. Metoda raczej już dla zaawansowanych.

• LTD lay remis (nie będzie remisu). Sposób gry polecany w ligach overowych i kontrowaniu zajetej pozycji po strzeleniu gola. Strategia gry dynamiczna i w przypadku długo utrzymującego się rezultatu 0-0 zaczyna byc "ciepło". Za niewygórowane stawki polecam dla początkujących.

• lay na remis (po polsku gram, że nie będzie remisu)
back na CS (DW - dokładny wynik) 0-0 (po polsku gram na to, że będzie wynik 0-0 na zakończenie spotkania.
Metoda opisana i poparta przykładami w tym poście. Ja polecam i warto odszukać stronkę w dzienniku i zapoznać się z metodą.

• back na under 2,5 bramki przed meczem i zamykaniu pozycji w trakcie przerwy spotkania Przetestowałem tą metodę i mam bardzo dobry stosunek do tej metody. Każdy może się zapoznać z kilkoma przykładami jakie zaprezentowałem. Ta strategia gry wymaga już troszkę znajomości drużyn i jako taka z grą na Giełdzie z wykorzystaniem możliwych zachowań pozostałych graczy ma niewiele wspólnego. Osobiście bardzo lubię tę metodę, drużyny wybieram pod kątem statystyk. Możliwie wiel rozwiązań, tj zamykania pozycji przed meczem w trakcie I-szej połowy (np po 15 minutach).

• Back na drużynę w kolejnym spotkaniu w trakcie trwania meczu poprzedzającego. Wart śledzić spotkanie drużyny którą zamierzamy zagrac za kilka dni. Ta prosta metoda kiedy np drużyna niespodziewanie wygrywa, kurs przez jakiś czas na tą ekipę będzie malał na kolejne spotkanie. Polecam śledzic rynki, mozna łatwo kilka ticków zgarnąć.

• Back na >1,5 w przerwie spotkania przy wyniku 0-0, lub back >2,5 gdy I-sza połowa kończy sie wynikiem jednobramkowym. Opisałem ja w kilku przykładach. Metoda sprawdza się niezwykle często. Polecam dla tych którzy podejmuja bardzo szybko decyzje a na spotaniu spełnioe sa warunki opisane już w poprzednich postach w zakresie tej metody.

Na koniec metody które przetestowałem i nie polecam ich, chociaz można znależć opracowania które promuja te możliwości gry:
•lay na under 1,5 (po polsku gram, że bedzie więcej niż 1,5 goli)
•back na CS (DW - dokładny wynik) 0-0 do przerwy (po polsku gram na to, że będzie wynik 0-0 do przerwy spotkania.

back CS 0-0 kurs 17,50 (5j) ijednocześnie back CS 1-1 kurs 8,60 (11j).

Teoretycznie te metody wyglądały nieźle, ale tylko teoretycznie. Wnioski po przesledzeniu tych metod także możesz znależć w tym dzienniku, ale to już zrobisz sam :mrgreen:


Przed Nami kolejny rok a ja obiecuję przedstawić kilka kolejnych, nowych metod gry na Giełdzie Zakładów.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 08-01-2013, 20:16

Southport - Lincoln o osłabieiach w zespole gości mówi się od jakiegoś czasu, do tego dochodzą dodatkowe braki kadrowe, kursy u buków pospadały z poziomu 2,30 na 2,05 a na :betfair-brak-polskiej-licencji!: kurs porusza się w kanale 2,32-2,22 i nie ma zamiaru wyjść z niego. Teoretycznie kursy na gospodarzy, jeżeli nie teraz, to chociaż wcześniej ale powinny spadać. Tutaj na tym spotkaniu kurs zachowuje sie bardzo dziwnie tak jakby gracze nie robili sobie nic z info napływających z zewnątrz. Sytuacja jest dziwna ale faktem jest, że im bliżej spotkania tym informacje o dużych osłabieniach w szeregach jednej z drużyn nabierają jakby większej wartości i kurs jednak idzie w kierunku w którym się spodziewamy.
Ja atakuję back na gospodarzy po 2,32 (tym razem kurs wrócił do górnego ramienia wąskiego kanału cenowego w jakim się porusza) i mam nadzieję na spadek kursu jakieś 15 minut przed rozpoczeciem spotkania. Różnego rodzaju informacje, ale koniecznie potwierdzone, chociażby na kilku forach, bardzo często są w stanie "ukierunkować" ruch kursu. Mam nadzieję, że tak będzie i tym razem, gdyz jest to jedna z najbardziej pewnych form gry pre play i polecam tego typu strategię. Może się przytrafić jakaś "kaczka"
puszczona w eter ale z reguły zdarza się to bardzo rzadko.

PS
:roll: zamknięty typ kontrą na lay po kursie 2,24 w ciugu zaledwie kilku minut i kasiorka na stół :mrgreen: Ale kurs ponownie wrócił w okolice 2,32/2,34. Powiem szczerze, strasznie dziwne zachowanie kursu. Wygląda jakby ktoś bawił się nim wciągając w tą zabawę innych. W takich przypadkach lepeij unikać konfrontacji z "dużymi rybami" i dać sobie spokój z typkiem. Ja jednak kupie pakiecik back ponownie po 2,32 bo strasznie mnie to zaintrygowało :mrgreen:

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 08-01-2013, 20:58

Southport - Lincoln na tym spotkaniu już do samego rozpoczęcia meczu nic wielkiego się nie wydarzyło. Kurs nawet zaczął rosnąc jeszcze bardziej. Ciekawość to pierwszy stopien do piekła :twisted: tak więc zakupiony kolejny pakiecik trzeba było zamykac na minimalnym 1-ticowym minusie. Te wzrosty przed samym spotkaniem spowodowane są zachowaniem graczy, którzy licząc na obniżkę kursu na gospodarzy (ze względu na info o znacznych osłabieniach gości), tej obniżki się nie doczekali. Tak więc 15 minut przed meczem zaczęły te ich typki "parzyć" w rączki i chcieli się ich pozbyć jak najszybciej. To też warto brać pod uwagę, przy spotkaniach przy których kurs nie bedzie zachowywał się tak jakbyśmy to przewidywali lub co nakazywałby "zdrowy" rozsądek.

Awatar użytkownika
lepszy szkodnik
Posty: 7524
Rejestracja: 02-04-2009, 09:53

Post autor: lepszy szkodnik » 11-01-2013, 20:36

Zupełnie inną metodą gry będziemy posługiwać się w zakładach live lub in play. Tutaj juz zyski bedą wielokrotnie większe ale i większe musi być ryzyko. Moja ulubioną strategia jest gra w spotkaniach w których to faworyzowana drużyna traci bramke jako pierwsza. Kurs na underdoga leci na łeb na szyję i warto zagrać lay właśnie na drużyne słabszą. Oczywiście możemy stracić całą kwotę (patrz wczorajsze spotkanie Chelsea), ale jednak w ogólnym rozrachunku jak do tej pory narzekać nie mogę.
Kupno lay na underdoga podyktowane jest tym, że kurs na zwycięstwo faworyta będzie znacznie szybciej iść do góry (niestety musi on teraz strzelić już dwie bramki aby wygrać) co dośc mocna uniemożliwi nam cięcie strat. Lay na teoretycznie słabszą drużynę, która jako pierwsza strzeliła gola ma ten plus, że tylko jedna strzelona bramka przez faworyta da nam godziwy profit.

Przy tej strategi osobiście nie tnę strat kiedy wystąpią, godząc się na przegraną całego pakietu jeżeli faworyt nie weźmie się do pracy :wink: ale to kto jak podejdzie do tematu to już sprawa indywidualna.

Dla przykładu spotkanie dzisiejsze, które nie spełnia wszystkich krytriów do tego typu gry, ale mamy faworyta, mamy szybko straconą przez niego bramkę. Do tego gospodarz nie zwykł przegrywac u siebie a tylko w jednym spotkaniu nie strzelił gola przed własną pblicznością.
Lay na zwycięstwo gości (goście nie wygrają meczu) po 2,34 w 30 minucie w spotkaniu Nantes - Nimes przy wyniku 0-1. Teraz czekamy na bramke dla gospodarzy, czerwoną kartkę na gości :mrgreen: itp tak abyśmy mogli skontrować nasz typ po wzroście kursu na niefaworyta. Oczywiście gdy to słabsza drużyna strzeli kolejną bramkę, lub wogóle mecz skończy się 0-1 my żegnamy się z naszym pakietem :mrgreen: Ale tak jak pisalem wcześniej większa kasa za większe ryzyko.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach hazardowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach hazardowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium polski zaklady wzajemne moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie na urzadzanie zakladow wzajemnych. Zawieranie zakladow u bukmacherow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow na zawieranie zakladow wzajemnych jest zabronione i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.Polityka prywatnosci